Otwiera się w nowej karcie
1 listopada, 2026

To, co dzieje się w Polsce, uważam za zamach stanu. A wymiar sprawiedliwości potrzebuje fundamentalnej reformy

Są momenty, w których milczenie przestaje być rozsądkiem, a zaczyna przypominać przyzwolenie. Są granice, których w demokratycznym państwie prawa nie wolno przekraczać, niezależnie od tego, kto sprawuje władzę, jaką partię reprezentuje i jak wielką ma polityczną przewagę.

Wydarzenia z 30 i 31 października 2026 roku wokół Trybunału Konstytucyjnego budzą we mnie ogromny gniew. W mojej ocenie obserwujemy próbę politycznego przejęcia jednej z najważniejszych instytucji państwa. Nie zamierzam łagodzić tej oceny: postrzegam te wydarzenia jako zamach stanu na poziomie instytucjonalnym.

Nie twierdzę przez to, że sąd stwierdził popełnienie przestępstwa zamachu stanu. To moja ocena polityczna i obywatelska. Uważam jednak, że używanie nadzwyczajnych metod w sporze o kontrolę nad organami konstytucyjnymi jest zagrożeniem, którego nie wolno lekceważyć.

Donald Tusk i jego polityczne zaplecze odpowiadają za kierunek działań obecnego rządu. Dlatego oczekuję od nich wyjaśnienia nie tylko podstaw prawnych podejmowanych decyzji, ale również ich długofalowych konsekwencji dla państwa.

Nie wystarczy powtarzać słowa „praworządność”, aby każde działanie automatycznie stawało się praworządne. Legalność nie wynika z konferencji prasowej, parlamentarnej większości ani politycznej deklaracji. Wynika z prawa.

Kalendarium

30-31 października 2026: co wydarzyło się wokół Trybunału

Najważniejsze fakty w kolejności, w jakiej relacjonowały je media. Tam, gdzie relacje stron się różnią, przytoczono obie wersje.

  1. 30.10 · ok. 18:00

    Na stronie TK pojawia się komunikat o przerwie w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Zarządzenie wydała sędzia Anna Korwin-Piotrowska, powołując się na art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Prawnicy są podzieleni co do tej podstawy.

  2. 30.10 · wieczór

    Siedmioro sędziów wybranych przez Sejm w 2026 r. wchodzi do budynku TK w asyście funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Policja nie wpuszcza prezesa Święczkowskiego na teren Trybunału.

  3. 30.10 · wieczór

    Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek kieruje do TK pięć wniosków o uchylenie immunitetu: cztery wobec prezesa Święczkowskiego i jeden wobec wiceprezesa Sochańskiego.

  4. 30.10 · wieczór

    Prezydent Karol Nawrocki przerywa podróż do Senegalu i zawraca samolot do Warszawy.

  5. 31.10 · w nocy

    Prezydent wchodzi do budynku TK. Przy drzwiach dochodzi do przepychanki z sędziami wybranymi w 2026 r. Obie strony zarzucają sobie nawzajem użycie siły.

  6. 31.10 · rano

    Prezydent opuszcza Trybunał. W oświadczeniu odczytanym przez szefa jego gabinetu Pawła Szefernakera mówi o naruszeniu porządku konstytucyjnego i siłowym przejęciu organu państwa. Zapowiada pilne konsultacje z ugrupowaniami parlamentarnymi.

  7. 31.10 · po południu

    W Pałacu Prezydenckim trwają konsultacje z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych.

  8. 31.10 · 20:00

    Orędzie premiera Donalda Tuska: „W pewnych sprawach nie może być kompromisu”. Premier zapowiada, że rząd zapewni Trybunałowi bezpieczeństwo i warunki do pracy.

  9. 31.10 · wieczór

    Komisja Europejska wzywa polskie władze, by umożliwiły Trybunałowi działanie zgodne z konstytucją.

  10. 3.11 · zapowiedź

    Na ten dzień sędzia Anna Korwin-Piotrowska zwołała Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK.

Jak opisują to strony sporu

Prezydent i prezes TK Bogdan Święczkowski

  • Prezydent: doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego i siłowego przejęcia organu państwa.
  • Kancelaria Prezydenta: sędziowie Anna Korwin-Piotrowska i Krystian Markiewicz naruszyli nietykalność głowy państwa.
  • Bogdan Święczkowski: „Trybunał to są sędziowie Trybunału, a nie budynek”.
  • Obaj nie uznają sędziów, od których prezydent nie przyjął ślubowania.

Rząd, większość sejmowa i sędziowie wybrani w 2026 r.

  • Koalicja: wybór dokonany przez Sejm jest skuteczny, a brak ślubowania przed prezydentem nie może blokować objęcia urzędu.
  • Sędzia Maciej Berek: prezydent „zaatakował fizycznie” sędzię Korwin-Piotrowską i innych sędziów.
  • Sędzia Anna Korwin-Piotrowska: dotychczasowe kierownictwo TK blokowało zwołanie Zgromadzenia Ogólnego i nieprawidłowo wyznaczało składy orzekające.
  • Premier Donald Tusk: żaden polityk, także prezydent, nie może wchodzić na teren sądu ani zastraszać sędziów.

Źródła: Rzeczpospolita, relacja na żywo; Euronews, „Konflikt o Trybunał Konstytucyjny”; Euronews, orędzie premiera; Prawo.pl / PAP; Notes from Poland: 30.10 i 31.10. Stan na 1.11.2026.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie jest uczestnikiem ulicznej przepychanki

Jeszcze większe oburzenie budzą we mnie informacje o fizycznej konfrontacji przy wejściu prezydenta Karola Nawrockiego do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.

Nie interesuje mnie, czy prezydent jest związany z prawicą, lewicą, centrum czy jakimkolwiek innym środowiskiem politycznym. Urząd Prezydenta RP wymaga szczególnego szacunku i ochrony prawnej.

Artykuł 126 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi, że prezydent jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej.

Z kolei art. 135 § 1 Kodeksu karnego przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności dla osoby dopuszczającej się czynnej napaści na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Co mówi prawo: art. 126 ust. 1 Konstytucji RP i art. 135 § 1 Kodeksu karnego

To nie jest przepis napisany dla jednej partii. Nie został stworzony po to, aby chronić wyłącznie prezydenta, którego ktoś osobiście popiera.

Jeśli ktokolwiek dopuścił się czynnej napaści na prezydenta, powinien ponieść odpowiedzialność przewidzianą prawem. Bez politycznej taryfy ulgowej. Bez zasłaniania się pełnioną funkcją. Bez przekonywania społeczeństwa, że w określonych okolicznościach fizyczna agresja wobec głowy państwa staje się dopuszczalną formą protestu. Uważam, że Pani siłująca się z prezydentem powinna zostać natychmiast zatrzymana na 3 miesiące a następnie osądzona.

Oczekuję, że Służba Ochrony Państwa będzie stanowczo wykonywała swoje ustawowe obowiązki. Ochrona prezydenta nie może być pozorna. Funkcjonariusze muszą dysponować możliwością odpowiedniej, zdecydowanej i zgodnej z prawem reakcji na rzeczywiste zagrożenia. Powiedzmy sobie szczerze. Panowie z SOPu nie podołali sytuacji. Prezydent był twardszy od nich. Czym zyskał sobie sympatie wielu osób.

Jestem tak zdenerwowany tym, co oglądam, że cisną mi się na usta słowa wyjątkowo brutalne. Nie zamierzam udawać człowieka pozbawionego emocji. Ale nawet największa wściekłość nie daje nikomu prawa do wymierzania kar przemocą. No chyba, że to prezydent którego nietykalność cielesna jest naruszana. SOP powinienen połamać tej Pani minimum ręcę. Wyobrażacie sobie by Secret Service dopuścił do takiej sytuacji?

Chcę państwa, w którym nie trzeba zastanawiać się, czy ochrona najważniejszych urzędników zareaguje odpowiednio na zagrożenie, i w którym nikt nie będzie rozstrzygał konfliktów konstytucyjnych poprzez siłowe przejęcie jak zrobił to Pan Tusk.

Jak obywatel ma ufać wyrokom sądów, skoro na samym szczycie państwa trwa wojna o interpretację prawa?

To pytanie prowadzi mnie do problemu znacznie poważniejszego niż bieżący konflikt polityczny.

W Polsce od lat mówi się o niezależności sądów, niezawisłości sędziowskiej, praworządności i szacunku dla orzeczeń. Zgadzam się, że są to fundamenty demokratycznego państwa.

Ale niezawisłość sędziego nie może oznaczać niezależności od logiki, materiału dowodowego i obowiązku uzasadniania własnych decyzji.

Nie może być tak, że człowiek otrzymuje wyrok, którego uzasadnienie w jego ocenie przeczy samemu rozstrzygnięciu, a następnie słyszy, że powinien po prostu zaufać wymiarowi sprawiedliwości.

Zaufania nie da się nakazać.

Zaufanie trzeba sobie wypracować.

Wiem o tym również z własnego doświadczenia.

Znam orzeczenia, których nie potrafię pogodzić z elementarną logiką

W jednej z spraw przed sądem w Szczecinie doszło do sytuacji, która do dziś budzi mój sprzeciw.

Sprawa dotyczyła wykonania umowy związanej z zagadnieniami technicznymi. Sąd przyjął rozstrzygnięcie korzystne dla kontrahenta, uznając, że umowa została wykonana prawidłowo.

Jednocześnie z uzasadnienia, w moim rozumieniu, wynikało, że ocena określonych aspektów sprawy wymaga wiedzy specjalistycznej, której sąd sam nie posiadał.

Co więcej, w toku postępowania odmówiono powołania biegłego. Jednym z argumentów była kwestia przedłużenia postępowania.

I tu pojawia się pytanie, które chciałbym zadać publicznie:

Jak można kategorycznie rozstrzygnąć kwestię techniczną, jeżeli jednocześnie przyznaje się, że wymaga ona wiadomości specjalnych, a następnie rezygnuje z zasięgnięcia opinii eksperta?

Nie twierdzę, że każda sprawa techniczna automatycznie wymaga opinii biegłego. Twierdzę, że jeżeli rozstrzygające ustalenia rzeczywiście wymagają wiadomości specjalnych, sąd musi przekonująco wykazać, skąd czerpie podstawy do ich dokonania.

Jeszcze większe zdumienie wywołało u mnie zestawienie tego rozstrzygnięcia z ustaleniami pojawiającymi się w odrębnym postępowaniu karnym.

W tamtej sprawie pojawiły się kwestie błędów strony internetowej, jej niedopracowania oraz mechanizmów określanych jako backdoory.

Nie zamierzam udawać, że różne postępowania mają identyczny przedmiot, standard dowodowy czy zakres odpowiedzialności. Wiem, że sąd cywilny i karny mogą badać różne okoliczności.

Ale wiem też, że obywatel, który czyta dokumenty z obu postępowań, ma prawo oczekiwać jasnego wyjaśnienia, dlaczego ustalenia dotyczące podobnych zagadnień technicznych prowadzą do tak odmiennych ocen.

Nie wystarczy powiedzieć: „Sąd tak uznał”.

To nie jest odpowiedź.

To jest początek kolejnego pytania.

Przepis

Kiedy sąd sięga po biegłego

Gdy rozstrzygnięcie wymaga wiadomości specjalnych, Kodeks postępowania cywilnego przewiduje opinię biegłego.

„W wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii.”

Art. 278 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego

  1. 1

    Sprawa wymaga wiadomości specjalnych

  2. 2

    Sąd wysłuchuje wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru

  3. 3

    Sąd może wezwać jednego lub kilku biegłych

  4. 4

    Opinia biegłego trafia do materiału dowodowego sprawy

Źródło: Kodeks postępowania cywilnego, art. 278 § 1.

Szybkość postępowania nie może być ważniejsza od prawdy

Rozumiem problem przewlekłości postępowań.

Rozumiem, że polskie sądy są przeciążone, a sprawy potrafią ciągnąć się latami.

Ale jeżeli wybór sprowadza się do szybszego wydania wyroku albo przeprowadzenia dowodu koniecznego do rzetelnego rozstrzygnięcia, to dla mnie priorytet jest oczywisty.

Wyrok ma być przede wszystkim sprawiedliwy i należycie uzasadniony.

Co z tego, że postępowanie zakończy się kilka miesięcy wcześniej, jeżeli obywatel pozostanie z przekonaniem, że kluczowe okoliczności sprawy nie zostały dostatecznie wyjaśnione?

Czym innym jest niezadowolenie strony z przegranej, a czym innym brak przekonującej odpowiedzi na zasadnicze argumenty i dowody.

Każdy proces ma zwycięzców i przegranych. Nie oczekuję, że wszyscy będą zadowoleni z wyroków.

Oczekuję natomiast, że nawet strona przegrywająca będzie mogła zrozumieć, jakie dowody uznano za wiarygodne, jakie odrzucono i dlaczego.

Dane

Ile czeka się na wyrok

Średni czas postępowania w pierwszej instancji, w miesiącach: dekadę temu i dziś.

Dekadę temu

Dziś

Wszystkie sądyśrednio

4,2
6,5 mies.

Sądy rejonowe

4,0
6,1 mies.

Sądy okręgowe

8,4
12,1 mies.

Sąd Okręgowy w Warszawiedziś

23,9 mies.

23%

skarg na przewlekłość sądy uznają za zasadne (w 2015 r. niespełna 10%)

11,3%

postępowań trwa ponad rok (dekadę temu 5,8%)

4,4 mln

spraw zaległych; w ciągu dekady ich liczba się podwoiła

ok. 360 dni

trwa I instancja w sprawach cywilnych i gospodarczych (Czechy: ok. 120 dni)

Źródło: Forbes Polska, „Wolne sądy, nawet za bardzo” (2.07.2026), zestawienie na podstawie danych Ministerstwa Sprawiedliwości, CEPEJ i EU Justice Scoreboard.

Jeden człowiek nie powinien być niekontrolowanym arbitrem prawdy

Jako prezes Fundacji Usuwanie Hejtu spotykam się z problematyką ochrony osób, których reputacja, bezpieczeństwo i życie zostały naruszone przez działania innych ludzi.

Wiem, jak ważne dla takich osób jest poczucie, że istnieją skuteczne instytucje zdolne do ochrony ich praw.

Dlatego apeluję o fundamentalną zmianę podejścia do wymiaru sprawiedliwości.

Nie chodzi mi o likwidację sądów ani przekazanie ich kompetencji politykom.

Chodzi o stworzenie systemu, w którym pojedynczy człowiek nie dysponuje faktycznie nieograniczoną możliwością przesądzania o cudzych losach, bez efektywnych mechanizmów weryfikacji jakości swojego rozumowania.

Chciałbym, aby w sprawach wymagających specjalistycznej wiedzy znacznie większą wagę przywiązywano do rzeczywistej weryfikacji ustaleń technicznych.

Chciałbym, aby uzasadnienia były zrozumiałe, spójne i odnosiły się do najważniejszych argumentów stron.

Chciałbym, aby kontrole instancyjne były realne, a nie sprowadzały się do formalnego zatwierdzania wcześniejszych decyzji.

Chciałbym również poważnej dyskusji nad odpowiedzialnością dyscyplinarną za rażące naruszenia obowiązków sędziowskich, z zachowaniem gwarancji niezawisłości.

Bo niezawisłość nie jest przywilejem pozwalającym na dowolność.

Jest obowiązkiem niezależnego, rzetelnego i bezstronnego sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Po prostu niektórzy sędziowie w pewnym wieku nie powinni orzekać a inni mogę być z poszkodowanym czy oskarżonym znajomymi. Jeden człowiek to za mało.

Wiek nie może być ani oskarżeniem, ani usprawiedliwieniem niekompetencji

Nie będę twierdził, że starszy sędzia jest z definicji gorszym sędzią. Byłoby to równie nierozsądne jak przekonanie, że młody sędzia automatycznie jest lepiej przygotowany do orzekania.

Problemem nie jest sam wiek.

Problemem może być brak aktualnej wiedzy, nieznajomość nowych technologii, niezrozumienie specyfiki współczesnych sporów gospodarczych i niechęć do korzystania z pomocy specjalistów.

W czasach, w których przedmiotem postępowania są zaawansowane systemy informatyczne, oprogramowanie, cyberbezpieczeństwo, algorytmy czy skomplikowane usługi cyfrowe, nie można oczekiwać, że każdy sędzia będzie ekspertem od wszystkiego.

To nierealne.

Można jednak oczekiwać, że sędzia będzie potrafił rozpoznać granice własnej wiedzy.

Przyznanie, że określony problem wymaga opinii eksperta, nie jest oznaką słabości.

Oznaką słabości systemu byłoby natomiast podejmowanie stanowczych decyzji w sprawach wymagających wiadomości specjalnych bez dostatecznej podstawy dowodowej.

Biegłych sądowych ubywa: ok. 13 tys. dziś wobec ok. 18 tys. kilka lat temu

Współczuję tym, którym wymiar sprawiedliwości nie zapewnił poczucia sprawiedliwości

Myślę dzisiaj o wszystkich osobach, które latami walczyły o swoje prawa.

O przedsiębiorcach, którzy musieli udowadniać, że usługa nie została wykonana prawidłowo.

O rodzicach walczących o dobro swoich dzieci.

O osobach pokrzywdzonych przestępstwami.

O ludziach, których reputacja została zniszczona, a którzy nie znaleźli skutecznej pomocy.

O wszystkich, którzy ponieśli ogromne koszty finansowe i emocjonalne, by ostatecznie otrzymać orzeczenie, którego nie potrafili zrozumieć.

Nie przesądzam, że każdy niekorzystny wyrok jest błędny. Z całą stanowczością sprzeciwiam się jednak przekonaniu, że autorytet sądu zwalnia go z obowiązku przekonującego wyjaśnienia swojego rozstrzygnięcia.

Największym dramatem nie jest samo przegranie procesu.

Największym dramatem może być utrata wiary w to, że państwo potrafi uczciwie i rzetelnie rozstrzygnąć spór. Osobiście dziś uważam, że nie liczy się prawo a to czy znasz sędziego i czy sędzia dobrze odbierze Cię na sali rozpraw. Nie ma to nic wspólnego z sprawiedliwością.

Sondaże

Zaufanie w liczbach

Jak Polacy oceniają działalność Trybunału Konstytucyjnego i sądów.

Dobrze

Źle

Trudno powiedzieć

Trybunał KonstytucyjnyCBOS, wrzesień 2026

23%

43%

34%

Trybunał KonstytucyjnyCBOS, marzec 2026

26%

37%

37%

SądyCBOS, marzec 2026

30%

47%

24%

Wartości zaokrąglone, mogą nie sumować się do 100%.

+6 pkt proc.

tyle przybyło negatywnych ocen Trybunału Konstytucyjnego między marcem a wrześniem 2026 r. (z 37% do 43%)

42%

badanych ocenia niezależność sądów jako dobrą lub bardzo dobrą (raport KE z 2026 r.; rok wcześniej 26%)

Źródła: CBOS, „Oceny instytucji publicznych we wrześniu”, komunikat 103/2026, badanie 14-27.09.2026, N=956 (CBOS, Wprost); CBOS, „Oceny instytucji publicznych w marcu”, komunikat 40/2026, badanie 5-15.03.2026, N=1012 (CBOS); Ministerstwo Sprawiedliwości o raporcie KE „Rule of Law Report 2026”.

Prawo nie może zależeć od tego, kto aktualnie ma władzę

Wracam do wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Widzę polityków, którzy deklarują obronę Konstytucji, ale przedstawiają diametralnie różne interpretacje tych samych wydarzeń i przepisów.

Widzę wzajemne oskarżenia o bezprawność.

Widzę konflikt o kierowanie jednym z najważniejszych organów państwa.

I pytam: czego ma się z tego wszystkiego nauczyć zwykły obywatel?

Że prawo zależy od tego, kto wygrał wybory?

Że jedni sędziowie są uznawani przez jedną stronę, a inni przez drugą?

Że ważność instytucji zależy od aktualnej konfiguracji politycznej?

To droga do głębokiego kryzysu zaufania do państwa.

Demokracja nie oznacza nieograniczonej władzy większości parlamentarnej. Nie oznacza również, że prezydent, sędzia czy jakikolwiek urzędnik stoi ponad prawem.

Każdy organ państwa powinien działać w granicach przyznanych mu kompetencji.

Właśnie dlatego domagam się jasnych, publicznych i możliwych do weryfikacji podstaw prawnych każdej decyzji dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego.

Nie interesują mnie polityczne hasła zastępujące argumentację prawną.

Trybunał Konstytucyjny

Spór o Trybunał w liczbach

Piętnaście miejsc w Trybunale i status sędziów, wokół których toczy się spór.

3sędziów wybranych w 2026 r., którzy złożyli ślubowanie przed prezydentem

5sędziów wybranych w 2026 r., którzy ślubowali bez udziału prezydenta; to ich status jest przedmiotem sporu

7pozostałych miejsc w Trybunale

15

sędziów liczy Trybunał (art. 194 ust. 1 Konstytucji)

8

sędziów wybrał Sejm od marca 2026 r.

5

wniosków o uchylenie immunitetu prezesa i wiceprezesa TK

10

głosów sędziów potrzeba, by uchylić immunitet prezesowi TK

Źródła: Konstytucja RP, art. 194 ust. 1; Notes from Poland (30.10.2026); Prawo.pl / PAP (31.10.2026); Euronews (31.10.2026).

Nie chcę państwa, w którym prawo jest dekoracją

Polska potrzebuje sądów niezależnych od polityków, ale także sądów, którym obywatele mają rzeczywiste powody ufać.

Potrzebuje prezydenta, którego urząd jest szanowany niezależnie od partyjnych sympatii.

Potrzebuje funkcjonariuszy, którzy skutecznie chronią bezpieczeństwo osób i instytucji, ale działają wyłącznie w granicach prawa.

Potrzebuje także klasy politycznej zdolnej zaakceptować, że zwycięstwo wyborcze nie oznacza prawa do dowolnego przekształcania ustroju państwa.

Jeśli naprawdę chcemy bronić praworządności, musimy zacząć stosować jej zasady wobec wszystkich.

Wobec przeciwników politycznych.

Wobec własnego środowiska.

Wobec sędziów.

Wobec prezydenta.

Wobec zwykłych obywateli.

Nikt nie może być ponad prawem. Nikt też nie powinien być pozbawiony ochrony prawnej tylko dlatego, że znalazł się po niewłaściwej stronie politycznego konfliktu. Dziś ponad prawem stanął Donald Tusk. Nawet jego sprzymierzeńcy z koalicji wypowiedzieli się mocno niekorzystnie o tej sytuacji. Trzeba jasno powiedzieć, że przecież druga strona dojdzie do władzy przy kolejnych wyborach a przynajmniej tak wynika z sądaży. Co wtedy zrobią?

Mój apel

Apeluję o fundamentalną reformę wymiaru sprawiedliwości, która zwiększy jakość orzecznictwa, przejrzystość postępowań, znaczenie dowodów specjalistycznych i rzeczywistą odpowiedzialność za rażące naruszenia obowiązków.

Apeluję o niezależne i rzetelne wyjaśnienie wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Apeluję o stanowczą ochronę instytucji Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, bez względu na to, kto sprawuje ten urząd.

I apeluję do polityków wszystkich stron: przestańcie traktować wymiar sprawiedliwości jak narzędzie prowadzenia wojny o władzę.

To nie jest gra komputerowa. To nie jest kolejny telewizyjny spektakl. Decyzje podejmowane na szczytach państwa mają realne konsekwencje dla milionów obywateli.

Dzisiaj czuję gniew, rozczarowanie i głęboki niepokój o stan polskich instytucji.

Ale przede wszystkim nie zgadzam się na państwo, w którym obywatel ma bezwarunkowo ufać autorytetom, podczas gdy same instytucje nie potrafią odbudować wzajemnego zaufania.

Nie chcę Polski, w której silniejszy politycznie zawsze ma rację. Nie chcę Polski, w której wyrok sądu zwalnia z obowiązku logicznego myślenia. I nie chcę Polski, w której prawo obowiązuje wybiórczo.

Chcę Polski, w której autorytet wynika z rzetelności, kompetencji i poszanowania prawa, a nie wyłącznie ze stanowiska.

Bo jeżeli państwo przestanie traktować własne prawo poważnie, trudno będzie oczekiwać, że obywatele nadal będą darzyć jego instytucje zaufaniem.

Łukasz Wudyka
Prezes Fundacji Usuwanie Hejtu
Właściciel w PozycjonowanieStron.pl

Lukasz Wudyka
Łukasz Wudyka
Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron, prezes Fundacji Usuwanie Hejtu

Pisze o tym, co robi na co dzień: o widoczności firm w Google, o stronach, które sprzedają, i o ochronie dobrego imienia w sieci.

Udostępnij wpis
Komentarz dla mediów?
533 525 168
Zamów usługi
222 500 844
Zadzwoń do fundacji
222 900 142

Podobne wpisy

Zgłoszenie naruszenia praw autorskich na YouTube - film firmowy skopiowany na cudzy kanał bez zgody
1 listopada, 2026
19 min

Film skopiowany na YouTube bez zgody. Jak zgłosić naruszenie praw autorskich?

Firmowy film pojawił się na cudzym kanale? Kto może złożyć żądanie usunięcia, jak wypełnić formularz w YouTube Studio, kiedy wybrać tryb zaplanowany…

Czytaj
Prośba do klienta o zmianę wystawionej oceny w Google po rozwiązaniu jego sprawy przez firmę
1 listopada, 2026
20 min

Klient po rozwiązaniu sprawy. Jak uprzejmie poprosić o zmianę wystawionej oceny?

Sprawa klienta została załatwiona, a niska ocena nadal widnieje w wizytówce. Instrukcja pokazuje, kiedy i jak uprzejmie poprosić o aktualizację opinii, czego…

Czytaj
Zdjęcie dodane przez klienta w wizytówce Google szkodzi firmie: kiedy i jak można je zgłosić do usunięcia
1 listopada, 2026
18 min

Zdjęcie dodane przez klienta szkodzi firmie. Kiedy i jak można je zgłosić?

Firma nie może sama usunąć zdjęcia dodanego przez klienta do wizytówki Google, ale może poprosić o to Google. Instrukcja pokazuje, kiedy prośba…

Czytaj
Wymagane pola: 0 z 5

    1Dane kontaktowe
    2Czego dotyczy sprawa?
    3Opis sprawy
    Dodaj do opisu:
    Bez zobowiązańDane tylko do odpowiedzi

    Wiadomość dotarła

    Dziękujemy. Odpowiemy najszybciej, jak to możliwe. W pilnej sprawie prosimy dzwonić: 222 500 844.

    Wymagane pola: 0 z 5

      1Dane kontaktowe
      2Czego dotyczy sprawa?
      3Opis sprawy
      Dodaj do opisu:
      Bez zobowiązańDane tylko do odpowiedzi

      Wiadomość dotarła

      Dziękujemy. Odpowiemy najszybciej, jak to możliwe. W pilnej sprawie prosimy dzwonić: 533 525 168.

      Otrzymuj nasze komentarze

      Podaj adres e-mail redakcji, a każdy nowy komentarz wyślemy na skrzynkę w chwili publikacji. Nie musisz sprawdzać strony.