Otwiera się w nowej karcie
1 listopada, 2026

Zdjęcie dodane przez klienta szkodzi firmie. Kiedy i jak można je zgłosić?

Zdjęcie dodane przez klienta w wizytówce Google szkodzi firmie: kiedy i jak można je zgłosić do usunięcia

W wizytówce firmy w Google zdjęcia dodaje nie tylko właściciel. Każdy użytkownik Map Google może przesłać własną fotografię lub film, a firma nie zatwierdza ich przed publikacją. Zwykle to pomaga, bo zdjęcia od klientów uwiarygodniają miejsce. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy w galerii pojawia się ujęcie z innego lokalu, zdjęcie pracownika zrobione bez jego zgody, obraźliwy napis albo materiał wrzucony wyłącznie po to, żeby firmie zaszkodzić.

Ten tekst jest instrukcją dla właścicieli i menedżerów firm, którzy widzą takie zdjęcie w swoim Profilu Firmy i nie wiedzą, co wolno z nim zrobić. Opisuję, kiedy Google w ogóle rozpatruje prośbę o usunięcie, jak wysłać zgłoszenie z komputera i z telefonu, jaki powód wybrać oraz co robić, gdy zdjęcie mimo zgłoszenia zostaje.

Po lekturze czytelnik będzie umiał samodzielnie ocenić, czy zdjęcie narusza zasady, zgłosić je właściwą drogą, a w razie odmowy sięgnąć po drogę prawną albo ograniczyć widoczność niekorzystnego ujęcia własnymi materiałami.

Po czym poznać, że zdjęcie klienta rzeczywiście szkodzi firmie?

Nie każde nieładne zdjęcie jest problemem, którym warto się zajmować. Szkodliwe jest takie, które wprowadza w błąd osoby szukające firmy, narusza czyjeś prawa albo utrwala fałszywy obraz miejsca. Od tej oceny zależy cała dalsza droga, dlatego radzę zacząć od spokojnego przyjrzenia się zdjęciu, a nie od zgłoszenia.

W praktyce szkodliwe zdjęcia układają się w kilka powtarzalnych grup:

  • zdjęcie przedstawia inne miejsce, inną firmę albo produkt, którego firma nie sprzedaje,
  • na zdjęciu widać twarz pracownika lub klienta, tablicę rejestracyjną, dokument albo inne dane pozwalające rozpoznać konkretną osobę,
  • zdjęcie zawiera wulgarny lub obraźliwy napis, mem, zrzut ekranu z rozmowy albo treść dla dorosłych,
  • zdjęcie jest reklamą innej firmy, zawiera numer telefonu lub adres strony konkurenta,
  • to samo ujęcie zostało dodane wielokrotnie, z jednego lub z kilku kont,
  • zdjęcie jest prawdziwe, ale niekorzystne: pokazuje bałagan, kolejkę, źle podane danie albo stan sprzed remontu.

Pięć pierwszych grup da się powiązać z zasadami Google i to one mają szansę na usunięcie. Ostatnia grupa jest najtrudniejsza, bo prawdziwe zdjęcie zrobione na miejscu przez prawdziwego klienta jest dokładnie tym, co Google chce pokazywać. O tym, co wtedy pozostaje, piszę w dalszej części.

Zdjęcie potrafi szkodzić także miejscem, w którym się wyświetla. Google samodzielnie dobiera ujęcie widoczne jako pierwsze i zgodnie z dokumentacją w miejscu zdjęcia głównego może pokazać fotografię przesłaną przez użytkownika, jeśli uzna ją za lepszą prezentację firmy. Jedno niefortunne ujęcie bywa więc pierwszą rzeczą, którą widzi osoba wpisująca nazwę firmy.

Czego właściciel firmy nie może zrobić samodzielnie?

Najczęstsze nieporozumienie dotyczy przycisku „Usuń”. Właściciel i menedżer profilu mogą usunąć wyłącznie te zdjęcia i filmy, które sami przesłali. Przy zdjęciach dodanych przez klientów tej opcji nie ma i nie pojawi się ona po zmianie uprawnień ani po kontakcie z pomocą.

Drugie ograniczenie jest równie ważne. Dokumentacja Profilu Firmy mówi wprost, że firma nie może zablokować klientom możliwości publikowania zdjęć. Nie istnieje ustawienie wyłączające galerię od użytkowników ani tryb, w którym zdjęcia czekają na akceptację właściciela.

Jedyną drogą jest prośba o usunięcie skierowana do Google. Zgłoszone zdjęcie lub film zostają sprawdzone i mogą zostać usunięte z profilu, jeśli naruszają zasady. Decyzję podejmuje Google, a nie firma, dlatego całe zgłoszenie trzeba oprzeć na zasadach serwisu, a nie na tym, że zdjęcie się nie podoba.

Odradzam wszelkie drogi na skróty: masowe zgłaszanie z kont znajomych, zamawianie „usuwania zdjęć” u przypadkowych wykonawców czy zakładanie nowej wizytówki, żeby pozbyć się galerii. Takie działania są sprzeczne z zasadami Google i mogą skończyć się ograniczeniami nałożonymi na profil, a nowa wizytówka oznacza utratę opinii i historii.

Kiedy Google usuwa zdjęcie klienta, a kiedy zostawia je w profilu?

Zdjęcia i filmy w Mapach Google podlegają tym samym regułom co opinie. Opisuje je dokument „Treści zabronione i podlegające ograniczeniom”, który jest częścią polityki treści publikowanych przez użytkowników Map Google. Przed wysłaniem zgłoszenia należy ustalić, pod którą z tych kategorii zdjęcie podpada.

Strona pomocy Google „Treści zabronione i podlegające ograniczeniom” z listą kategorii: fałszywe treści, podszywanie się, nękanie, obraźliwe treści.
Lista kategorii naruszeń, z którą trzeba porównać zdjęcie przed wysłaniem zgłoszenia. Źródło: support.google.com

Zdjęcie przedstawia inne miejsce albo nie opiera się na prawdziwej wizycie

Treści w Mapach mają przedstawiać autentyczne wrażenia z danego miejsca. Zasady zabraniają treści, które nie opierają się na rzeczywistych wrażeniach lub nie przedstawiają wiernie danej lokalizacji albo produktu. Wskazówki dotyczące multimediów dodają, że zdjęcie musi powstać w miejscu, przy którym jest publikowane. To najmocniejsza podstawa przy zdjęciach z innego lokalu, z innego miasta albo pobranych z internetu.

Na zdjęciu widać osobę, która nie wyraziła na to zgody

Zasady Google zakazują publikowania danych osobowych bez zgody osoby zainteresowanej i wymieniają wśród nich wprost twarz na zdjęciu lub filmie. Dotyczy to zarówno pracowników, jak i innych klientów uchwyconych w kadrze. Zgłoszenie jest najmocniejsze wtedy, gdy składa je albo wyraźnie popiera osoba widoczna na zdjęciu.

Zdjęcie obraża, nęka albo zawiera treści nieprzyzwoite

Niedozwolone są treści obraźliwe, w tym bezpodstawne zarzuty dotyczące nieuczciwego zachowania lub przestępstwa, treści nękające, szerzące nienawiść, wulgarne oraz treści dla dorosłych. Zdjęcie z dopisanym obraźliwym komentarzem albo grafika wyśmiewająca właściciela mieszczą się w tych kategoriach. Zasady dopuszczają natomiast opisywanie negatywnych wrażeń z zachowaniem szacunku dla innych osób.

Zdjęcie jest reklamą, spamem albo powtórzeniem

Użytkownicy nie mogą publikować w Mapach treści promocyjnych ani komercyjnych. Zakazane jest też publikowanie treści o konkurencyjnej firmie w celu podważenia jej reputacji oraz wielokrotne zamieszczanie tej samej treści z jednego lub z wielu kont. Baner innej firmy wrzucony do cudzej galerii albo ta sama fotografia dodana kilkanaście razy to typowe przykłady.

Zdjęcie jest niskiej jakości

Google zastrzega, że może usuwać multimedia o niskiej jakości, a od takiej decyzji nie ma odwołania. Wskazówki wymieniają zrzuty ekranu, kolaże, pliki GIF, obrazy mocno przerobione, zbyt ciemne, obrócone, rozmyte oraz ujęcia, których głównym tematem nie jest miejsce, na przykład autoportrety. To słabsza podstawa niż naruszenie zasad, ale przy ewidentnie nieczytelnym zdjęciu warto ją przywołać.

Kiedy zdjęcie zostanie, mimo że firmie przeszkadza

Zdjęcie prawdziwe, zrobione na miejscu i pokazujące to, co klient faktycznie zastał, nie narusza zasad. Brudny stolik, pusta sala czy długa kolejka nie są podstawą do usunięcia, nawet jeśli sytuacja była jednorazowa. Zgłaszanie takich zdjęć z wymyślonym powodem nie przynosi skutku, a bywa, że zajmuje czas potrzebny na skuteczniejsze działania.

Jak sprawdzić, kto dodał zdjęcie, i co przygotować przed zgłoszeniem?

Zanim zgłoszenie zostanie wysłane, trzeba mieć pewność, że zdjęcie rzeczywiście pochodzi od użytkownika. W profilu firmy w wyszukiwarce źródło zdjęcia i łączna liczba wyświetleń są widoczne w lewym dolnym rogu zdjęcia. Zdarza się, że niekorzystne ujęcie dodał kiedyś ktoś z zespołu albo poprzedni menedżer profilu. Takie zdjęcie usuwa się od ręki, bez udziału Google.

Jeśli zdjęcie pochodzi od firmy, wystarczy kilka czynności:

  1. Na komputerze należy otworzyć wyszukiwarkę Google lub Mapy i wyszukać nazwę firmy wraz z miejscowością, będąc zalogowanym na konto zarządzające profilem.
  2. W profilu firmy trzeba kliknąć „Zdjęcia”.
  3. Następnie należy przewinąć listę i wskazać zdjęcie lub film przeznaczone do usunięcia.
  4. Kolejna czynność to kliknięcie „Usuń”, a potem ponownie „Usuń” w oknie potwierdzenia.

Brak opcji „Usuń” przy danym zdjęciu oznacza, że przesłał je użytkownik i pozostaje zgłoszenie. Przed jego wysłaniem radzę zebrać materiał, który przyda się także później, gdyby sprawa trafiła na drogę prawną. Zdjęcie po usunięciu znika, więc dowody trzeba zabezpieczyć wcześniej.

  • zrzut ekranu zdjęcia w galerii, z widoczną nazwą profilu autora i nazwą firmy,
  • adres zdjęcia skopiowany z paska przeglądarki po jego otwarciu,
  • krótka notatka, którą zasadę zdjęcie narusza i dlaczego,
  • dowód na poparcie zgłoszenia: własne zdjęcie tego samego miejsca, oświadczenie osoby widocznej w kadrze, oryginał zdjęcia, jeśli ktoś skopiował cudzą fotografię.

Warto też sprawdzić, czy zdjęcie nie jest częścią większej całości. Klient mógł dodać je razem z opinią albo jako aktualizację zdjęć z opisem. Google zwykle usuwa cały wpis, nawet gdy zasady narusza tylko jego fragment, więc czasem skuteczniejsze jest zgłoszenie opinii. Sposób postępowania opisałem w tekście o tym, jak zgłosić fałszywą opinię w Google.

Kto woli nie zajmować się tym samodzielnie, może zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na info@lukaszwudyka.pl, a przejmę sprawę: ocenię, czy zdjęcie narusza zasady Google lub przepisy, dobiorę właściwy powód i przygotuję zgłoszenie razem z dowodami.

Jak zgłosić zdjęcie klienta z komputera, w wyszukiwarce Google?

Zgłoszenie z komputera jest najwygodniejsze, bo łatwiej przejrzeć całą galerię i od razu zrobić zrzuty ekranu. Trzeba być zalogowanym na konto Google, które ma w profilu rolę właściciela lub menedżera. Kolejność czynności według pomocy Profilu Firmy jest następująca:

  1. Należy otworzyć profil swojej firmy, czyli wpisać w wyszukiwarce Google nazwę firmy albo wejść na stronę business.google.com.
  2. W profilu trzeba kliknąć „Zdjęcia”, a następnie „Wyświetl wszystkie zdjęcia”.
  3. W galerii należy wskazać zdjęcie lub film, którego dotyczy prośba o usunięcie.
  4. W prawym dolnym rogu otwartego zdjęcia trzeba kliknąć „Zgłoś problem”, oznaczone ikoną flagi.
  5. Z listy wybiera się powód zgłoszenia treści, na przykład „Kwestie dotyczące prywatności” albo „Zdjęcie lub film nie przedstawia tego miejsca”.
  6. Na końcu należy kliknąć „Prześlij”.
Strona pomocy Profilu Firmy w Google z kolejnymi czynnościami: Zdjęcia, Wyświetl wszystkie zdjęcia, wybór zdjęcia, Zgłoś problem i powód zgłoszenia.
Kolejność czynności przy zgłaszaniu zdjęcia klienta w wyszukiwarce Google oraz przykładowe powody. Źródło: support.google.com

Lista powodów bywa krótka i nie zawsze jest w niej miejsce na opis. Dlatego tak ważny jest trafny wybór: powód ma odpowiadać temu, co naprawdę widać na zdjęciu. Zdjęcie z innego lokalu zgłasza się jako nieprzedstawiające miejsca, a nie jako naruszenie prywatności tylko dlatego, że ta kategoria wydaje się poważniejsza.

Jeśli formularz udostępnia pole na komentarz, wpisuje się w nim jedno lub dwa rzeczowe zdania. Sprawdza się na przykład takie brzmienie: Zdjęcie przedstawia wnętrze innego lokalu. Nasza firma nie prowadzi sali restauracyjnej, działamy wyłącznie na wynos pod wskazanym adresem. Emocjonalne opisy i groźby nie pomagają, bo osoba sprawdzająca porównuje zdjęcie z zasadami, a nie z odczuciami właściciela.

Zgłoszenie wysyła się raz. Pomoc Google ostrzega, że przesłanie wielu próśb o usunięcie tej samej treści może opóźnić proces weryfikacji. Kilkukrotne klikanie „Zgłoś problem” z nadzieją na szybszą reakcję działa więc odwrotnie do zamierzeń.

Jak zgłosić zdjęcie w aplikacji Mapy Google na telefonie?

Ta sama prośba może zostać wysłana z telefonu. Część funkcji związanych ze zdjęciami klientów działa zresztą wyłącznie w aplikacji, o czym niżej. W aplikacji Mapy Google należy wykonać następujące czynności:

  1. Na urządzeniu mobilnym trzeba otworzyć aplikację Mapy Google, zalogowaną na konto zarządzające profilem.
  2. W prawym dolnym rogu należy dotknąć „Firma”.
  3. Następnie wybiera się „Wyświetl profil firmy”, a potem „Zdjęcia”.
  4. Należy wskazać zdjęcie lub film, którego dotyczy prośba.
  5. W prawym górnym rogu trzeba dotknąć „Więcej”, a następnie „Zgłoś”.
  6. Z listy wybiera się powód zgłoszenia, na przykład „Spam” albo „Dane osobowe”.
  7. Zgłoszenie kończy dotknięcie „Prześlij”.

Zdjęcie dodane jako aktualizacja z opisem

Klienci mogą publikować w profilu firmy tak zwane aktualizacje zdjęć, czyli co najmniej jedno zdjęcie z tekstem lub bez niego. Opinię o firmie klient może napisać tylko jedną, ale aktualizacji zdjęć może opublikować wiele. Znaleźć je, odpowiedzieć na nie i zgłosić je w całości można tylko w aplikacji Mapy Google.

  1. W aplikacji Mapy Google należy dotknąć „Firma”, a potem „Wyświetl profil firmy”.
  2. Trzeba przejść do karty „Aktualizacje” i wybrać „Od użytkowników”.
  3. Po odszukaniu właściwej aktualizacji należy dotknąć „Więcej”, a następnie „Zgłoś”.
  4. Wybiera się typ naruszenia, na przykład „Spam” lub „Wulgaryzmy”, i dotyka „Prześlij”.

Jeśli problemem jest tylko jedno zdjęcie z aktualizacji, a nie jej opis, zgłasza się je na karcie „Zdjęcia”, tak jak każde inne. Zdjęcia wchodzące w skład aktualizacji są tam widoczne na wszystkich urządzeniach.

Zgłoszenie profilu autora

Gdy to samo konto dodaje kolejne szkodliwe zdjęcia, w aplikacji można zgłosić także profil użytkownika. Wystarczy dotknąć nazwy autora, a następnie „Więcej” i „Zgłoś” albo „Zgłoś profil”, zależnie od systemu telefonu. Google zastrzega, że zgłaszać należy tylko profile publikujące treści naruszające zasady, a nie użytkowników, których trafne i prawdziwe treści komuś się nie podobają.

Co zrobić, gdy zdjęcie narusza prawo: wizerunek, prawa autorskie, dobre imię?

Zgłoszenie z powodu naruszenia zasad to jedna droga. Druga jest przeznaczona dla treści, które mogą być niezgodne z prawem. Pomoc Profilu Firmy odsyła w takich przypadkach do osobnego formularza zgłaszania treści z przyczyn prawnych. Po zapoznaniu się ze zgłoszeniem Google decyduje, czy treść zablokować, usunąć czy ograniczyć jej dostępność na podstawie lokalnych przepisów.

Formularz prowadzi przez kilka pytań. Najpierw wskazuje się usługę Google, której dotyczy sprawa, potem powód. Wśród powodów znajdują się między innymi „Własność intelektualna”, „Zniesławianie” oraz „Orzeczenie sądowe”. W dalszej części podaje się dane zgłaszającego, adres treści oraz uzasadnienie.

Wizerunek pracownika lub klienta

Polskie prawo co do zasady wymaga zgody na rozpowszechnianie wizerunku osoby, z wyjątkami dotyczącymi między innymi osób stanowiących jedynie szczegół większej całości, takiej jak zgromadzenie czy krajobraz. Pracownik sfotografowany z bliska przy stanowisku pracy ma więc mocne podstawy, aby domagać się usunięcia zdjęcia. Zgłoszenie powinna złożyć osoba, której wizerunek widać, albo jej pełnomocnik, bo to jej prawo zostało naruszone, a nie prawo firmy.

Zdjęcie skopiowane od firmy lub od innego autora

Jeśli ktoś wrzucił do galerii fotografię, do której prawa ma firma lub wynajęty przez nią fotograf, właściwym powodem jest „Własność intelektualna”. W zgłoszeniu wskazuje się oryginał, na przykład adres strony, na której zdjęcie zostało opublikowane po raz pierwszy, oraz adres kopii w Mapach. Takie zgłoszenie może złożyć wyłącznie właściciel praw albo osoba przez niego upoważniona.

Zdjęcie z fałszywym zarzutem

Grafika lub zdjęcie z dopisanym nieprawdziwym zarzutem, na przykład o oszustwie, może naruszać dobre imię firmy. Formularz opisuje powód „Zniesławianie” jako zgłaszanie fałszywych stwierdzeń szkodliwych dla reputacji. Trzeba wskazać konkretne nieprawdziwe stwierdzenie i wyjaśnić, dlaczego jest nieprawdziwe. Sama krytyka, nawet ostra, zniesławieniem nie jest.

W sprawach prawnych nie da się uczciwie obiecać wyniku. Google ocenia zgłoszenie samodzielnie i może uznać, że potrzebne jest orzeczenie sądu. Przy poważniejszych naruszeniach, zwłaszcza powtarzających się, uważam za rozsądne skonsultowanie sprawy z prawnikiem, zanim formularz zostanie wysłany, ponieważ treść zgłoszenia może mieć znaczenie w późniejszym sporze.

Ile trwa sprawdzanie i po czym poznać, że zgłoszenie zadziałało?

Według pomocy Profilu Firmy proces sprawdzania może potrwać kilka dni roboczych. W tym czasie zdjęcie pozostaje widoczne. Google nie podaje gwarantowanego terminu, dlatego pierwszą kontrolę warto zaplanować po mniej więcej tygodniu, a nie następnego dnia.

Skuteczność sprawdza się w prosty sposób. Należy otworzyć galerię w profilu firmy, najlepiej w oknie incognito przeglądarki i bez logowania, a potem odszukać zdjęcie. Jeśli zniknęło z galerii zarówno w wyszukiwarce, jak i w Mapach, zgłoszenie zostało uwzględnione. Dobrze jest sprawdzić także zapisany wcześniej adres zdjęcia.

Po usunięciu warto od razu zobaczyć, jakie ujęcie wyświetla się teraz jako pierwsze. Zdarza się, że miejsce usuniętego zdjęcia zajmuje inne, równie przypadkowe. To dobry moment na uzupełnienie galerii własnymi materiałami, o czym piszę niżej.

Co zrobić, gdy zdjęcie mimo zgłoszenia zostało w profilu?

Odmowa albo brak reakcji nie zamyka sprawy, ale zmienia sposób działania. Ponawianie tego samego zgłoszenia co kilka godzin nie ma sensu z powodu opisanego wyżej opóźnienia. Rozsądniej jest przejść przez kilka kolejnych możliwości.

Infografika z czterema kolejnymi działaniami po nieskutecznym zgłoszeniu zdjęcia klienta w wizytówce Google: powód, formularz prawny, autor, własne zdjęcia.
Cztery działania, które pozostają, gdy Google nie usunął zgłoszonego zdjęcia z profilu firmy.

Ponowna ocena powodu

Po upływie kilku dni roboczych należy jeszcze raz porównać zdjęcie z zasadami. Jeśli pierwszy powód był nietrafiony, można wysłać jedno nowe zgłoszenie z powodem, który lepiej opisuje naruszenie. Jeśli zdjęcie narusza czyjeś prawa, a nie tylko zasady serwisu, właściwy będzie formularz prawny opisany wcześniej.

Rozmowa z autorem

Autor zdjęcia może je usunąć samodzielnie w każdej chwili. Jeśli zdjęcie zostało dodane razem z opinią albo jako aktualizacja, firma może publicznie odpowiedzieć i uprzejmie wyjaśnić sytuację, na przykład to, że zdjęcie pokazuje stan sprzed remontu. Wskazówki dotyczące tonu takiej odpowiedzi zebrałem w tekście o tym, jak odpowiadać na negatywne opinie w Google. Nie wolno natomiast oferować autorowi rabatów ani innych korzyści za usunięcie treści, bo zasady Google tego zakazują.

Własne zdjęcia, które przesuwają niekorzystne ujęcie w dół

Przy zdjęciach prawdziwych, lecz niekorzystnych, najskuteczniejsze jest uzupełnienie galerii. Najnowsze multimedia przesłane przez firmę wyświetlają się w jej profilu jako pierwsze, więc regularne dodawanie aktualnych, dobrych ujęć sprawia, że pojedyncze stare zdjęcie traci znaczenie. Wymagania techniczne opisałem w tekście o tym, jakie wymiary i ujęcia sprawdzają się w Profilu Firmy.

Zdjęcia firmy powinny mieć format JPG lub PNG, rozmiar od 10 KB do 5 MB i być ostre, dobrze naświetlone, bez mocnych przeróbek. Zanim pojawią się w profilu, może upłynąć do 48 godzin. Warto też ustawić zdjęcie główne, chociaż Google nie gwarantuje, że wyświetli je jako pierwsze. Powody takiego zachowania wyjaśniam w tekście o tym, dlaczego Google wyświetla inne zdjęcie na okładkę.

Usunięcie przyczyny

Jeśli zdjęcie pokazuje prawdziwy problem, najtrwalszym rozwiązaniem jest jego naprawa, a potem pokazanie zmiany. Zdjęcia po remoncie, nowej ekspozycji czy uporządkowanego zaplecza, dodane przez firmę i przez zadowolonych klientów, zmieniają obraz miejsca skuteczniej niż jakiekolwiek zgłoszenie.

Jakich błędów unikać przy zgłaszaniu zdjęć?

Większość nieudanych zgłoszeń, które oglądam, przegrywa nie z powodu złej woli Google, lecz przez kilka powtarzalnych pomyłek. Każdej z nich można uniknąć.

  • Zgłaszanie zdjęcia tylko dlatego, że jest nieładne. Bez naruszenia zasad prośba nie zostanie uwzględniona.
  • Wybór powodu, który brzmi groźniej, zamiast tego, który jest prawdziwy. Niezgodność powodu z treścią zdjęcia osłabia zgłoszenie.
  • Wysyłanie wielu próśb o usunięcie tej samej treści. Zgodnie z dokumentacją opóźnia to weryfikację.
  • Angażowanie pracowników, rodziny lub znajomych do zgłaszania z wielu kont. To działanie skoordynowane, sprzeczne z duchem zasad.
  • Brak zrzutów ekranu. Po usunięciu zdjęcia nie da się już wykazać, co przedstawiało i kto je dodał.
  • Publiczne atakowanie autora w odpowiedzi. Taka odpowiedź zostaje w profilu na długo i szkodzi bardziej niż samo zdjęcie.
  • Zgłaszanie naruszenia wizerunku w imieniu osoby, która o tym nie wie. Zgłoszenie powinna złożyć lub poprzeć osoba widoczna na zdjęciu.

Do tej listy dodałbym jeszcze jedno: zwlekanie. Im dłużej szkodliwe zdjęcie jest w galerii, tym więcej osób je ogląda. Samo zgłoszenie zajmuje kilka minut, więc nie ma powodu odkładać go do chwili, gdy sprawa zrobi się pilna.

Dobrym nawykiem jest też przeglądanie galerii raz w miesiącu. Google nie zawsze powiadamia firmę o każdym nowym zdjęciu, a regularna kontrola pozwala wychwycić kłopotliwy materiał, zanim zbierze dużo wyświetleń.

Najczęstsze pytania

Czy właściciel firmy może samodzielnie usunąć zdjęcie dodane przez klienta?

Nie. Opcja „Usuń” jest dostępna wyłącznie przy zdjęciach i filmach przesłanych przez firmę. Zdjęcie od klienta może usunąć jego autor albo Google po rozpatrzeniu prośby wysłanej przez „Zgłoś problem” w wyszukiwarce lub „Zgłoś” w aplikacji Mapy Google.

Czy da się wyłączyć dodawanie zdjęć przez klientów?

Nie ma takiego ustawienia. Dokumentacja Profilu Firmy stwierdza, że firma nie może zablokować klientom możliwości publikowania zdjęć, może natomiast zgłaszać te, które są nieodpowiednie. Jedynym sposobem wpływania na wygląd galerii pozostaje regularne dodawanie własnych, dobrych materiałów.

Ile czasu Google potrzebuje na rozpatrzenie zgłoszenia?

Pomoc Google podaje, że sprawdzanie może potrwać kilka dni roboczych. Nie jest to termin gwarantowany. W tym czasie nie należy wysyłać kolejnych próśb dotyczących tego samego zdjęcia, ponieważ może to wydłużyć weryfikację.

Czy autor zdjęcia dowie się, kto je zgłosił?

Dokumentacja opisująca zgłaszanie zdjęć nie wspomina o przekazywaniu autorowi informacji o tym, kto wysłał prośbę. Inaczej może być przy formularzu prawnym, gdzie zgłaszający podaje swoje dane, a Google informuje w nim o zasadach postępowania z takimi zawiadomieniami. Przed wysłaniem formularza prawnego należy więc uważnie przeczytać zawarte w nim pouczenia.

Co zrobić, gdy zdjęcie przedstawia zupełnie inną firmę?

To jeden z najczytelniejszych przypadków. W wyszukiwarce należy użyć „Zgłoś problem” i wskazać powód „Zdjęcie lub film nie przedstawia tego miejsca”. Warto wcześniej zrobić zrzut ekranu i mieć pod ręką własne zdjęcie lokalu, które pokazuje różnicę.

Czy stare zdjęcie sprzed remontu można usunąć jako nieaktualne?

Sama nieaktualność nie jest naruszeniem zasad, jeśli zdjęcie powstało na miejscu i wiernie pokazywało ówczesny stan. Zgłoszenie rzadko wtedy pomaga. Lepszy skutek daje dodanie serii aktualnych zdjęć po remoncie oraz uprzejma prośba do stałych klientów o podzielenie się własnymi ujęciami, bez oferowania czegokolwiek w zamian.

Czy pracownik może sam zgłosić zdjęcie, na którym go widać?

Tak i jest to najlepsze rozwiązanie. Zasady Google wymieniają twarz na zdjęciu lub filmie jako dane osobowe, których nie wolno publikować bez zgody. Osoba widoczna w kadrze może zgłosić zdjęcie w Mapach Google ze swojego konta, a przy braku reakcji skorzystać z formularza zgłaszania treści z przyczyn prawnych.

Czy zgłoszenie zdjęcia może zaszkodzić wizytówce?

Pojedyncze, uzasadnione zgłoszenie jest zwykłym korzystaniem z funkcji przewidzianej przez Google i nie niesie ryzyka dla profilu. Ryzykowne są działania masowe i nieuczciwe, czyli zgłaszanie z wielu kont, oferowanie korzyści za usunięcie treści albo próby zniechęcania klientów do publikowania.

Brak czasu albo ochoty, żeby zająć się tym samodzielnie?

Nie każdy chce przeglądać zasady Google i formularze, zwłaszcza gdy sprawa dotyczy własnej firmy i trudno o chłodną ocenę. Mogę zająć się tym w całości: obejrzę galerię, ocenię, które zdjęcia naruszają zasady lub przepisy, zabezpieczę dowody, przygotuję i wyślę zgłoszenia, a potem sprawdzę ich wynik. Jeśli zdjęcia nie da się usunąć, zaproponuję, jak uzupełnić galerię, żeby przestało być pierwszą rzeczą, którą widzą klienci.

Wystarczy zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na adres info@lukaszwudyka.pl i podać nazwę firmy oraz krótki opis kłopotliwego zdjęcia. Odpowiem, co da się w tej sprawie zrobić i od czego zacznę.

Rozpocznij dyskusję

Komentować mogą zalogowani czytelnicy. Za każdy komentarz zbliżasz się do kolejnej rangi.

Nie mam konta

Wystarczy nick i e-mail. Hasło ustawisz po kliknięciu w link z maila.

NowicjuszObserwatorKomentatorDyskutantBywaleci jeszcze 5 wyżej
Załóż konto
Lukasz Wudyka
Łukasz Wudyka
Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron, prezes Fundacji Usuwanie Hejtu

Pisze o tym, co robi na co dzień: o widoczności firm w Google, o stronach, które sprzedają, i o ochronie dobrego imienia w sieci.

Udostępnij wpis
Komentarz dla mediów?
533 525 168
Zamów usługi
222 500 844
Zadzwoń do fundacji
222 900 142

Podobne wpisy

Prośba do klienta o zmianę wystawionej oceny w Google po rozwiązaniu jego sprawy przez firmę
1 listopada, 2026
20 min

Klient po rozwiązaniu sprawy. Jak uprzejmie poprosić o zmianę wystawionej oceny?

Sprawa klienta została załatwiona, a niska ocena nadal widnieje w wizytówce. Instrukcja pokazuje, kiedy i jak uprzejmie poprosić o aktualizację opinii, czego…

Czytaj
Zdjęcie dodane przez klienta w wizytówce Google szkodzi firmie: kiedy i jak można je zgłosić do usunięcia
1 listopada, 2026
18 min

Zdjęcie dodane przez klienta szkodzi firmie. Kiedy i jak można je zgłosić?

Firma nie może sama usunąć zdjęcia dodanego przez klienta do wizytówki Google, ale może poprosić o to Google. Instrukcja pokazuje, kiedy prośba…

Czytaj
Atrybuty nofollow, sponsored i ugc w linkach wychodzących - instrukcja poprawnego oznaczania linków
1 listopada, 2026
19 min

Atrybuty nofollow, sponsored i ugc. Jak poprawnie oznaczać linki wychodzące?

Płatny link bez oznaczenia może skończyć się ręcznym działaniem Google. Wyjaśniam, kiedy stosować nofollow, sponsored i ugc, jak zapisać je w kodzie,…

Czytaj
Wymagane pola: 0 z 5

    1Dane kontaktowe
    2Czego dotyczy sprawa?
    3Opis sprawy
    Dodaj do opisu:
    Bez zobowiązańDane tylko do odpowiedzi

    Wiadomość dotarła

    Dziękujemy. Odpowiemy najszybciej, jak to możliwe. W pilnej sprawie prosimy dzwonić: 222 500 844.

    Wymagane pola: 0 z 5

      1Dane kontaktowe
      2Czego dotyczy sprawa?
      3Opis sprawy
      Dodaj do opisu:
      Bez zobowiązańDane tylko do odpowiedzi

      Wiadomość dotarła

      Dziękujemy. Odpowiemy najszybciej, jak to możliwe. W pilnej sprawie prosimy dzwonić: 533 525 168.

      Otrzymuj nasze komentarze

      Podaj adres e-mail redakcji, a każdy nowy komentarz wyślemy na skrzynkę w chwili publikacji. Nie musisz sprawdzać strony.