Otwiera się w nowej karcie
17 października, 2026

Przekierowanie 301 czy 302? Czym się różnią i które wybrać w danej sytuacji?

Przekierowanie 301 czy 302: różnice między przekierowaniem stałym a tymczasowym i wybór właściwego kodu

Przekierowanie wygląda na drobiazg: stary adres ma prowadzić pod nowy i na tym sprawa się kończy. Tymczasem jedna cyfra w kodzie odpowiedzi serwera decyduje o tym, który adres Google pokaże w wynikach wyszukiwania i czy dorobek starej podstrony przejdzie na nową. Pomyłka między 301 a 302 nie wywołuje żadnego komunikatu o błędzie, dlatego potrafi pozostać niezauważona przez wiele miesięcy.

Ten tekst jest przeznaczony dla właścicieli firm i osób, które samodzielnie opiekują się stroną: zmieniają adresy podstron, przenoszą serwis na nową domenę, wycofują produkty albo na chwilę wyłączają część oferty. Nie trzeba być programistą, żeby wykonać opisane czynności. Wystarczy dostęp do panelu strony lub serwera i do Google Search Console.

Po lekturze czytelnik będzie umiał rozpoznać, jaki kod zwraca dany adres, dobrać właściwy rodzaj przekierowania do swojej sytuacji, ustawić go na serwerze lub w WordPressie, zamienić błędnie użyty kod na poprawny i sprawdzić w Search Console, czy Google przyjął zmianę.

Czym jest przekierowanie i skąd bierze się różnica między 301 a 302?

Każde wejście na stronę zaczyna się od pytania, które przeglądarka wysyła do serwera. Serwer odpowiada trzycyfrowym kodem. Kod 200 oznacza, że strona istnieje i została wysłana. Kody zaczynające się od cyfry 3 oznaczają, że pod tym adresem niczego nie ma, ale serwer wie, dokąd odesłać pytającego, i podaje nowy adres w nagłówku o nazwie Location.

Człowiek tej wymiany nie widzi. W pasku przeglądarki po prostu pojawia się inny adres niż ten, który został wpisany lub kliknięty. Dla odwiedzającego przekierowanie 301 i 302 działa więc identycznie i właśnie dlatego tak łatwo je pomylić.

Różnica tkwi w znaczeniu, które serwer przekazuje robotom wyszukiwarek. Kod 301 nosi nazwę „Moved Permanently”, czyli „przeniesiono na stałe”. Informuje, że stary adres został zastąpiony nowym i nie wróci. Kod 302 nosi nazwę „Found” i oznacza, że treść chwilowo znajduje się gdzie indziej, a stary adres nadal jest tym właściwym.

W praktyce pytanie „301 czy 302?” sprowadza się więc do innego, znacznie prostszego: czy stary adres ma kiedykolwiek wrócić do użytku. Jeżeli nie wróci, właściwy jest kod 301. Jeżeli wróci, właściwy jest kod 302.

Zestawienie dwóch rodzajów przekierowań: kod 301 jako przeniesienie na stałe oraz kod 302 jako przeniesienie tymczasowe, z ich skutkami w Google
Kod 301 stosuje się przy zmianach ostatecznych, a kod 302 wtedy, gdy stary adres wróci do użytku.

Co oznaczają kody 307 i 308?

Obok dwóch najpopularniejszych kodów istnieją ich nowsze odpowiedniki. Kod 308 to przekierowanie stałe, a kod 307 to przekierowanie tymczasowe. Różnią się od 301 i 302 szczegółem technicznym: przeglądarka nie może przy nich zmienić sposobu wysłania danych, co ma znaczenie na przykład przy formularzach.

Dokumentacja Google dla twórców stron podaje wprost, że 308 jest odpowiednikiem 301, a 307 odpowiednikiem 302, i że wyszukiwarka traktuje te pary jednakowo. Na zwykłej stronie firmowej nie ma więc powodu, żeby zamieniać działające 301 na 308. Wystarczy pilnować podziału na stałe i tymczasowe.

Jak Google traktuje przekierowanie stałe, a jak tymczasowe?

Google opisuje to w dokumentacji „Przekierowania a wyszukiwarka Google” jednym zestawieniem. Przy przekierowaniu trwałym w wynikach wyszukiwania pokazuje się strona docelowa. Przy przekierowaniu tymczasowym w wynikach pokazuje się strona źródłowa, czyli stary adres.

Za tym zdaniem stoi pojęcie adresu kanonicznego. Jest to ten adres, który Google uznaje za główną wersję danej treści i który wyświetla w wynikach. Kod 301 jest dla wyszukiwarki mocnym sygnałem, że adresem kanonicznym ma zostać strona docelowa. Kod 302 jest sygnałem słabym: robot podąża za przekierowaniem, ale nie uznaje go za powód do zmiany adresu w indeksie.

Fragment dokumentacji Google o przekierowaniach z wyjaśnieniem, że przy trwałych w wynikach pokazuje się strona docelowa, a przy tymczasowych źródłowa
Dwa wyróżnione wiersze pokazują, który adres trafia do wyników przy przekierowaniu trwałym i tymczasowym. Źródło: developers.google.com

Z tego wynikają trzy praktyczne skutki. Po pierwsze, przy kodzie 301 stary adres stopniowo znika z wyników, a jego miejsce zajmuje nowy. Po drugie, sygnały zebrane przez starą podstronę, w tym linki prowadzące do niej z innych serwisów, są przypisywane nowemu adresowi. Po trzecie, przy kodzie 302 nic takiego nie jest zapowiedziane: Google ma prawo nadal pokazywać stary adres i jemu przypisywać dorobek.

Uczciwie trzeba dodać, że przekierowanie jest dla Google sygnałem, a nie poleceniem. Wyszukiwarka zestawia je z innymi wskazówkami: tagiem kanonicznym, mapą witryny i linkami wewnętrznymi. Zdarza się, że długo utrzymywane przekierowanie 302 zostaje w końcu potraktowane jak stałe, ale dokumentacja nie podaje żadnego terminu i nie należy na tym opierać planu. Uważam, że jedyne rozsądne podejście to ustawić od razu kod zgodny z zamiarem.

Czy przekierowanie da się ustawić inaczej niż na serwerze?

Tak, choć są to rozwiązania zastępcze. Google wymienia je w kolejności od najpewniejszych: przekierowanie po stronie serwera, znacznik meta refresh w kodzie strony oraz przekierowanie w JavaScripcie. Znacznik meta refresh z czasem 0 sekund jest odczytywany jak przekierowanie stałe, a z czasem dłuższym niż 0 sekund jak tymczasowe.

Dokumentacja zaleca, żeby po JavaScript sięgać tylko wtedy, gdy nie ma możliwości ustawienia przekierowania na serwerze ani przez meta refresh. Powód jest prosty: żeby takie przekierowanie zauważyć, robot musi najpierw poprawnie wyświetlić stronę, a to nie zawsze się udaje. W dalszej części mowa jest wyłącznie o przekierowaniach po stronie serwera, bo to one dają pełną kontrolę nad kodem 301 i 302.

Kiedy właściwym wyborem jest przekierowanie 301?

Google radzi stosować przekierowania trwałe wtedy, gdy jest pewność, że nie zostaną cofnięte. W codziennej pracy nad stroną firmową takich sytuacji jest zdecydowanie więcej niż tych, w których potrzebne jest przekierowanie tymczasowe. Kod 301 należy wybrać w następujących przypadkach:

  • zmiana adresu podstrony, na przykład skrócenie go albo poprawienie literówki w końcówce odnośnika,
  • przeniesienie całego serwisu na nową domenę,
  • przejście z adresów zaczynających się od http na adresy z https,
  • ujednolicenie wersji z www i bez www oraz adresów z ukośnikiem na końcu i bez niego,
  • połączenie dwóch podobnych podstron w jedną lepszą,
  • trwałe wycofanie produktu lub usługi, jeżeli w serwisie istnieje ich rzeczywisty następca,
  • zmiana struktury kategorii w sklepie lub na blogu.

Wspólna cecha tych sytuacji jest jedna: stary adres przestaje być potrzebny, a jego rolę przejmuje konkretny nowy adres o tej samej lub bardzo zbliżonej treści. To ostatnie zastrzeżenie jest ważne. Przekierowanie 301 na stronę, która nie ma nic wspólnego z poprzednią treścią, nie przenosi dorobku starej podstrony i myli odwiedzających.

Przy większych zmianach, takich jak zmiana domeny lub przebudowa całego serwisu, przekierowania są tylko jednym z elementów planu. Kolejność prac opisałem w tekście o tym, jak przeprowadzić migrację strony bez utraty pozycji w Google. To samo dotyczy przejścia na https, przy którym wszystkie stare adresy powinny dostać właśnie kod 301.

Kiedy lepiej użyć przekierowania 302, a kiedy żadnego?

Przekierowanie tymczasowe jest właściwe wtedy, gdy stary adres ma pozostać w wynikach wyszukiwania, bo za jakiś czas znów będzie pod nim właściwa treść. Dokumentacja Google podaje przykład usługi, która jest chwilowo niedostępna: odwiedzający trafia na stronę z wyjaśnieniem, a pierwotny adres nie traci pozycji. Typowe zastosowania kodu 302 to:

  • krótka akcja promocyjna, podczas której adres oferty prowadzi na stronę specjalną, a po zakończeniu wraca do zwykłej treści,
  • produkt sezonowy lub czasowo niedostępny, który wróci do sprzedaży pod tym samym adresem,
  • test dwóch wersji podstrony, w którym część odwiedzających jest kierowana na wersję próbną,
  • kierowanie odwiedzających na wersję językową lub regionalną zależnie od ustawień przeglądarki,
  • odesłanie niezalogowanej osoby na stronę logowania.

W każdym z tych przypadków zamiana kodu na 301 byłaby błędem. Google mógłby uznać adres docelowy za główny i usunąć z wyników ten, który miał w nich pozostać. Odwrócenie takiej zmiany jest możliwe, ale wymaga czasu.

Sytuacje, w których przekierowanie nie jest dobrym rozwiązaniem

Nie każdy nieaktualny adres trzeba dokądś przekierować. Jeżeli podstrona została usunięta i w serwisie nie ma jej odpowiednika, uczciwszą odpowiedzią jest kod 404, czyli informacja, że strony nie ma. Google podaje w pomocy Search Console, że odpowiedzi 404 nie muszą być problemem, jeśli strona została usunięta bez zamiennika. Adresy, które były w indeksie i zaczęły zwracać taki kod, są z niego usuwane.

Masowe kierowanie wszystkich usuniętych adresów na stronę główną jest częstym nawykiem i złym pomysłem. Odwiedzający szukał konkretnej rzeczy, a trafia w miejsce, które o niej nie wspomina. Google może taki adres oznaczyć w raporcie jako „Pozorny błąd 404”, czyli potraktować go tak, jakby strony po prostu nie było.

Osobnym przypadkiem jest krótka przerwa techniczna obejmująca cały serwis. Na czas prac serwer powinien odpowiadać kodem 503, który informuje roboty, że należy na jakiś czas zwolnić odwiedzanie strony. Zaindeksowane adresy są wtedy zachowywane, ale tylko przez pewien czas, dlatego taka przerwa nie powinna się przeciągać. Przekierowanie całej witryny na jedną planszę z napisem o pracach jest rozwiązaniem gorszym.

Kto woli nie zajmować się tym samodzielnie, może zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na info@lukaszwudyka.pl. Przejmę wtedy sprawę: sprawdzę, jakie kody zwracają adresy w serwisie, ustalę, które przekierowania mają być stałe, a które tymczasowe, i poprawię te ustawione błędnie.

Jak sprawdzić, jaki kod zwraca dany adres?

Zanim cokolwiek zostanie zmienione, trzeba ustalić stan faktyczny. Sam fakt, że stary adres otwiera nową stronę, niczego nie dowodzi, bo tak samo zachowuje się 301, 302, 307 i przekierowanie w JavaScripcie. Kod odpowiedzi widać dopiero w narzędziach, które pokazują rozmowę przeglądarki z serwerem.

Sprawdzenie w przeglądarce Chrome

Najprostszy sposób nie wymaga instalowania niczego. Narzędzia dla deweloperów są wbudowane w przeglądarkę, a ich karty mają nazwy angielskie lub polskie, zależnie od ustawionego języka.

  1. Należy otworzyć nowe okno incognito, żeby na wynik nie wpływała pamięć podręczna przeglądarki.
  2. Klawisz F12 otwiera narzędzia dla deweloperów. Trzeba przejść do karty „Network” (w polskiej wersji „Sieć”).
  3. W górnym pasku tej karty zaznacza się pole „Preserve log” („Zachowaj dziennik”). Bez tego lista zostanie wyczyszczona w chwili przekierowania i stary adres zniknie z widoku.
  4. W pasku adresu wpisuje się stary adres w pełnym brzmieniu i zatwierdza klawiszem Enter.
  5. Na liście żądań pierwszy wiersz od góry to sprawdzany adres. W kolumnie „Status” widnieje jego kod, na przykład 301 albo 302.
  6. Po kliknięciu tego wiersza otwiera się karta „Headers” („Nagłówki”). W części z nagłówkami odpowiedzi należy odszukać pole Location, które pokazuje adres docelowy.
  7. Jeżeli kolejny wiersz na liście również ma kod zaczynający się od cyfry 3, przekierowanie składa się z kilku przeskoków. Trzeba zanotować wszystkie po kolei, aż do wiersza z kodem 200.

Sprawdzenie jednym poleceniem

Osoby, które korzystają z okna poleceń, uzyskają tę samą odpowiedź szybciej. W terminalu systemu macOS lub Linux albo w wierszu polecenia Windows wpisuje się:

curl -I https://example.com/stary-adres/

Pierwszy wiersz odpowiedzi zawiera kod, na przykład HTTP/2 301, a wiersz zaczynający się od location: podaje adres docelowy. Polecenie nie podąża za przekierowaniem, więc pokazuje dokładnie to, co serwer odpowiada na pierwsze pytanie. Dopisanie litery L, czyli curl -IL, wyświetla po kolei wszystkie przeskoki aż do strony końcowej.

Sprawdzić należy kilka wariantów tego samego adresu: z http i z https, z www i bez www, z ukośnikiem na końcu i bez niego. Często dopiero wtedy wychodzi na jaw, że jeden z wariantów zwraca 302 albo przechodzi przez dwa lub trzy adresy pośrednie.

Jak ustawić przekierowanie 301 lub 302 na serwerze i w WordPressie?

Sposób zależy od tego, na czym działa strona. Poniżej znajdują się zapisy dla najczęściej spotykanych środowisk, zgodne z przykładami z dokumentacji Google i dokumentacji serwerów. W każdym z nich adres example.com trzeba zastąpić własną domeną.

Serwer Apache i plik .htaccess

Na większości hostingów współdzielonych przekierowania wpisuje się do pliku .htaccess w głównym katalogu strony. Najprostsza postać wygląda następująco:

Redirect 301 /stara-strona/ https://example.com/nowa-strona/
Redirect 302 /oferta/ https://example.com/promocja/

Zamiast liczb wolno użyć słów: Redirect permanent dla kodu 301 i Redirect temp dla kodu 302. Trzeba znać jedną pułapkę: polecenie Redirect bez podanego kodu daje przekierowanie tymczasowe. Tak samo zachowuje się reguła RewriteRule zakończona samym [R]. Żeby otrzymać przekierowanie stałe, należy napisać [R=301,L].

Plik .htaccess jest wrażliwy na pomyłki: jeden błędny znak potrafi wyłączyć całą stronę. Przed każdą zmianą należy pobrać jego kopię na dysk. Bezpieczny sposób pracy z tym plikiem opisałem w osobnej instrukcji: przekierowanie 301 w pliku .htaccess.

Serwer NGINX

W konfiguracji serwera NGINX kod podaje się bezpośrednio po słowie return:

location = /stara-strona/ {
    return 301 https://example.com/nowa-strona/;
}

Zamiana liczby na 302 daje przekierowanie tymczasowe. W regułach rewrite za rodzaj odpowiada ostatnie słowo: permanent oznacza kod 301, a redirect oznacza kod 302. Zmiany w konfiguracji NGINX zwykle wymagają dostępu administratora, dlatego na hostingu współdzielonym wykonuje je pomoc techniczna dostawcy.

Przekierowanie w kodzie PHP

Jeżeli przekierowanie ma zostać ustawione w skrypcie, kod trzeba podać wprost, przed wysłaniem jakiejkolwiek treści strony:

header('HTTP/1.1 301 Moved Permanently');
header('Location: https://example.com/nowa-strona/');
exit();

To miejsce jest źródłem wielu przypadkowych przekierowań tymczasowych. Sam wiersz z nagłówkiem Location, bez wiersza z kodem, powoduje wysłanie odpowiedzi 302. Jeśli strona była pisana na zamówienie, a stare adresy zwracają 302, przyczyna najczęściej leży właśnie tutaj.

WordPress

WordPress po zmianie końcówki odnośnika wpisu lub strony sam zapamiętuje poprzednią i odsyła z niej pod nową. Nie obejmuje to jednak wszystkich sytuacji, na przykład zmiany struktury kategorii, usunięcia wpisu ani przeniesienia treści pod zupełnie inny adres. Do tego służą wtyczki do przekierowań albo moduł przekierowań we wtyczce SEO, o ile dana wtyczka go udostępnia.

Niezależnie od wybranej wtyczki formularz wygląda podobnie: pole na adres źródłowy, pole na adres docelowy i lista z rodzajem przekierowania. Trzeba zwrócić uwagę na tę listę, ponieważ ustawienie domyślne nie w każdym narzędziu jest takie samo. Po zapisaniu reguły należy opróżnić pamięć podręczną strony i sprawdzić kod opisanym wyżej sposobem. Podobne formularze mają panele hostingowe, zwykle w dziale poświęconym domenom, i tam również trzeba świadomie wybrać rodzaj przekierowania.

Jak zamienić błędnie ustawione 302 na 301?

Najczęstszy scenariusz wygląda tak: adresy zostały zmienione dawno temu, strona działa, a w Google nadal widać stare odnośniki albo nowe podstrony nie mogą osiągnąć pozycji, które miały poprzednie. Sprawdzenie pokazuje kod 302 lub 307. Naprawa polega na wykonaniu kilku czynności w ustalonej kolejności.

  1. Sporządzenie listy starych adresów wraz z ich adresami docelowymi. Źródłem jest plik .htaccess, lista reguł we wtyczce, panel hostingu oraz raport „Indeksowanie stron” w Search Console.
  2. Sprawdzenie kodu każdego adresu z listy i zapisanie wyniku obok. Dzięki temu po zmianie będzie z czym porównać.
  3. Ustalenie, gdzie powstaje przekierowanie. Jeżeli reguły nie ma w pliku .htaccess, trzeba zajrzeć do wtyczek, panelu hostingu, ustawień sieci CDN oraz kodu motywu. Zdarza się, że ten sam adres jest przekierowywany w dwóch miejscach naraz.
  4. Wykonanie kopii zapasowej pliku lub ustawień, które będą zmieniane.
  5. Zmiana rodzaju przekierowania na stałe: w pliku przez wpisanie kodu 301, we wtyczce lub panelu przez wybranie z listy pozycji oznaczonej jako 301 lub stałe.
  6. Usunięcie zdublowanej reguły, jeżeli przekierowanie było ustawione w więcej niż jednym miejscu.
  7. Opróżnienie pamięci podręcznej strony, wtyczki przyspieszającej oraz sieci CDN.
  8. Ponowne sprawdzenie każdego adresu w oknie incognito albo poleceniem curl -I. Oczekiwany wynik to kod 301 i właściwy adres w polu Location.
  9. Poprawienie linków wewnętrznych, menu i mapy witryny tak, żeby wskazywały od razu adresy docelowe, a nie stare.

Zamiana w drugą stronę, czyli z 301 na 302

Bywa też odwrotnie: adres, który miał wrócić do użytku, dostał przez pomyłkę przekierowanie stałe. Samą regułę zmienia się w ten sam sposób, jednak trzeba liczyć się z dwiema trudnościami. Przeglądarki zapamiętują przekierowania 301, więc osoby, które odwiedziły stary adres, mogą jeszcze przez pewien czas trafiać pod adres docelowy, nawet po usunięciu reguły.

Druga trudność dotyczy Google. Jeżeli wyszukiwarka zdążyła już uznać adres docelowy za kanoniczny, powrót starego adresu do wyników nie nastąpi z dnia na dzień. Pomaga usunięcie przekierowania, przywrócenie treści pod starym adresem, ustawienie na nim tagu kanonicznego wskazującego jego samego i zgłoszenie adresu w Search Console. Z tego powodu radzę nie sięgać po 301 „na próbę”.

Jak sprawdzić w Search Console, czy Google przyjął zmianę?

Kod zwracany przez serwer to połowa pracy. Druga połowa to potwierdzenie, że Google odczytał przekierowanie zgodnie z zamiarem. Służą do tego dwa miejsca w Google Search Console: raport „Indeksowanie stron” oraz narzędzie do sprawdzania adresów URL.

Raport „Indeksowanie stron”

W tabeli „Dlaczego strony nie są indeksowane” znajdują się dwa wiersze związane z przekierowaniami. Pierwszy, opisany w pomocy jako „Strona zawierająca przekierowanie”, grupuje adresy, które odsyłają pod inny adres i dlatego same nie są indeksowane. Obecność starych adresów w tym wierszu jest prawidłowa i nie wymaga żadnych działań. Niepokoić powinna dopiero sytuacja, w której trafiają tam adresy, które miały być widoczne w Google.

Drugi wiersz, „Błąd przekierowania”, oznacza rzeczywisty problem. Według pomocy Search Console pojawia się on w czterech przypadkach: gdy łańcuch przekierowań jest zbyt długi, gdy przekierowania tworzą pętlę, gdy adres końcowy przekracza dopuszczalną długość oraz gdy w łańcuchu znajduje się adres nieprawidłowy lub pusty.

Fragment pomocy Search Console z opisem stanu Błąd przekierowania i listą czterech przyczyn: zbyt długi łańcuch, pętla, zbyt długi adres, pusty adres
Lista czterech przyczyn, przez które adres trafia do wiersza „Błąd przekierowania” w raporcie. Źródło: support.google.com

Narzędzie do sprawdzania adresów URL

  1. W górnym polu wyszukiwania Search Console wpisuje się stary adres i zatwierdza klawiszem Enter.
  2. W wyniku należy rozwinąć sekcję „Indeksowanie stron” i odczytać dwa pola: „Adres kanoniczny określony przez użytkownika” oraz „Adres kanoniczny wybrany przez Google”.
  3. Przy poprawnie przyjętym przekierowaniu stałym jako adres wybrany przez Google widnieje nowy adres. Jeżeli nadal widnieje stary, Google jeszcze nie odwiedził strony po zmianie albo nie uznał przekierowania za wystarczający sygnał.
  4. Następnie w tym samym polu wpisuje się nowy adres i sprawdza, czy ma stan informujący, że znajduje się w Google.
  5. Jeżeli nowy adres nie jest jeszcze w indeksie, należy kliknąć „Poproś o zindeksowanie”.

Trzeba znać jedno ograniczenie tego narzędzia. Przycisk „Sprawdź URL wersji opublikowanej” uruchamia test, który podąża za przekierowaniem i bada stronę końcową, ale nie informuje, że przekierowanie nastąpiło. Do odczytania samego kodu 301 lub 302 lepiej więc używać przeglądarki albo polecenia curl, a w Search Console sprawdzać skutek, czyli wybrany adres kanoniczny.

Po naprawieniu adresów z wiersza „Błąd przekierowania” należy otworzyć ten wiersz i kliknąć „Sprawdź poprawkę”. Google podaje, że weryfikacja trwa zazwyczaj do 2 tygodni, a czasem dłużej. O jej wyniku przychodzi powiadomienie. Więcej o samym stanie indeksu napisałem w tekście o tym, jak sprawdzić, czy Google zaindeksował stronę.

Co zrobić, gdy stary adres nadal widnieje w Google?

Zmiana w wynikach wyszukiwania nie następuje od razu. Robot musi ponownie odwiedzić stary adres, odczytać nowy kod i przetworzyć stronę docelową. Dla często odwiedzanych podstron trwa to krótko, dla rzadko odwiedzanych znacznie dłużej. Jeżeli mimo upływu kilku tygodni nic się nie zmienia, należy sprawdzić po kolei cztery rzeczy.

Pierwsza to długość łańcucha. Roboty Google śledzą do 10 przeskoków, ale dokumentacja zaleca, żeby łańcuchów unikać i kierować stary adres od razu pod końcowy. Typowy przykład: adres z http prowadzi na https, ten na wersję z www, a dopiero ona pod nową podstronę. Każdy taki ciąg należy zastąpić jedną regułą.

Druga rzecz to sprzeczne sygnały. Jeżeli nowa podstrona ma tag kanoniczny wskazujący stary adres, mapa witryny nadal zawiera stare adresy, a menu prowadzi do nich linkami, Google otrzymuje dwie przeciwne informacje. Zasady ustawiania tego znacznika opisałem w tekście o tym, czym jest tag kanoniczny.

Trzecia to blokada w pliku robots.txt. Jeżeli stary adres jest w nim zablokowany, robot nie może go odwiedzić i nigdy nie zobaczy przekierowania. Czwarta to treść strony docelowej: gdy różni się ona znacząco od poprzedniej, Google może nie uznać jej za następcę.

Przekierowań stałych nie należy usuwać zbyt wcześnie. W zaleceniach dotyczących przenoszenia witryn Google radzi utrzymywać je możliwie długo, zwykle przez co najmniej rok. Jeżeli do starych adresów prowadzą linki z innych serwisów, najrozsądniej pozostawić przekierowania na stałe.

Jakich błędów unikać przy przekierowaniach?

Większość kłopotów, które widuję przy przeglądach stron, powtarza się według kilku schematów. Żaden z nich nie daje widocznego komunikatu, dlatego trzeba ich szukać świadomie.

  • Pozostawienie ustawienia domyślnego. Polecenie Redirect bez kodu, sam nagłówek Location w PHP i część formularzy w panelach dają przekierowanie tymczasowe.
  • Przekierowanie wszystkich usuniętych podstron na stronę główną zamiast na ich rzeczywiste odpowiedniki.
  • Pętla, w której adres A prowadzi do B, a B z powrotem do A. Przeglądarka wyświetla wtedy komunikat o zbyt wielu przekierowaniach.
  • Reguła ustawiona jednocześnie w pliku serwera i we wtyczce, z różnymi kodami lub różnymi adresami docelowymi.
  • Stare adresy pozostawione w menu, treści wpisów i mapie witryny, przez co każde kliknięcie przechodzi przez zbędny przeskok.
  • Sprawdzanie wyniku w zwykłym oknie przeglądarki, która pokazuje zapamiętane wcześniej przekierowanie zamiast aktualnej odpowiedzi serwera.
  • Usunięcie przekierowań po wygaśnięciu starej domeny albo przy porządkowaniu pliku, bez sprawdzenia, czy stare adresy nadal są odwiedzane.

Dobrym nawykiem jest prowadzenie prostego arkusza z trzema kolumnami: stary adres, nowy adres, rodzaj przekierowania wraz z powodem. Przy kolejnej zmianie na stronie taki arkusz pozwala w kilka minut ustalić, co i dlaczego zostało ustawione.

Najczęstsze pytania

Czy przekierowanie 302 szkodzi pozycjom strony?

Samo w sobie nie, o ile zostało użyte zgodnie z przeznaczeniem, czyli na krótko i z zamiarem powrotu do starego adresu. Szkodę wyrządza dopiero wtedy, gdy zastępuje przekierowanie stałe. Google nie otrzymuje wówczas mocnego sygnału, że nowy adres jest następcą starego, i może nadal pokazywać w wynikach poprzedni.

Ile czasu Google potrzebuje na uwzględnienie przekierowania 301?

Dokumentacja nie podaje jednego terminu, ponieważ zależy to od tego, jak często robot odwiedza dany adres. Pojedyncze, popularne podstrony zmieniają się w wynikach szybko, a przy dużych serwisach cały proces rozkłada się na dłuższy czas. Dla ważnych adresów można go przyspieszyć, zgłaszając nowy adres w narzędziu do sprawdzania adresów URL.

Czy po przekierowaniu 301 można usunąć starą podstronę?

Treści spod starego adresu nikt już nie zobaczy, więc sam plik lub wpis nie jest potrzebny odwiedzającym. Musi natomiast pozostać reguła przekierowania. W WordPressie trzeba uważać, żeby usunięcie wpisu nie usunęło razem z nim przekierowania zapamiętanego przez system lub wtyczkę, i po takiej operacji ponownie sprawdzić kod starego adresu.

Przeglądarka pokazuje kod 307, choć na serwerze ustawiono 301. Dlaczego?

Najczęściej jest to wewnętrzne przekierowanie samej przeglądarki, a nie odpowiedź serwera. Jeżeli strona korzysta z mechanizmu wymuszającego połączenia szyfrowane, przeglądarka sama zamienia adres z http na https i oznacza to jako 307. Rzeczywistą odpowiedź serwera pokaże polecenie curl -I, które takiego mechanizmu nie stosuje.

Czy przekierowanie 301 można cofnąć?

Technicznie tak: wystarczy usunąć regułę i przywrócić treść pod starym adresem. Skutki nie znikają jednak natychmiast, ponieważ przeglądarki odwiedzających pamiętają przekierowanie, a Google potrzebuje czasu na ponowne uznanie starego adresu za główny. Dlatego kod 301 należy stosować tylko przy decyzjach, które są ostateczne.

Którego kodu użyć dla produktu chwilowo niedostępnego w sklepie?

Najlepiej żadnego. Strona produktu, który wróci do sprzedaży, powinna pozostać pod swoim adresem z informacją o braku w magazynie. Jeżeli właściciel sklepu woli kierować odwiedzających do podobnego produktu, właściwy będzie kod 302. Kod 301 jest uzasadniony dopiero wtedy, gdy produkt został wycofany na stałe i ma następcę.

Czy przy zmianie domeny wystarczy samo przekierowanie 301?

Przekierowania każdego starego adresu pod jego odpowiednik w nowej domenie są podstawą, ale Google zaleca dodatkowo przesłanie w Search Console informacji o zmianie adresu starej witryny. Dotyczy to przenosin między domenami i subdomenami. Nie jest to potrzebne przy przejściu z http na https ani przy zmianie wersji z www na wersję bez www w tej samej domenie.

Brak czasu albo ochoty, żeby zająć się tym samodzielnie?

Przekierowania należą do tych spraw, które łatwo odłożyć, bo strona na pierwszy rzut oka działa. Chętnie zajmę się nimi w całości: sprawdzę, jakie kody zwracają stare adresy, znajdę miejsca, w których reguły powstają, zamienię błędne przekierowania tymczasowe na stałe, skrócę łańcuchy, poprawię linki wewnętrzne i mapę witryny, a na koniec potwierdzę w Search Console, że Google wybrał właściwe adresy.

Wystarczy zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na adres info@lukaszwudyka.pl i podać adres strony. Po obejrzeniu serwisu powiem, co wymaga poprawy i jak długo to potrwa.

Rozpocznij dyskusję

Komentować mogą zalogowani czytelnicy. Za każdy komentarz zbliżasz się do kolejnej rangi.

Nie mam konta

Wystarczy nick i e-mail. Hasło ustawisz po kliknięciu w link z maila.

NowicjuszObserwatorKomentatorDyskutantBywaleci jeszcze 5 wyżej
Załóż konto
Lukasz Wudyka
Łukasz Wudyka
Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron, prezes Fundacji Usuwanie Hejtu

Pisze o tym, co robi na co dzień: o widoczności firm w Google, o stronach, które sprzedają, i o ochronie dobrego imienia w sieci.

Udostępnij wpis
Komentarz dla mediów?
533 525 168
Zamów usługi
222 500 844
Zadzwoń do fundacji
222 900 142

Podobne wpisy

Opinia w wizytówce Google dotycząca innej firmy - zgłoszenie pomyłki i prośba do autora o poprawkę
21 października, 2026
19 min

Opinia dotyczy innej firmy. Jak zgłosić pomyłkę i poprosić autora o poprawkę?

Klient pomylił wizytówki i wystawił ocenę nie tej firmie. Instrukcja pokazuje, jak wykazać pomyłkę, odpowiedzieć publicznie, przekazać autorowi ścieżkę poprawki, zgłosić opinię…

Czytaj
Zmiana adresu firmy w wizytówce Google po przeprowadzce z zachowaniem dotychczasowych opinii
21 października, 2026
18 min

Przeprowadzka firmy. Jak zmienić adres w wizytówce Google bez utraty opinii?

Opinie należą do profilu firmy, a nie do budynku. Instrukcja pokazuje, jak przygotować przeprowadzkę, gdzie wpisać nowy adres, jak przejść ponowną weryfikację…

Czytaj
Ukośnik na końcu adresu strony - dwie wersje tej samej podstrony w Google i sposób ich połączenia
21 października, 2026
19 min

Ukośnik na końcu adresu. Czy dwie wersje tej samej podstrony szkodzą w Google?

Ta sama podstrona otwiera się z ukośnikiem na końcu adresu i bez niego? Instrukcja pokazuje, kiedy ma to znaczenie dla Google, jak…

Czytaj

Potrzebują Państwo komentarza?

Komentarze na gorąco, bezpośrednio do Łukasza Wudyki

533 525 168info@lukaszwudyka.pl
Firma: Pozycjonowanie Stron
222 500 844pozycjonowaniestron.pl
Fundacja Usuwanie Hejtu
222 900 142usuwaniehejtu.pl

Otrzymuj nasze komentarze

Podaj adres e-mail redakcji, a każdy nowy komentarz wyślemy na skrzynkę w chwili publikacji. Nie musisz sprawdzać strony.