Czy pozycjonując stronę za granicą muszę mieć zagraniczną domenę?
Nie musisz, ale możesz. Dlatego na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi i wszystko zależy od indywidualnej oceny. Część strategii mówi o tym, że najlepiej jest mieć międzynarodową domenę bez narodowego nacisku (np. .com, .info, .net), a zagraniczne podstrony osadzać w dalszej części adresu strony (np. XXX.com/pl). Część strategii mówi o tym, że dobrze jest mieć główną stronę na domenie międzynarodowej, a potem podstrony osadzać na domenach z rozszerzeniem narodowym (np. XXX.com.pl, XXX.com.uk, itp.). Część strategii kładzie z kolei nacisk na narodowe subdomeny podpięte do domeny międzynarodowej (np. pl.XXX.com). Bardzo często okazuje się jednak, że w różnych krajach domena jest jeszcze wolna, więc wykupuje się domeny narodowe (np. XXX.pl, XXX.uk, XXX.sk). Czasami w grę wchodzi kwestia językowa i kulturowa, gdzie domena dobrze brzmiąca po polsku niekoniecznie dobrze brzmiałaby w obcym języku (znanym casem jest słowo „szukać” w odniesieniu do wejścia na rynek czeski ze słowem „šukat”). Warto zatem skontaktować się ze mną jeszcze przed faktycznym wejściem na rynek zagraniczny. Mogę pomóc przy odpowiednim doborze zagranicznej domeny, co będzie fundamentalnym elementem strategii marketingu międzynarodowego i pozycjonowania zagranicznego Twojej strony.
Wchodząc na rynek zagraniczny zadbaj o jak najlepszą domenę! Skorzystaj z doradztwa przy pozycjonowaniu zagranicznym.