Otwiera się w nowej karcie
5 listopada, 2026

Fałszywy profil na LinkedIn. Jak zgłosić konto podszywające się pod pracownika firmy?

Fałszywy profil na LinkedIn podszywający się pod pracownika firmy i sposób jego zgłoszenia - grafika do wpisu

Na LinkedIn pojawia się profil osoby, która podaje się za pracownika firmy, choć nikt taki w niej nie pracuje. Bywa też gorzej: ktoś kopiuje zdjęcie i nazwisko prawdziwego handlowca albo członka zarządu, a potem pisze do klientów i kandydatów do pracy. Dla odbiorcy taki profil wygląda wiarygodnie, bo pod nazwiskiem widnieje nazwa i logo firmy.

Ta instrukcja jest przeznaczona dla właścicieli firm, osób prowadzących stronę firmową na LinkedIn oraz pracowników, pod których ktoś się podszył. Opisuje dwie oficjalne drogi zgłoszenia: zwykłe zgłoszenie profilu, dostępne dla każdego zalogowanego użytkownika, oraz formularz dla superadministratora strony firmowej, który służy do usuwania nieprawdziwych informacji o zatrudnieniu.

Po lekturze wiadomo, jak odróżnić profil fałszywy od niepełnego, którą drogę wybrać w konkretnej sytuacji, co zabezpieczyć przed wysłaniem zgłoszenia, jak sprawdzić skutek i co zrobić, gdy serwis nie zareaguje. Nazwy przycisków podaję tak, jak brzmią w polskiej wersji pomocy LinkedIn. Serwis zmienia wygląd okien, dlatego pojedyncze napisy mogą się nieznacznie różnić.

Po czym rozpoznać, że profil pracownika jest fałszywy?

LinkedIn uznaje profil za fałszywy w trzech przypadkach: gdy podszywa się pod inną osobę, gdy nie przedstawia prawdziwej osoby albo gdy wykazuje oznaki oszukańczego zachowania. W pomocy serwisu wymieniono sygnały, które pomagają to ocenić. W praktyce firmowej wyglądają one następująco:

  • Niewiele informacji lub ich brak – profil bez zdjęcia, z jednym stanowiskiem w historii zatrudnienia i z bardzo małą liczbą kontaktów.
  • Podejrzane lub niezgodne szczegóły – stanowisko, którego w firmie nie ma, nierealny przebieg kariery, niespójne okresy zatrudnienia.
  • Niezwykłe zdjęcia – fotografia znanej osoby, zdjęcie z banku zdjęć albo obraz, który wygląda na sztucznie wytworzony.
  • Podejrzane zachowanie – prośby o pieniądze lub poufne dane, szybkie przenoszenie rozmowy poza LinkedIn, nierealnie korzystne oferty pracy lub usług.
  • Podszywanie się – podawanie się za dyrektora firmy bez możliwości potwierdzenia tej informacji albo utworzenie drugiego profilu osoby, która już ma konto.

Pomoc LinkedIn zawiera ważne zastrzeżenie: nie każdy niepełny profil jest fałszywy. Wielu użytkowników dopiero zakłada konto albo celowo podaje mało danych. Pojedynczy sygnał to za mało, żeby wysyłać zgłoszenie. Dopiero kilka sygnałów naraz, a zwłaszcza kontakt z klientami w imieniu firmy, uzasadnia działanie.

Fragment artykułu pomocy LinkedIn o zgłaszaniu fałszywych profili z listą sygnałów: mało informacji, niezgodne szczegóły, niezwykłe zdjęcia, podszywanie się
Lista sygnałów, po których LinkedIn radzi rozpoznawać fałszywy profil, oraz uwaga o profilach niepełnych. Źródło: linkedin.com

Jak sprawdzić, kto podaje firmę jako miejsce pracy?

Gdy użytkownik wpisuje w swoim doświadczeniu zawodowym firmę wybraną z listy organizacji, jego nazwisko automatycznie pojawia się na stronie tej firmy. Administrator nie zatwierdza takiego powiązania i nie dostaje pytania o zgodę. Dlatego fałszywy pracownik potrafi figurować przy firmie tygodniami, zanim ktokolwiek to zauważy.

Liczba pracowników widoczna na stronie firmowej jest elementem, w który można kliknąć. Po kliknięciu otwiera się lista osób powiązanych z organizacją, razem z ich profilami i stanowiskami. Radzę przeglądać tę listę regularnie i porównywać ją z rzeczywistym składem zespołu. To najprostszy sposób, żeby wychwycić obce nazwisko, zanim zrobi to klient.

Cztery sytuacje, które wyglądają podobnie, a wymagają innej drogi

Od rodzaju problemu zależy, który przycisk i który formularz zadziała. Zgłoszenie wysłane niewłaściwą drogą zwykle kończy się brakiem reakcji, dlatego najpierw trzeba ustalić, z czym firma ma do czynienia.

Profil osoby, która nie istnieje

Konto ma zmyślone nazwisko, przypadkowe zdjęcie i firmę wpisaną jako pracodawcę. Często służy do rozsyłania ofert albo wyłudzania danych. Tutaj właściwe jest zgłoszenie profilu z opcją „To konto nie jest prawdziwą osobą”. Jeżeli profil widnieje na liście pracowników firmy, superadministrator strony może dodatkowo użyć formularza o nieprawdziwym zatrudnieniu.

Kopia profilu prawdziwego pracownika

Ktoś zakłada drugie konto z nazwiskiem, zdjęciem i stanowiskiem osoby, która naprawdę pracuje w firmie. To klasyczne podszywanie się. Właściwa opcja w zgłoszeniu to „Ta osoba podszywa się pod kogoś”. Zgłoszenie powinien wysłać przede wszystkim sam pracownik, a niezależnie od niego osoby z firmy, które znają sprawę.

Prawdziwa osoba, nieprawdziwe zatrudnienie

Profil należy do realnego człowieka, ale wpis o pracy w firmie jest niezgodny z prawdą. Zdarza się to przez pomyłkę przy wyborze firmy z listy, przez nieusunięcie dawnego stanowiska albo celowo, dla podniesienia własnej wiarygodności. Konto nie jest fałszywe, więc zwykłe zgłoszenie profilu rzadko coś zmienia. Do tej sytuacji służy formularz dla superadministratora strony.

Fałszywa strona firmowa obok fałszywych pracowników

Bywa, że oszust zakłada osobną stronę o nazwie łudząco podobnej do nazwy firmy i dopiero do niej przypina zmyślonych pracowników. Wtedy zgłoszenia wymagają i profile, i sama strona, a przy użyciu logo także formularz dotyczący znaku towarowego. Podobny mechanizm na innych platformach opisałem we wpisie o tym, jak zgłosić fałszywe konto podszywające się pod firmę na Facebooku lub Instagramie.

Co zabezpieczyć, zanim zgłoszenie zostanie wysłane?

Po skutecznym zgłoszeniu profil znika, a razem z nim wszystko, co mogłoby posłużyć jako dowód. Zablokowanie konta działa podobnie: po blokadzie nie da się już wyświetlić profilu ani treści tej osoby. Dokumentację trzeba więc zebrać na samym początku. Zajmuje to kilkanaście minut, a bywa potrzebne w rozmowie z klientem, z prawnikiem albo na policji.

  1. Otwarcie fałszywego profilu w przeglądarce na komputerze i skopiowanie jego pełnego adresu z paska adresu do osobnego pliku.
  2. Wykonanie zrzutów ekranu całego profilu: nagłówka ze zdjęciem i nazwiskiem, sekcji z doświadczeniem zawodowym, liczby kontaktów oraz danych kontaktowych, jeśli są widoczne.
  3. Wykonanie zrzutu listy pracowników na stronie firmowej, na którym widać, że profil jest powiązany z firmą.
  4. Zebranie wiadomości, które fałszywe konto wysłało do klientów, kandydatów lub pracowników. Najlepiej poprosić adresatów o zrzuty ekranu z widoczną datą i treścią.
  5. W przypadku kopii profilu pracownika: zapisanie adresu prawdziwego profilu, żeby oba konta dało się zestawić obok siebie.
  6. Zanotowanie, kto i kiedy zauważył profil oraz jakie szkody już powstały, na przykład przelew wykonany przez klienta albo dane przekazane przez kandydata.

Na tym etapie nie należy pisać do fałszywego konta ani przyjmować jego zaproszenia do sieci kontaktów. Autor profilu po takim sygnale często zmienia dane albo zakłada kolejne konto, a zebrana dokumentacja traci aktualność.

Jak zgłosić fałszywy profil bezpośrednio z LinkedIn?

Ta droga jest dostępna dla każdego zalogowanego użytkownika. Nie trzeba być administratorem strony firmowej ani mieć zgłaszanej osoby w kontaktach. Zgłoszenie wysyła się z poziomu samego profilu.

Zgłoszenie na komputerze

  1. Otwarcie profilu, którego dotyczy zgłoszenie.
  2. Kliknięcie przycisku „Więcej” widocznego w profilu, w pobliżu zdjęcia profilowego.
  3. Wybranie z listy pozycji „Zgłoś lub zablokuj”.
  4. W oknie „Zgłoś lub zablokuj” należy wskazać opcję zgłoszenia osoby lub całego konta. W pomocy LinkedIn ma ona postać „Zgłoś [imię i nazwisko użytkownika] lub całe konto”.
  5. W oknie „Zgłoś ten profil” wybiera się jeden z dwóch powodów: „Ta osoba podszywa się pod kogoś” albo „To konto nie jest prawdziwą osobą”.
  6. Kliknięcie „Wyślij zgłoszenie”.

Zgłoszenie w aplikacji mobilnej

W aplikacji kolejność jest taka sama. Przycisk „Więcej” znajduje się w górnej części profilu. Po jego dotknięciu wybiera się „Zgłoś lub zablokuj”, następnie zgłoszenie osoby lub całego konta, jeden z dwóch powodów i na końcu „Wyślij zgłoszenie”.

Który powód wybrać?

Opcja „Ta osoba podszywa się pod kogoś” pasuje do sytuacji, w której istnieje prawdziwy człowiek, a ktoś skopiował jego tożsamość. Opcja „To konto nie jest prawdziwą osobą” pasuje do profilu ze zmyślonym nazwiskiem i cudzym lub sztucznym zdjęciem. Wybór ma znaczenie, bo kieruje sprawę do oceny pod właściwym kątem.

Jeżeli skopiowano profil pracownika, zgłoszenie powinien wysłać on sam ze swojego prawdziwego konta. Uważam, że to zgłoszenie jest najważniejsze, bo pochodzi od osoby, której tożsamość wykorzystano. Pozostali pracownicy mogą zgłosić profil niezależnie, każdy ze swojego konta.

Zgłoszona osoba nie dowiaduje się, kto wysłał zgłoszenie. LinkedIn podaje wprost, że ujawnienie tożsamości zgłaszającego byłoby sprzeczne z polityką ochrony prywatności serwisu. Nie ma więc powodu, by obawiać się odwetu ze strony autora fałszywego konta.

Kto woli nie zajmować się tym samodzielnie, może zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na info@lukaszwudyka.pl. Przejmę sprawę: ustalę, z którym z opisanych przypadków firma ma do czynienia, zabezpieczę dowody i przygotuję zgłoszenia do LinkedIn właściwą drogą.

Zgłoszenie z profilu czy formularz administratora? Jak wybrać drogę

Obie drogi prowadzą do tego samego zespołu serwisu, ale dotyczą czego innego. Zgłoszenie z profilu ocenia całe konto: czy jest prawdziwe i czy nie podszywa się pod inną osobę. Jeśli LinkedIn uzna naruszenie, działanie obejmuje konto.

Formularz dla superadministratora strony nie ocenia konta. Dotyczy wyłącznie jednej informacji w profilu: wpisu o zatrudnieniu lub wykształceniu powiązanego ze stroną, którą dana osoba zarządza. Skutkiem jest usunięcie tego wpisu, a nie profilu.

Infografika zestawiająca zgłoszenie fałszywego profilu z poziomu profilu z formularzem superadministratora strony firmowej na LinkedIn
Zestawienie dwóch oficjalnych dróg: zgłoszenia profilu i formularza o nieprawdziwym zatrudnieniu.

Przy fałszywym koncie, które dodatkowo widnieje na liście pracowników, radzę skorzystać z obu dróg jednocześnie. Zgłoszenie z profilu zmierza do usunięcia konta, a formularz odcina je od firmy nawet wtedy, gdy samo konto pozostanie w serwisie.

Jak superadministrator strony zgłasza nieprawdziwe zatrudnienie?

Administrator strony firmowej nie ma przycisku, którym mógłby sam usunąć kogoś z listy pracowników. LinkedIn tłumaczy to tym, że informację o zatrudnieniu podał sam użytkownik w swoim profilu. Serwis przewidział jednak osobną procedurę: formularz informujący o nieprawidłowych informacjach w profilu.

Kto może wysłać formularz?

Formularz jest przeznaczony wyłącznie dla superadministratorów strony. W pomocy LinkedIn zapisano, że zgłoszenia od administratorów treści, administratorów płatnych mediów oraz analityków strony nie będą rozpatrywane. W tabeli uprawnień ról pozycje „Zgłaszanie niedokładnych informacji o zatrudnieniu” i „Zgłaszanie niedokładnych informacji o wykształceniu” są zaznaczone tylko przy superadministratorze.

Przed wysłaniem trzeba więc sprawdzić własną rolę. Widok „Zarządzaj administratorami” na stronie firmowej jest dostępny dla wszystkich administratorów i pokazuje, kto ma jaką rolę. Jeżeli stroną opiekuje się pracownik działu marketingu albo zewnętrzna agencja z rolą administratora treści, formularz powinien wysłać ktoś z rolą superadministratora albo taką rolę trzeba najpierw nadać.

Co przygotować i jak wypełnić formularz?

Fragment artykułu pomocy LinkedIn o nieprawidłowych informacjach w profilu innego użytkownika z listą danych wymaganych w formularzu
Widać, kto może wysłać formularz, jakie cztery dane trzeba podać i że wpis jest usuwany w ciągu 14 dni. Źródło: linkedin.com
  1. Zalogowanie się do LinkedIn na koncie, które ma rolę superadministratora strony firmowej. Formularz wymaga zalogowania.
  2. Otwarcie w pomocy LinkedIn artykułu „Nieprawidłowe informacje w profilu innego użytkownika” i kliknięcie odnośnika „formularz informujący nas o nieprawidłowych informacjach w profilu”.
  3. Wklejenie łącza do konta, którego dotyczy zgłoszenie, czyli adresu profilu skopiowanego wcześniej z paska przeglądarki.
  4. Wskazanie doświadczenia, które jest nieprawidłowe: nazwy stanowiska i okresu zatrudnienia dokładnie w takim brzmieniu, w jakim widnieją w profilu.
  5. Wpisanie wyjaśnienia, skąd wiadomo, że informacja jest nieprawdziwa.
  6. Złożenie podpisu cyfrowego w przeznaczonym do tego polu i wysłanie formularza.

Wyjaśnienie powinno być krótkie i oparte na faktach, które firma potrafi wykazać. Można posłużyć się takim wzorem:

„Jestem superadministratorem strony [nazwa firmy] na LinkedIn i osobą upoważnioną do reprezentowania firmy. Osoba wskazana w zgłoszeniu nie jest i nigdy nie była zatrudniona w naszej firmie ani z nią nie współpracowała. Potwierdza to ewidencja pracowników i współpracowników prowadzona przez firmę. Stanowisko podane w profilu nie istnieje w naszej strukturze. Proszę o usunięcie tego wpisu z profilu.”

Gdy chodzi o byłego pracownika, wzór wymaga zmiany. Wpis o dawnym zatrudnieniu z poprawnymi datami jest prawdziwy i nie podlega zgłoszeniu. Zgłosić można jedynie informację nieprawdziwą, na przykład stanowisko oznaczone jako obecne, mimo że współpraca dawno się zakończyła. W takim przypadku rozsądniej jest najpierw napisać do tej osoby z prośbą o poprawienie dat.

Co LinkedIn robi z takim zgłoszeniem?

Po przesłaniu formularza zespół LinkedIn powiadamia właściciela profilu, że informacja o zatrudnieniu lub wykształceniu została zgłoszona jako nieprawdziwa. Zgłoszona informacja zostaje usunięta w ciągu czternastu dni, chyba że serwis otrzyma sprzeciw od tej osoby. Właściciel profilu ma do dyspozycji osobny formularz, którym może zakwestionować zgłoszenie.

Wynikają z tego dwie praktyczne konsekwencje. Po pierwsze, ta droga nie jest anonimowa w takim stopniu jak zgłoszenie z profilu, bo osoba dowiaduje się, że wpis dotyczący konkretnej firmy został zakwestionowany. Po drugie, formularz obejmuje wyłącznie informacje o zatrudnieniu lub wykształceniu. Zdjęcia, opisu ani treści wiadomości nie da się nim zgłosić.

Co dzieje się po zgłoszeniu i co zrobić, gdy profil nie znika?

LinkedIn sprawdza zgłoszone konto pod kątem zgodności z umową użytkownika i polityką społeczności specjalistów. Jeśli profil narusza zasady, serwis podejmuje działania, do usunięcia lub zawieszenia konta włącznie. Dokumentacja nie podaje terminu rozpatrzenia zwykłego zgłoszenia profilu, dlatego nie należy zakładać żadnej konkretnej liczby dni.

W niektórych przypadkach zgłaszający otrzymuje wiadomość e-mail z informacją o podjętych działaniach. To, czy takie aktualizacje przychodzą, zależy od ustawień powiadomień na koncie. Brak wiadomości nie oznacza więc odrzucenia zgłoszenia.

Jak samodzielnie sprawdzić skutek?

Najpewniejszy test to otwarcie zapisanego adresu profilu po kilku dniach, najlepiej z konta innej osoby z firmy. Jeśli konto zostało usunięte, pod adresem nie będzie już profilu. Jeśli usunięto tylko wpis o zatrudnieniu, profil pozostanie, ale bez nazwy firmy w doświadczeniu.

Drugim miejscem kontroli jest lista pracowników na stronie firmowej. Tutaj potrzebna jest cierpliwość: według pomocy LinkedIn aktualizacja liczby powiązanych użytkowników po usunięciu osoby może potrwać do 30 dni. Nazwisko widoczne jeszcze przez pewien czas na liście nie musi oznaczać niepowodzenia.

Trzeci sprawdzian to wyniki wyszukiwania w samym LinkedIn po nazwisku i nazwie firmy. Autorzy fałszywych kont często zakładają kilka profili jednocześnie, a usunięcie jednego nie rozwiązuje sprawy. Radzę powtarzać to wyszukiwanie co kilka dni przez najbliższe tygodnie.

Co zrobić, gdy profil nadal jest widoczny?

Brak reakcji po pierwszym zgłoszeniu zdarza się, zwłaszcza gdy fałszywy profil jest starannie wypełniony. Nie oznacza to końca możliwości. Kolejne kroki warto wykonywać w podanej kolejności, bo każdy następny wymaga więcej pracy.

  1. Sprawdzenie, czy wybrano właściwy powód zgłoszenia. Kopia profilu pracownika zgłoszona jako konto nieprawdziwej osoby może zostać oceniona inaczej niż zgłoszona jako podszywanie się.
  2. Wysłanie zgłoszenia przez osobę, pod którą się podszyto, jeśli dotąd zgłaszała tylko firma.
  3. Użycie formularza superadministratora, jeśli profil jest powiązany ze stroną firmową, a dotąd wysłano wyłącznie zgłoszenie z profilu.
  4. Kontakt z pomocą techniczną LinkedIn przez pozycję „Skontaktuj się z nami” w centrum pomocy, z opisem sprawy, adresem profilu i informacją o wcześniejszych zgłoszeniach.
  5. Jeżeli konto wysyła wiadomości z groźbami lub nęka pracowników, skorzystanie z osobnego formularza „Zgłoś groźbę, nadużycie, nękanie lub zagrożenie bezpieczeństwa”, dostępnego w artykule pomocy o zgłaszaniu nękania.
  6. Rozważenie drogi prawnej opisanej w następnej sekcji, gdy profil wyrządza realne szkody.

Odradzam wysyłanie tego samego zgłoszenia wielokrotnie z jednego konta w krótkich odstępach. Dokumentacja nie wskazuje, by powtarzanie przyspieszało ocenę, a pozbawione nowych informacji zgłoszenia niczego do sprawy nie wnoszą. Lepszy skutek daje jedno zgłoszenie z właściwym powodem i jedna wiadomość do pomocy technicznej z kompletem dowodów.

Kiedy potrzebne są działania poza LinkedIn i jak ostrzec klientów?

Zgłoszenie w serwisie usuwa profil, ale nie naprawia szkód i nie ustala sprawcy. Gdy fałszywe konto wyłudza pieniądze lub dane, potrzebne są dodatkowe kroki.

Zawiadomienie policji lub prokuratury

Polski Kodeks karny przewiduje odpowiedzialność za podszywanie się pod inną osobę z wykorzystaniem jej wizerunku lub danych osobowych w celu wyrządzenia szkody majątkowej lub osobistej. Reguluje to artykuł 190a paragraf 2. Jeśli ktoś przez fałszywe konto doprowadził klienta do przelewu, wchodzi w grę także oszustwo.

Zawiadomienie może złożyć pracownik, którego tożsamość wykorzystano, oraz osoba poszkodowana finansowo. To, czy organy podejmą postępowanie i z jakim skutkiem, zależy od okoliczności, dlatego w poważniejszych sprawach rozsądnie jest skonsultować się z adwokatem lub radcą prawnym. Sam LinkedIn w artykule o rozpoznawaniu oszustw również zaleca osobom poszkodowanym zgłoszenie sprawy lokalnym organom ochrony porządku publicznego.

Logo, nazwa firmy i treści szkalujące

Jeśli fałszywy profil lub strona używa zastrzeżonego znaku towarowego firmy, LinkedIn udostępnia formularz „Powiadomienie o naruszeniu praw własności znaku towarowego”. Sam formularz jest w języku angielskim i nosi tytuł „Reporting a Trademark Infringement Form”. Wymaga wypełnienia wszystkich obowiązkowych pól, w tym danych o znaku.

Dla treści, które naruszają dobre imię, przewidziano formularz „Raport o zniesławieniu”. LinkedIn zastrzega, że procedura rozpatrywania takich wniosków różni się w zależności od kraju. Serwis przypomina też, że zawiadomienia muszą być zgodne z prawdą, a fałszywe mogą prowadzić do odpowiedzialności osobistej. Przed wysłaniem takiego wniosku wskazana jest porada prawna.

Przejęte konto to inna sprawa

Zdarza się, że podejrzane wiadomości wychodzą z prawdziwego profilu pracownika, do którego ktoś uzyskał dostęp. To nie jest fałszywy profil, lecz konto przejęte. Pracownik powinien wtedy skorzystać z formularza opisanego w pomocy jako „Zgłaszanie nieupoważnionego dostępu do konta lub zmian na koncie”, zmienić hasło, włączyć uwierzytelnianie dwuskładnikowe i przejrzeć aktywne sesje.

Jak uprzedzić klientów, kandydatów i własny zespół?

Usunięcie profilu trwa, a oszust działa od razu. Jeżeli fałszywe konto kontaktowało się z klientami lub kandydatami, firma powinna ich ostrzec, nie czekając na decyzję serwisu. Im szybciej to nastąpi, tym mniej osób odpowie na fałszywą wiadomość.

Komunikat powinien być rzeczowy i krótki. Wystarczą trzy informacje: że ktoś podszywa się pod pracownika firmy, jak wygląda prawdziwy kanał kontaktu oraz co zrobić po otrzymaniu podejrzanej wiadomości. Można użyć takiego brzmienia:

„Informujemy, że na LinkedIn pojawił się profil osoby, która bezprawnie podaje się za pracownika naszej firmy. Profil został zgłoszony do serwisu. Nasi pracownicy nie proszą w wiadomościach prywatnych o przelewy, dane logowania ani skany dokumentów. W razie wątpliwości prosimy o kontakt pod numerem telefonu podanym na naszej stronie internetowej.”

Komunikat publikuje się na stronie firmowej na LinkedIn, a przy większej skali także na stronie internetowej firmy i w wiadomości do stałych klientów. Nie należy podawać w nim nazwiska z fałszywego profilu, jeśli jest to nazwisko prawdziwego pracownika, bez jego zgody. Szersze zasady postępowania w pierwszych godzinach opisałem we wpisie o tym, co zrobić w pierwszej dobie kryzysu wizerunkowego w internecie.

Zespół powinien dostać osobną, wewnętrzną informację: kto w firmie zbiera zgłoszenia, żeby nie przyjmować zaproszeń od fałszywego konta i żeby przekazywać zrzuty ekranu otrzymanych wiadomości. Jedna osoba odpowiedzialna za sprawę oszczędza chaosu i podwójnej pracy.

Jakich błędów unikać przy zgłaszaniu?

Większość nieudanych zgłoszeń, które widzę w praktyce, wynika z pośpiechu. Poniższe błędy powtarzają się najczęściej i każdy z nich utrudnia późniejsze działania.

  • Zablokowanie konta przed zebraniem dowodów. Po blokadzie profil przestaje być widoczny dla blokującego, a według pomocy LinkedIn po odblokowaniu trzeba odczekać 48 godzin, zanim ponowna blokada będzie możliwa.
  • Publiczne oskarżenie konkretnej osoby bez pewności, że profil jest fałszywy. Jeśli okaże się, że to pomyłka przy wyborze firmy z listy, firma sama naraża się na zarzut naruszenia dóbr osobistych.
  • Wysłanie formularza przez osobę bez roli superadministratora. Takie zgłoszenie nie zostanie rozpatrzone.
  • Zgłaszanie prawdziwego wpisu byłego pracownika jako nieprawdziwego. Formularz służy do korygowania nieprawdy, a nie do usuwania niewygodnej historii zatrudnienia.
  • Prowadzenie rozmowy z autorem fałszywego konta albo próby samodzielnego ustalania jego tożsamości. To zadanie organów ścigania.
  • Korzystanie z ofert masowego zgłaszania profilu przez wiele kont. Dokumentacja nie wskazuje, by liczba zgłoszeń wpływała na ocenę, a zgłoszenia od osób, które nie znają sprawy, są po prostu nierzetelne.

Jak utrudnić podszywanie się pod pracowników w przyszłości?

Całkowicie zapobiec zakładaniu fałszywych kont się nie da, ale można sprawić, że będą mniej wiarygodne i szybciej wykrywane. Podstawą są dopracowane, aktualne profile prawdziwych pracowników. Gdy klient widzi dwa konta o tym samym nazwisku, ufa temu, które ma historię, rekomendacje i sieć wspólnych kontaktów. O tym, co ustawić w pierwszej kolejności, piszę we wpisie o profilu na LinkedIn, który przyciąga klientów.

LinkedIn oferuje weryfikacje profilu, po których obok nazwiska pojawia się odznaka. Obecnie serwis pozwala potwierdzić tożsamość, miejsce pracy oraz instytucję edukacyjną, przy czym każda forma ma własne warunki dostępności, zależne między innymi od kraju. Zachęcenie pracowników mających kontakt z klientami do weryfikacji miejsca pracy daje odbiorcom prosty sposób odróżnienia prawdziwego konta od kopii.

Drugi element to stały przegląd. Raz w miesiącu ktoś z firmy powinien otworzyć listę pracowników na stronie firmowej i porównać ją z rzeczywistym składem zespołu. Dobrze jest też ustawić powiadomienia o nowych wzmiankach nazwy firmy w sieci. Sposób konfiguracji opisałem we wpisie o tym, jak ustawić alerty Google dla firmy.

Trzeci element to porządek w rolach administratorów strony. Rolę superadministratora powinny mieć co najmniej dwie zaufane osoby z firmy, a nie wyłącznie zewnętrzny wykonawca. Dzięki temu w razie potrzeby formularz o nieprawdziwym zatrudnieniu da się wysłać tego samego dnia. Dobrą praktyką jest też dopisanie do procedury zakończenia współpracy prośby, by odchodząca osoba uzupełniła w profilu datę końcową zatrudnienia.

Najczęstsze pytania

Czy osoba zgłoszona dowie się, kto wysłał zgłoszenie?

Przy zgłoszeniu z profilu nie. LinkedIn podaje, że zgłoszeni użytkownicy nie są informowani o tożsamości zgłaszającego. Inaczej wygląda formularz superadministratora: właściciel profilu zostaje powiadomiony, że informacja o zatrudnieniu została zgłoszona jako nieprawdziwa, więc łatwo się domyśli, że zgłoszenie pochodzi od firmy.

Ile trwa usunięcie fałszywego profilu?

Dla zwykłego zgłoszenia profilu LinkedIn nie podaje terminu. Konkretny termin dotyczy tylko formularza o nieprawdziwym zatrudnieniu lub wykształceniu: zgłoszona informacja jest usuwana w ciągu czternastu dni, o ile właściciel profilu nie wniesie sprzeciwu. Aktualizacja liczby pracowników na stronie firmowej może dodatkowo potrwać do 30 dni.

Czy można zgłosić profil bez konta na LinkedIn?

Zgłoszenie z profilu oraz formularz superadministratora wymagają zalogowania. Osoba bez konta, pod którą ktoś się podszył, ma dwie możliwości: założyć własne konto i zgłosić kopię albo poprosić o zgłoszenie współpracowników i firmę. Niektóre formularze prawne w centrum pomocy, na przykład dotyczący znaku towarowego, otwierają się bez logowania.

Czy administrator strony może sam usunąć kogoś z listy pracowników?

Nie. LinkedIn wyjaśnia, że administratorzy nie mogą bezpośrednio usuwać pracowników ze strony, ponieważ dane o zatrudnieniu przekazali sami użytkownicy. Jedyną drogą jest zgłoszenie nieprawdziwej informacji przez superadministratora albo poproszenie danej osoby, by sama poprawiła sekcję z doświadczeniem.

Co zrobić, gdy ktoś przez pomyłkę wybrał firmę z listy?

Najszybciej zadziała uprzejma wiadomość z prośbą o poprawienie wpisu. Użytkownik może sam edytować sekcję doświadczenia i usunąć błędne powiązanie, a zmiana bywa widoczna na stronie firmowej z opóźnieniem sięgającym 30 dni. Formularz superadministratora warto zostawić na sytuację, w której taka osoba nie odpowiada.

Czy zablokowanie fałszywego konta wystarczy?

Nie. Blokada sprawia jedynie, że blokujący i zablokowany nie widzą nawzajem swoich profili i treści. Fałszywe konto nadal istnieje, jest widoczne dla klientów i może do nich pisać. Blokada ma sens dopiero po zebraniu dowodów i wysłaniu zgłoszenia, jako ochrona przed dalszym kontaktem.

Czy były pracownik musi usunąć firmę ze swojego profilu?

Nie musi usuwać wpisu o dawnym zatrudnieniu, jeśli jest on zgodny z prawdą. Nieprawidłowe jest dopiero stanowisko oznaczone jako obecne po zakończeniu współpracy albo tytuł, którego dana osoba nigdy nie nosiła. Wtedy najpierw wypada poprosić o korektę, a przy braku reakcji użyć formularza.

Co, jeśli fałszywych profili jest kilka?

Każdy profil trzeba zgłosić osobno, bo zgłoszenie dotyczy jednego konta. Dobrze jest prowadzić prostą listę z adresem profilu, datą zgłoszenia, wybranym powodem i wynikiem. Przy serii kont powiązanych z jedną firmą taką listę należy dołączyć do wiadomości wysyłanej przez „Skontaktuj się z nami”, żeby pomoc techniczna zobaczyła skalę zjawiska.

Brak czasu albo ochoty, żeby zająć się tym samodzielnie?

Fałszywy profil pracownika to sprawa, w której liczy się kolejność działań, a nie każdy ma czas, żeby jej pilnować między spotkaniami. Chętnie zajmę się nią od początku do końca: sprawdzę listę osób powiązanych ze stroną firmową, ustalę, czy chodzi o zmyślone konto, kopię profilu czy nieprawdziwy wpis o zatrudnieniu, zabezpieczę dowody, przygotuję zgłoszenia i treść formularza dla superadministratora, a potem będę kontrolować, czy profil rzeczywiście zniknął.

Pomogę też przygotować spokojny komunikat dla klientów i krótką procedurę dla zespołu, żeby podobna sytuacja nie zaskoczyła firmy po raz drugi. Wystarczy zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na adres info@lukaszwudyka.pl i podać adres podejrzanego profilu. Resztą zajmę się sam.

Rozpocznij dyskusję

Komentować mogą zalogowani czytelnicy. Za każdy komentarz zbliżasz się do kolejnej rangi.

Nie mam konta

Wystarczy nick i e-mail. Hasło ustawisz po kliknięciu w link z maila.

NowicjuszObserwatorKomentatorDyskutantBywaleci jeszcze 5 wyżej
Załóż konto
Lukasz Wudyka
Łukasz Wudyka
Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron, prezes Fundacji Usuwanie Hejtu

Pisze o tym, co robi na co dzień: o widoczności firm w Google, o stronach, które sprzedają, i o ochronie dobrego imienia w sieci.

Udostępnij wpis
Komentarz dla mediów?
533 525 168
Zamów usługi
222 500 844
Zadzwoń do fundacji
222 900 142

Podobne wpisy

Fałszywy profil na LinkedIn podszywający się pod pracownika firmy i sposób jego zgłoszenia - grafika do wpisu
5 listopada, 2026
20 min

Fałszywy profil na LinkedIn. Jak zgłosić konto podszywające się pod pracownika firmy?

Ktoś na LinkedIn podaje się za pracownika firmy albo kopiuje profil prawdziwej osoby z zespołu. Instrukcja pokazuje, jak rozpoznać taki profil, zabezpieczyć…

Czytaj
Informacja o weryfikacji opinii w sklepie internetowym i wymogi dyrektywy Omnibus - grafika do wpisu
5 listopada, 2026
19 min

Informacja o weryfikacji opinii w sklepie. Jak spełnić wymogi dyrektywy Omnibus?

Sklep, który pokazuje opinie, musi napisać, czy i jak sprawdza ich pochodzenie. Instrukcja prowadzi od sprawdzenia formularza opinii, przez ustawienia WooCommerce, po…

Czytaj
Menu restauracji w Profilu Firmy w Google: dodawanie karty w formie tekstu, zdjęć i linku
5 listopada, 2026
20 min

Menu restauracji w Profilu Firmy. Jak dodać je w formie tekstu i zdjęć?

Menu wpisane tekstem, zdjęcia karty, plik PDF i link do strony. Instrukcja dodawania menu restauracji do Profilu Firmy w Google oraz porządkowania…

Czytaj
Wymagane pola: 0 z 5

    1Dane kontaktowe
    2Czego dotyczy sprawa?
    3Opis sprawy
    Dodaj do opisu:
    Bez zobowiązańDane tylko do odpowiedzi

    Wiadomość dotarła

    Dziękujemy. Odpowiemy najszybciej, jak to możliwe. W pilnej sprawie prosimy dzwonić: 222 500 844.

    Wymagane pola: 0 z 5

      1Dane kontaktowe
      2Czego dotyczy sprawa?
      3Opis sprawy
      Dodaj do opisu:
      Bez zobowiązańDane tylko do odpowiedzi

      Wiadomość dotarła

      Dziękujemy. Odpowiemy najszybciej, jak to możliwe. W pilnej sprawie prosimy dzwonić: 533 525 168.

      Otrzymuj nasze komentarze

      Podaj adres e-mail redakcji, a każdy nowy komentarz wyślemy na skrzynkę w chwili publikacji. Nie musisz sprawdzać strony.