Kategoria podstawowa w wizytówce Google jest jedna i zwykle nie budzi wątpliwości. Kłopot zaczyna się przy kolejnych. Panel pozwala dopisać kilka kategorii dodatkowych, lista podpowiedzi jest długa, a każda pozycja wygląda jak szansa na nowych klientów. Stąd biorą się profile fryzjerów z kategorią „Sklep kosmetyczny” i warsztatów samochodowych opisanych jak stacja paliw, myjnia i wypożyczalnia jednocześnie.
Ten tekst jest instrukcją dla właścicieli firm i osób, które samodzielnie prowadzą Profil Firmy w Google. Wyjaśniam w nim, ile kategorii dodatkowych wolno dodać, ile naprawdę ma sens, czym się kierować przy wyborze i co zamiast kategorii wpisać w usługach albo atrybutach.
Po lekturze czytelnik będzie umiał ułożyć własną listę kategorii, wprowadzić ją w panelu, sprawdzić, czy Google przyjął zmianę, i ocenić po kilku tygodniach, czy nowe kategorie rzeczywiście pomagają. Opisuję też, co zrobić, gdy potrzebnej kategorii nie ma na liście, gdy zmiana została odrzucona albo gdy po zapisaniu pojawiła się prośba o ponowną weryfikację.
Czym jest kategoria dodatkowa i do czego służy?
Kategorie działalności mówią Google i klientom, czym firma jest. W panelu występują dwa rodzaje: jedna „Kategoria podstawowa”, nazywana często główną, oraz kategorie dodatkowe. Obie wybiera się wyłącznie z gotowej listy Google. Własnej kategorii nie da się utworzyć.
Według pomocy Google wybrane kategorie wpływają na pozycję firmy w lokalnych wynikach wyszukiwania. Google podaje prosty przykład: pizzeria z kategorią podstawową „Pizzeria” może być pokazywana osobom, które szukają restauracji, włoskiej restauracji albo pizzy. Kategoria nie jest więc słowem kluczowym, tylko informacją o rodzaju firmy, z której wyszukiwarka sama wyprowadza pasujące zapytania.
Kategoria dodatkowa ma opisać tę część działalności, której nie obejmuje kategoria podstawowa. Google pokazuje to na przykładzie sklepu spożywczego z działem piekarniczym i delikatesami: kategoria podstawowa to „Sklep spożywczy”, a dodatkowe to „Piekarnia” i „Delikatesy”. Każda z tych trzech nazw opisuje coś, czym ten sklep naprawdę jest dla klienta wchodzącego do środka.
Z mojej praktyki wynika, że największy ciężar niesie kategoria podstawowa, dlatego od niej należy zacząć. Jej wybór opisałem osobno w tekście o trafnym wyborze kategorii głównej w Profilu Firmy. Kategorie dodatkowe są uzupełnieniem: poszerzają zakres zapytań, przy których profil może się pojawić, ale nie naprawią źle dobranej kategorii podstawowej.
Od kategorii mogą też zależeć funkcje dostępne w profilu. Google wymienia między innymi hotele, które mogą pokazywać klasę obiektu i listę udogodnień, restauracje z linkami do menu, rezerwacji i zamówień oraz firmy z branży zdrowia i urody z przyciskiem rezerwacji. Zmiana zestawu kategorii potrafi więc dodać albo zabrać pewne pola w panelu.
Ile kategorii dodatkowych można dodać, a ile warto?
Limit techniczny jest jeden i pochodzi z dokumentacji Google: do profilu można dodać maksymalnie 9 kategorii dodatkowych. Razem z podstawową daje to 10 pozycji. Kategorie dodatkowe są przy tym opcjonalne, profil może działać poprawnie bez żadnej.
Limit nie jest jednak zaleceniem. W wytycznych dotyczących umieszczania informacji o firmie Google pisze wprost, że do opisu podstawowej działalności należy użyć jak najmniejszej liczby kategorii z podanej listy. W tym samym miejscu zaznacza, że stosowanie się do tych zasad chroni informacje o firmie przed usunięciem.
Google nie podaje „właściwej” liczby i ja też jej nie podam, bo taka liczba nie istnieje. Właściwa odpowiedź brzmi: tyle, ile odrębnych rodzajów działalności firma rzeczywiście prowadzi pod tym adresem. Gabinet stomatologiczny, który zajmuje się też ortodoncją i implantami, uzasadni dwie lub trzy kategorie. Jednoosobowy zakład szewski może nie potrzebować żadnej.
Uważam, że zapełnianie wszystkich dziewięciu miejsc jest błędem w zdecydowanej większości firm. Każda kategoria dopisana na wyrost rozmywa obraz tego, czym firma jest, i zwiększa ryzyko, że Google albo konkurent zgłaszający poprawkę zakwestionuje profil. Lepiej mieć trzy kategorie, których da się bronić szyldem, stroną internetową i zdjęciami, niż dziewięć, z których sześć jest życzeniem.
Jest jeszcze jeden powód ostrożności. Google wyjaśnia, że po wybraniu wąskiej, szczegółowej kategorii sam uwzględnia kategorie bardziej ogólne. W przykładzie z wytycznych po wybraniu kategorii „Ośrodek golfowy” wyszukiwarka sama bierze pod uwagę „Ośrodek wypoczynkowy”, „Hotel” i „Pole golfowe”. Dopisywanie ogólnych odpowiedników obok szczegółowej kategorii niczego więc nie wnosi, a zajmuje miejsce.
Czym się kierować przy wyborze kategorii dodatkowych?
Wytyczne Google sprowadzają się do czterech zasad. Stosowane po kolei odsiewają większość nietrafionych pomysłów.
Kategoria opisuje rodzaj firmy, a nie jej ofertę
Google wymaga, aby kategorie określały firmę jako całość, a nie wymieniały usług, produktów i udogodnień. Pomaga prosty sprawdzian: kategoria powinna pasować do zdania „ta firma jest…”, a nie do zdania „ta firma ma…”. Hotel, w którym stoi bankomat, nie jest bankomatem. Motel z basenem jest motelem i w przykładzie Google poprawna kategoria to „Motel”, a błędne to „Hotel” i „Basen”.
Im węższa kategoria, tym lepiej
Należy szukać najbardziej szczegółowej nazwy, jaką oferuje lista. Zamiast kategorii „Salon” Google wskazuje „Salon manicure i pedicure”. Dopiero gdy szczegółowej kategorii nie ma, wybiera się ogólniejszą. Ta sama zasada obowiązuje przy kategoriach dodatkowych: jeżeli lista zawiera dokładną nazwę drugiej specjalizacji firmy, to ona powinna trafić do profilu, a nie jej szeroki odpowiednik.
Kategoria nie zastępuje słowa kluczowego ani atrybutu
Wytyczne zabraniają używania kategorii wyłącznie jako słów kluczowych lub atrybutów opisujących firmę. Dopisanie kategorii tylko dlatego, że ludzie często wpisują daną frazę, jest więc naruszeniem zasad, nawet jeśli panel na to pozwala. W przykładzie Google restauracja z hamburgerami, która ma w karcie kilka deserów, nie powinna dodawać kategorii „Restauracja z deserami”.
Kategorie cudzych firm zostają u ich właścicieli
Nie wolno używać kategorii, które odnoszą się do innych firm działających w pobliżu albo powiązanych, na przykład nadrzędnych lub podrzędnych. Jeśli w klubie fitness działa niezależna kawiarnia innego właściciela, klub nie dodaje kategorii „Kawiarnia”. Kawiarnia powinna mieć własny profil z własną kategorią podstawową.
Inaczej jest z działami tej samej firmy. Dział piekarniczy we własnym sklepie spożywczym uzasadnia kategorię dodatkową. Z kolei dział, który działa jak osobna placówka, ma własną nazwę i zwykle osobne wejście dla klientów, może mieć oddzielny profil, a jego kategoria podstawowa musi się wtedy różnić od kategorii firmy macierzystej.
Kategoria, usługa czy atrybut – co gdzie wpisać?
Najwięcej zbędnych kategorii bierze się z pomylenia trzech pól. Każde z nich odpowiada na inne pytanie klienta i każde ma w panelu swoje miejsce.
Kategoria odpowiada na pytanie, czym firma jest. Usługa odpowiada na pytanie, co firma robi. W edytorze usług Google sam podpowiada pozycje dopasowane do rodzaju działalności, na przykład firmie hydraulicznej „Montaż kranu” czy „Naprawa toalety”, i pozwala dopisać własne. To tam należy umieścić szczegółową ofertę, a nie w kategoriach.
Atrybut odpowiada na pytanie, jakie firma ma cechy i udogodnienia. Dostęp do Wi-Fi, miejsca na świeżym powietrzu, wejście dostępne dla osób poruszających się na wózku czy formy płatności ustawia się w atrybutach. Google zaznacza, że profil z danym atrybutem może pojawiać się w wynikach wyszukiwania miejsc o takiej cesze, więc to pole również pracuje na widoczność.

Praktyczna reguła jest prosta. Jeżeli dana rzecz ma osobny szyld, osobny dział albo stanowi wyraźnie odrębną część przychodu firmy, jest kandydatem na kategorię dodatkową. Jeżeli jest pozycją w cenniku, trafia do usług. Jeżeli jest udogodnieniem, trafia do atrybutów. Opis firmy uzupełnia całość zwykłym zdaniem, bez wyliczania fraz.
Kto woli nie zajmować się tym samodzielnie, może zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na info@lukaszwudyka.pl. Przejrzę obecne kategorie profilu, porównam je z rzeczywistą działalnością firmy i wytycznymi Google, a następnie ustawię zestaw, który da się obronić, wraz z usługami i atrybutami.
Jak przygotować listę kategorii przed wejściem do panelu?
Zmiany w kategoriach radzę zaplanować na kartce, a dopiero potem wprowadzać. Google ostrzega, że dodanie lub edycja kategorii może wywołać prośbę o ponowną weryfikację firmy, dlatego lepiej zrobić to raz i dobrze, niż poprawiać profil kilka razy w tygodniu.
- Spisanie na kartce wszystkiego, czym firma zajmuje się pod danym adresem, zwykłymi słowami, bez zaglądania do listy Google.
- Podzielenie spisu na trzy grupy: odrębne rodzaje działalności, pojedyncze usługi i produkty, udogodnienia. Tylko pierwsza grupa jest materiałem na kategorie.
- Sprawdzenie każdej pozycji z pierwszej grupy zdaniem „ta firma jest…”. Pozycje, które pasują jedynie do zdania „ta firma ma…”, należy przenieść do usług albo atrybutów.
- Otwarcie w panelu pola kategorii i wpisywanie kolejnych nazw, aby zobaczyć, jakie dokładnie brzmienie podpowiada lista. Na tym etapie niczego się jeszcze nie zapisuje, wystarczy zanotować nazwy.
- Wykreślenie kategorii ogólnych, jeżeli na liście jest już ich szczegółowy odpowiednik, oraz kategorii opisujących firmy innych właścicieli.
- Uporządkowanie tego, co zostało: najważniejsza pozycja jako kategoria podstawowa, pozostałe jako dodatkowe.
- Porównanie listy ze stroną internetową i szyldem. Każda kategoria powinna mieć pokrycie w tym, co klient widzi na stronie i w lokalu.
Ostatni punkt ma znaczenie większe, niż się wydaje. Google zastrzega, że może określać kategorię także na podstawie informacji ze strony internetowej firmy i innych danych o niej w internecie. Profil, który deklaruje coś innego niż strona, naraża się na automatyczną poprawkę.
Pomocne bywa też spojrzenie na profile kilku firm tej samej branży w okolicy. W Mapach Google pod nazwą firmy widać jej kategorię podstawową, co pozwala poznać nazewnictwo używane na liście. Nie należy jednak przepisywać cudzego zestawu: konkurent mógł dobrać kategorie błędnie, a jego działalność rzadko pokrywa się z naszą w całości.
Jak dodać kategorię dodatkową w Profilu Firmy?
Edycja jest możliwa po zalogowaniu na konto Google, które ma uprawnienia właściciela lub menedżera profilu. Poniższa kolejność odpowiada aktualnej pomocy Google dla wyszukiwarki na komputerze.
- Otwarcie profilu swojej firmy: po zalogowaniu wystarczy wyszukać w Google dokładną nazwę firmy albo wejść na adres business.google.com.
- Należy kliknąć „Edytuj profil”.
- Obok pozycji „Kategoria działalności” należy kliknąć ikonę ołówka „Edytuj”.
- Pole „Kategoria podstawowa” pozostaje bez zmian, o ile kategoria podstawowa jest dobrana poprawnie.
- Należy kliknąć „Dodaj inną kategorię”.
- W nowym polu wpisuje się początek nazwy kategorii i czeka na listę podpowiedzi.
- Z wyświetlonej listy wybiera się właściwą pozycję. Tekst wpisany ręcznie, bez wyboru z listy, nie zostanie przyjęty.
- Czynności z trzech poprzednich punktów powtarza się dla każdej kolejnej kategorii z przygotowanej listy.
- Zbędną kategorię dodatkową usuwa się ikoną „Usuń” widoczną obok jej nazwy.
- Na koniec należy kliknąć „Zapisz”.

Na telefonie droga jest podobna. W aplikacji Mapy Google w prawym dolnym rogu znajduje się zakładka „Firma”, a w niej „Edytuj profil”. Google zaznacza, że niektóre funkcje zarządzania profilem różnią się między wyszukiwarką a Mapami oraz zależą od systemu urządzenia, dlatego układ pól może odbiegać od opisanego wyżej. Nazwy „Kategoria działalności” i „Kategoria podstawowa” pozostają te same.
Firmy z wieloma lokalizacjami, które korzystają z arkusza przesyłania zbiorczego, wpisują kategorie w dwóch kolumnach: „Primary category” oraz „Additional categories”. Kategorie dodatkowe oddziela się w komórce przecinkami, a ich nazwy muszą dokładnie odpowiadać nazwom z listy Google. Dla sieci Google wymaga, aby wszystkie lokalizacje jednej marki w danym kraju miały tę samą kategorię podstawową.
Po dodaniu kategorii warto od razu zajrzeć do usług. W panelu służy do tego polecenie „Edytuj usługi”. Lista usług jest pogrupowana według kategorii działalności, więc nowa kategoria otwiera nowy zestaw podpowiedzi. Wypełnienie go pokazuje Google i klientom, że kategoria nie jest pustą deklaracją.
Co się dzieje po zapisaniu zmian?
Zmiany wprowadzone w zweryfikowanym profilu są sprawdzane pod kątem zgodności z wytycznymi. Według pomocy Google sprawdzanie trwa zwykle do 10 minut, ale czasami może potrwać do 30 dni. Brak nowej kategorii w profilu godzinę po zapisaniu nie jest więc jeszcze powodem do niepokoju.
Każda zmiana otrzymuje jeden z trzech stanów. „Zaakceptowane” oznacza, że nowe informacje są już widoczne w profilu. „Oczekuje” oznacza, że sprawdzanie trwa. „Niezatwierdzone” oznacza, że Google nie potwierdził poprawności zmiany i jej nie opublikował. Od takiej decyzji można się odwołać.

Osobną sprawą jest ponowna weryfikacja. Jeżeli po zapisaniu kategorii pojawi się prośba o zweryfikowanie firmy, należy ją wykonać metodą, którą wskaże panel. Do czasu zakończenia weryfikacji nie radzę wprowadzać w profilu kolejnych zmian, zwłaszcza nazwy i adresu, bo kilka dużych edycji naraz utrudnia Google potwierdzenie danych.
Prośba o weryfikację nie oznacza kary. Google wyjaśnia, że w ten sposób potwierdza poprawność informacji o firmie. Jest to jednak dobry powód, aby nie traktować kategorii jak pola do eksperymentów i nie zmieniać ich co kilka dni w poszukiwaniu lepszej pozycji.
Jak sprawdzić, czy nowe kategorie pomagają?
Poprawnie dobrana kategoria powinna z czasem przynieść wyświetlenia profilu przy zapytaniach, których wcześniej nie było. Da się to sprawdzić w danych samego profilu, bez dodatkowych narzędzi.
- Zanotowanie dnia, w którym zmiana kategorii otrzymała stan „Zaakceptowane”, oraz listy kategorii sprzed zmiany i po niej.
- Otwarcie profilu firmy i kliknięcie pozycji „Skuteczność”.
- Ustawienie zakresu dat obejmującego okres przed zmianą i zatwierdzenie go przyciskiem „Zastosuj”, a następnie zapisanie liczby wyświetleń, połączeń, próśb o wskazówki dojazdu i kliknięć prowadzących do witryny.
- Odczytanie listy w części „Wyszukiwania”, czyli haseł, po których wpisaniu profil pojawił się użytkownikom.
- Powtórzenie odczytu po zakończeniu pełnego miesiąca kalendarzowego od zmiany i porównanie obu zestawów.
Cierpliwość jest tu konieczna z powodu sposobu działania raportu. Google podaje, że dane dotyczące wyszukiwań są aktualizowane na początku każdego miesiąca i może minąć do 5 dni, zanim staną się widoczne. Ocena po tygodniu nie ma podstaw, bo raport nie zdążył jeszcze uwzględnić zmiany.
Dobrym znakiem są nowe hasła związane z dodaną kategorią oraz wzrost liczby połączeń i próśb o wskazówki dojazdu. Sama liczba wyświetleń mówi niewiele: profil może być częściej pokazywany osobom, które szukały czegoś innego i nie zadzwonią. Jeżeli po dwóch pełnych miesiącach przy danej kategorii nie pojawiło się żadne powiązane hasło, kategoria najpewniej nie odpowiada temu, czego klienci szukają w okolicy, i można ją spokojnie usunąć.
Trzeba też pamiętać o proporcjach. Google wskazuje trzy główne czynniki pozycji w wynikach lokalnych: trafność, odległość i rozpoznawalność. Kategorie wpływają na pierwszy z nich. Nie skrócą odległości klienta od firmy i nie zastąpią opinii. Pozostałe elementy opisałem w tekście o poprawie widoczności wizytówki w Mapach Google.
Co zrobić, gdy coś poszło nie tak?
Na liście nie ma kategorii pasującej do firmy
Własnej kategorii nie da się utworzyć. Google zaleca w takiej sytuacji wybór kategorii bardziej ogólnej, najbliższej rzeczywistej działalności. Szczegóły, których nie udało się wyrazić kategorią, należy opisać w usługach, w tym jako usługi niestandardowe, oraz w opisie firmy. Lista kategorii jest co pewien czas zmieniana, dlatego warto wracać do niej raz na kilka miesięcy i sprawdzać, czy nie pojawiła się dokładniejsza nazwa.
Zmiana ma stan „Niezatwierdzone”
Google odrzuca zmianę, gdy nie może potwierdzić jej poprawności. Zanim zostanie złożone odwołanie, radzę sprawdzić, czy kategoria ma pokrycie na stronie internetowej firmy, w nazwie, na zdjęciach lokalu i w usługach. Jeśli tego pokrycia brakuje, należy je najpierw uzupełnić, bo odwołanie bez dowodów powtórzy wynik. Jeśli kategoria nie odpowiada rzeczywistości, odwołanie nie ma sensu i lepiej z niej zrezygnować.
Kategoria zmieniła się sama
Google może aktualizować profil na podstawie zgłoszeń użytkowników i innych źródeł. W edytorze profilu informacje zmienione przez Google są oznaczone niebieskim kolorem tekstu. O części sugerowanych zmian właściciel dostaje powiadomienie i ma 4 dni na ich zaakceptowanie lub odrzucenie. Po tym czasie zmiana może zostać opublikowana automatycznie, jeżeli potwierdzają ją inne publicznie dostępne informacje, na przykład strona firmy.
W takiej sytuacji należy otworzyć edytor profilu, odnaleźć pozycje oznaczone na niebiesko i przywrócić właściwe kategorie. Równie ważne jest usunięcie przyczyny: jeżeli strona internetowa albo wpisy w katalogach opisują firmę inaczej niż profil, zmiana wróci. Więcej o pilnowaniu takich sytuacji napisałem w tekście o kontrolowaniu zmian w wizytówce Google.
Po zmianie kategorii zniknęła funkcja w profilu
Część funkcji zależy od kategorii działalności. Jeżeli po edycji z panelu zniknął na przykład link do rezerwacji albo edytor menu, pierwszym krokiem jest porównanie obecnych kategorii z listą sprzed zmiany. Najczęściej wystarcza przywrócenie kategorii, z którą dana funkcja była związana. Z tego powodu radzę zawsze zapisać stary zestaw kategorii przed kliknięciem „Zapisz”.
Profil został zawieszony
Wytyczne Google mówią jasno, że profil naruszający zasady może zostać zawieszony. Jeżeli do zawieszenia doszło po serii zmian, w tym po dopisaniu wielu kategorii naraz, nie należy zakładać nowego profilu ani wprowadzać pospiesznych poprawek. Właściwą drogą jest uporządkowanie danych i odwołanie, które opisałem w tekście o odwołaniu od zawieszenia wizytówki Google.
Jakich błędów unikać i jak często wracać do kategorii?
Błędy powtarzają się w niemal każdej branży. Zebrałem te, które widuję najczęściej i które najłatwiej naprawić.
- Zapełnianie wszystkich dziewięciu miejsc tylko dlatego, że są dostępne.
- Dopisywanie kategorii ogólnej obok jej szczegółowego odpowiednika, mimo że Google sam uwzględnia kategorie ogólniejsze.
- Traktowanie kategorii jak listy fraz, przy których firma chciałaby się wyświetlać.
- Wpisywanie w kategoriach pojedynczych usług, produktów i udogodnień zamiast w usługach i atrybutach.
- Używanie kategorii firm sąsiednich, najemców albo niezależnych punktów działających w tym samym budynku.
- Kopiowanie w całości zestawu kategorii konkurenta.
- Zmienianie kategorii co kilka dni, zanim raport zdąży pokazać skutek poprzedniej zmiany.
- Deklarowanie w profilu działalności, o której nie wspomina strona internetowa firmy.
Osobno wymienię zmianę kategorii podstawowej „przy okazji” porządków w dodatkowych. To dwie różne decyzje. Zamiana miejscami kategorii podstawowej z dodatkową zmienia obraz całej firmy w oczach Google i może wpłynąć na dostępne funkcje, dlatego powinna być przemyślana osobno, a jej skutek mierzony oddzielnie.
Ryzykowna jest również praktyka sezonowego podmieniania kategorii, na przykład przed świętami. Zasady tego wprost nie zabraniają, o ile firma naprawdę zmienia charakter działalności w sezonie. Każda edycja może jednak wywołać ponowną weryfikację, a skutki widać w raporcie dopiero po miesiącu. Bezpieczniej jest utrzymywać stały, prawdziwy zestaw, a sezonową ofertę pokazywać w usługach, wpisach i na zdjęciach.
Przegląd kategorii dwa razy w roku
Kategorie nie wymagają cotygodniowej opieki. Wystarczy przegląd dwa razy w roku oraz przy każdej realnej zmianie w firmie: nowym dziale, rezygnacji z części działalności, przeprowadzce do lokalu o innym charakterze. Wtedy kategorię dodaje się albo usuwa od razu, tak aby profil nie obiecywał czegoś, czego klient nie znajdzie na miejscu.
Podczas przeglądu radzę sprawdzić trzy rzeczy. Po pierwsze, czy lista Google nie zawiera nowej, dokładniejszej nazwy dla którejś z obecnych kategorii. Po drugie, czy przy każdej kategorii dodatkowej raport „Skuteczność” pokazuje powiązane hasła. Po trzecie, czy żadna pozycja w edytorze nie jest oznaczona na niebiesko jako zmieniona przez Google.
Jeżeli profilem zarządza kilka osób, przydaje się prosta notatka z datą zmiany, starym i nowym zestawem kategorii oraz powodem decyzji. Bez niej po kilku miesiącach nikt nie pamięta, dlaczego dana kategoria została dodana, a to prowadzi do przypadkowego cofania dobrych ustawień.
Najczęstsze pytania
Czy klienci widzą kategorie dodatkowe w wizytówce?
W profilu widocznym w wyszukiwarce i Mapach pod nazwą firmy pokazywana jest zwykle jedna kategoria, co do zasady podstawowa. Google informuje też, że wybrane kategorie mogą posłużyć do przypisania firmie etykiety zależnej od typu działalności. Kategorie dodatkowe pracują głównie w tle: pomagają dopasować profil do zapytań, a pełną listę widzi osoba zarządzająca profilem w edytorze.
Czy większa liczba kategorii poprawia pozycję w Mapach?
Sama liczba niczego nie poprawia. Google pisze, że kategorie wpływają na pozycję w wynikach lokalnych, ale jednocześnie zaleca użycie jak najmniejszej ich liczby. Pomaga kategoria trafna, czyli taka, która odpowiada rzeczywistej działalności i temu, czego ludzie szukają. Kategoria nietrafna nie przyniesie klientów, a może sprowadzić kłopoty z wytycznymi.
Czy kolejność kategorii dodatkowych ma znaczenie?
Dokumentacja Google nie przypisuje kolejności kategorii dodatkowych żadnego znaczenia. Wyróżniona jest tylko kategoria podstawowa. Nie ma więc powodu, aby usuwać i ponownie dodawać kategorie wyłącznie po to, by zmienić ich ułożenie na liście, tym bardziej że każda edycja może wywołać sprawdzanie zmian.
Czy firma dojeżdżająca do klienta dobiera kategorie inaczej?
Zasady są takie same dla firm z lokalem i dla firm działających na określonym obszarze. Kategoria ma opisywać rodzaj firmy, a nie listę zleceń. Hydraulik, który zajmuje się również instalacjami gazowymi jako odrębną specjalizacją, może szukać dla niej osobnej kategorii, natomiast pojedyncze prace wpisuje w usługach.
Czy każda lokalizacja tej samej firmy może mieć inne kategorie dodatkowe?
Google wymaga, aby lokalizacje jednej marki w tym samym kraju miały tę samą nazwę i tę samą kategorię. Jeżeli placówki rzeczywiście różnią się zakresem, na przykład tylko jedna ma dział serwisowy, kategoria dodatkowa powinna trafić tam, gdzie ten dział faktycznie działa. Nie należy przypisywać jej wszystkim punktom dla wyrównania.
Czy usunięcie kategorii dodatkowej może zaszkodzić?
Usunięcie kategorii, która nie odpowiada działalności firmy, porządkuje profil i jest zgodne z zaleceniem Google. Usunięcie kategorii trafnej może ograniczyć liczbę zapytań, przy których profil się pojawia, oraz wyłączyć funkcje z nią związane. Dlatego przed usunięciem warto zajrzeć do raportu „Skuteczność” i sprawdzić, czy z daną kategorią łączą się jakieś hasła.
Czy kategorie można dodać przed weryfikacją profilu?
Tak. Google podaje, że w niezweryfikowanym profilu da się edytować część informacji, w tym nazwę firmy, kategorię działalności, adres, godziny otwarcia, numer telefonu i adres witryny. Pełna edycja oraz dane o skuteczności są dostępne dopiero po weryfikacji, a niektóre firmy muszą ją przejść, zanim wprowadzą jakiekolwiek zmiany.
Jak długo czekać na efekt nowej kategorii?
Sama zmiana jest zwykle widoczna w ciągu kilkunastu minut, choć sprawdzanie może potrwać do 30 dni. Na ocenę skutku trzeba poczekać dłużej, ponieważ dane o wyszukiwaniach są aktualizowane na początku każdego miesiąca. Rozsądny okres obserwacji to co najmniej jeden pełny miesiąc kalendarzowy od zatwierdzenia zmiany.
Brak czasu albo ochoty, żeby zająć się tym samodzielnie?
Dobór kategorii wygląda na drobiazg, a potrafi zająć cały wieczór i zostawić więcej pytań niż odpowiedzi. Chętnie zrobię to za właściciela firmy od początku do końca: poznam rzeczywisty zakres działalności, sprawdzę obecne ustawienia profilu, ułożę kategorię podstawową i kategorie dodatkowe zgodnie z wytycznymi Google, uzupełnię usługi oraz atrybuty, a po miesiącu porównam dane z raportu i powiem wprost, co zadziałało, a co należy poprawić.
Wystarczy zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na adres info@lukaszwudyka.pl i podać nazwę firmy oraz miejscowość. Odpowiadam osobiście, spokojnie tłumaczę każdą decyzję i nie wprowadzam w profilu niczego bez zgody właściciela.




