Zdjęcia w wizytówce Google dodaje większość firm, o filmie myśli mało która. Tymczasem to właśnie krótkie nagranie najszybciej pokazuje, jak wygląda lokal, kto w nim pracuje i czego klient może się spodziewać. Kłopot zaczyna się przy wysyłaniu: plik jest za długi, za ciężki albo znika bez słowa wyjaśnienia i właściciel firmy nie wie, co poszło źle.
Ten tekst jest przeznaczony dla osób, które same prowadzą Profil Firmy w Google i chcą dodać do niego film bez zgadywania. Zebrałem w nim wymagania z oficjalnej pomocy Google, sposób sprawdzenia pliku przed wysłaniem, kolejne czynności na komputerze i w telefonie oraz listę przyczyn, przez które nagranie się nie wyświetla.
Po lekturze będzie wiadomo, jaki plik Google przyjmie, co warto pokazać w tak krótkim czasie, gdzie kliknąć, żeby film dodać, usunąć albo wymienić, i po czym poznać, że publikacja się udała.
Po co firmie film w wizytówce i gdzie się on wyświetla?
Film trafia do tej samej galerii co zdjęcia. Klient zobaczy go po otwarciu zakładki „Zdjęcia” w profilu firmy, zarówno w wyszukiwarce Google, jak i w Mapach Google. Nagranie nie ma osobnego, stałego miejsca na górze wizytówki i nie da się go przypiąć na pierwszej pozycji.
Pomoc Google podaje jedną zasadę kolejności: najnowsze multimedia są wyświetlane jako pierwsze. W praktyce oznacza to, że świeżo dodany film przez pewien czas jest dobrze widoczny, a potem przesuwa się w głąb galerii, gdy pojawiają się nowsze zdjęcia, także te od klientów.
Film nie zastępuje zdjęcia głównego ani logo. To osobne elementy, które wybiera się oddzielnie, a o tym, co ostatecznie pokazuje się na górze profilu, decyduje Google. Szerzej opisałem to we wpisie o tym, dlaczego Google wyświetla inne zdjęcie na okładce.
Co film daje firmie? Przede wszystkim odpowiada na pytania, na które zdjęcie odpowiada słabo: jak dojść od ulicy do wejścia, jak duży jest lokal, jak przebiega usługa, czy na miejscu jest spokojnie. Klient, który widział wnętrze i ludzi, przychodzi z mniejszą niepewnością. Nie podaję tu żadnych liczb o wpływie filmu na pozycję w Mapach, ponieważ Google takich danych nie publikuje.
Jakie wymagania techniczne musi spełnić film?
Oficjalne wymagania są krótkie i dotyczą trzech rzeczy. W artykule pomocy „Zarządzanie zdjęciami i filmami w profilu firmy” Google wymienia je w części „Wytyczne dotyczące filmów”:
- Czas trwania: najwyżej 30 sekund.
- Rozmiar pliku: najwyżej 75 MB.
- Rozdzielczość: 720p lub wyższa.
Wszystkie trzy warunki muszą być spełnione jednocześnie. Film trwający 31 sekund jest za długi, nawet jeśli waży niewiele. Film krótki, ale nagrany w najwyższej jakości telefonu, potrafi przekroczyć dopuszczalny rozmiar pliku.

Zapis 720p oznacza obraz o wysokości 720 pikseli, czyli jakość określaną jako HD. Każdy współczesny telefon nagrywa w tej jakości lub wyższej, więc ten warunek najrzadziej sprawia kłopot. Problem pojawia się zwykle przy starych nagraniach, filmach pobranych z komunikatora albo plikach, które ktoś wcześniej mocno pomniejszył.
Dokumentacja nie podaje listy dopuszczalnych formatów pliku dla filmów ani wymaganej orientacji obrazu. Z tego powodu radzę nie kombinować: najbezpieczniej wysłać plik w takim formacie, w jakim zapisał go telefon, czyli najczęściej MP4 lub MOV. Nietypowe formaty z programów montażowych lepiej przed wysłaniem zapisać ponownie jako MP4.
Jest jeszcze jeden warunek, o którym łatwo zapomnieć. Google zaznacza, że zdjęcia i filmy pojawią się publicznie dopiero po przejściu weryfikacji profilu firmy. W niezweryfikowanej wizytówce plik da się wysłać, ale klienci go nie zobaczą. Kto ma ten etap przed sobą, znajdzie opis wszystkich metod we wpisie o tym, jak założyć i zweryfikować Profil Firmy w Google.
Jakich treści Google nie przyjmie, nawet gdy plik jest poprawny?
Spełnienie wymagań technicznych to dopiero połowa sprawy. Każdy film jest po wysłaniu sprawdzany pod kątem zgodności z zasadami dotyczącymi zdjęć i filmów. Plik, który je narusza, otrzymuje stan „Niezatwierdzone” i nie wyświetla się klientom.
Film ma pokazywać miejsce, a nie reklamę
We wskazówkach dotyczących publikowania multimediów w Mapach Google prosi o materiały zarejestrowane własnym aparatem, w tej lokalizacji, której dotyczy wizytówka. Głównym tematem nagrania ma być miejsce i to, co się w nim dzieje. Ujęcia skupione wyłącznie na osobach Google uznaje za mniej przydatne.
Z tych samych wskazówek wynika, czego należy unikać: zrzutów ekranu, plików GIF, kolaży, materiałów mocno przerobionych oraz obrazów cudzego autorstwa. Film złożony z gotowych ujęć kupionych w banku nagrań albo animowana plansza z ofertą nie pokazuje firmy, więc nie spełnia tego założenia.
Napisy, ramki i filtry
Dozwolone są drobne poprawki, takie jak obrócenie obrazu czy korekta oświetlenia. Filtry Google dopuszcza pod warunkiem, że miejsce pozostaje wiernie pokazane. Wskazówki każą natomiast unikać ramek, kolaży oraz obrazu zbyt ciemnego lub obróconego.
Tekst lub grafika nałożone na film muszą dotyczyć miejsca, w którym nagranie powstało, i nie mogą rozpraszać. Nazwa firmy w rogu kadru to co innego niż plansza z hasłem promocyjnym zajmująca pół ekranu. Zasady treści zabraniają też sprzedawcom umieszczania w multimediach ograniczonych czasowo promocji i wezwań do działania. Na takie komunikaty przeznaczone są wpisy w profilu, nie galeria.
Treści zabronione i ograniczone
Film podlega tym samym zakazom co pozostałe materiały w Mapach. Niedozwolone są między innymi treści wprowadzające w błąd, obraźliwe, drastyczne, o charakterze seksualnym oraz ujawniające dane osobowe bez zgody. Osobne ograniczenia dotyczą alkoholu, tytoniu, hazardu, leków na receptę i usług finansowych: nie wolno zachęcać do zakupu ani pokazywać ofert, choć napoje widoczne w tle lokalu są dopuszczalne.
Za zgodność materiału z prawem odpowiada właściciel profilu. Dotyczy to zwłaszcza wizerunku ludzi i muzyki. Jeśli w kadrze wyraźnie widać klientów lub pracowników, potrzebna jest ich zgoda. Jeśli w tle gra utwór z radia, lepiej nagrać film jeszcze raz w ciszy albo usunąć dźwięk, bo prawa do muzyki należą do kogoś innego.
Jak sprawdzić plik przed wysłaniem?
Sprawdzenie trzech parametrów zajmuje minutę i oszczędza czekania na film, który i tak nie zostanie opublikowany. Na komputerze z systemem Windows wystarczą właściwości pliku:
- Plik z filmem należy skopiować z telefonu na komputer kablem albo przez dysk w chmurze. Wysyłka komunikatorem zwykle obniża jakość, więc tej drogi lepiej unikać.
- Na pliku trzeba kliknąć prawym przyciskiem myszy i wybrać „Właściwości”.
- Na karcie „Ogólne” w wierszu „Rozmiar” widać wagę pliku. Wartość nie może przekraczać 75 MB.
- Na karcie „Szczegóły” w wierszu „Długość” widać czas trwania. Dopuszczalne jest najwyżej 30 sekund, czyli zapis 00:00:30.
- Na tej samej karcie wiersze „Szerokość klatki” i „Wysokość klatki” pokazują rozdzielczość. Krótszy z dwóch boków powinien mieć co najmniej 720 pikseli.
W telefonie te same dane pokazuje galeria: po otwarciu filmu należy rozwinąć szczegóły lub informacje o pliku. Nazwa tej opcji różni się między producentami, dlatego nie podaję jednej ścieżki.
Film jest za długi
Nagranie można przyciąć w galerii telefonu, bez dodatkowych programów. Po otwarciu filmu wybiera się edycję, przesuwa znaczniki początku i końca, a wynik zachowuje jako nowy plik. Radzę zostawić sekundę zapasu i celować w 28-29 sekund, ponieważ licznik w telefonie zaokrągla czas i plik pokazywany jako 30 sekund bywa odrobinę dłuższy.
Film jest za ciężki
Najprostsze rozwiązanie to nagranie filmu ponownie w niższej jakości. W ustawieniach aparatu wystarczy zmienić rozdzielczość nagrywania z 4K na Full HD i wybrać 30 klatek na sekundę. Trzydziestosekundowy film w takiej jakości z dużym zapasem mieści się w dopuszczalnym rozmiarze, a różnicy na ekranie telefonu klient nie zauważy.
Film ma za niską rozdzielczość
Tego nie da się naprawić. Sztuczne powiększenie obrazu w programie nie doda mu ostrości, a Google prosi o materiały wyraźne. Potrzebny jest oryginalny plik z telefonu albo nowe nagranie.
Kto woli nie zajmować się tym samodzielnie, może zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na info@lukaszwudyka.pl, a przejmę sprawę: sprawdzę nagranie pod kątem wymagań Google, przygotuję poprawny plik, dodam go do wizytówki i dopilnuję, żeby został opublikowany.
Co warto pokazać w trzydziestu sekundach?
Trzydzieści sekund to bardzo mało, dlatego jeden film powinien odpowiadać na jedno pytanie klienta. Próba zmieszczenia w jednym nagraniu całej oferty kończy się serią migających ujęć, z których nic nie wynika. Lepiej przygotować kilka krótkich filmów, każdy o czym innym.

Dojście i wejście do lokalu
To najbardziej praktyczny film, jaki firma może dodać. Nagranie od chodnika lub parkingu do drzwi pokazuje, której bramy szukać, gdzie jest szyld i czy do wejścia prowadzą schody. Szczególnie przydaje się firmom w podwórzach, na piętrach biurowców i w galeriach handlowych.
Wnętrze i atmosfera
Spokojne przejście przez lokal mówi więcej niż dziesięć zdjęć. Klient widzi wielkość sali, rozstaw stolików, poczekalnię, stanowiska pracy i czystość. W gabinetach, salonach i restauracjach to często decydujący argument.
Usługa lub produkt w trakcie pracy
Krótki fragment tego, co firma faktycznie robi: przygotowanie dania, montaż, strzyżenie, pakowanie zamówienia, pomiar w warsztacie. Wystarczy jedna czynność pokazana od początku do końca. Taki film buduje zaufanie, bo widać ręce, narzędzia i efekt.
Ludzie, których klient spotka na miejscu
Kilka sekund z osobą, która przyjmuje klientów, oswaja z firmą. Pracownik powinien być pokazany przy pracy, w swoim otoczeniu, a nie na jednolitym tle. Zgoda tej osoby na publikację jest konieczna, najlepiej na piśmie.
Udogodnienia, o które klienci pytają najczęściej
Parking, podjazd dla wózków, winda, kącik dla dzieci, ogródek, miejsce na rower. Jeśli jakieś pytanie regularnie pada przez telefon, odpowiedź warto po prostu nagrać.
Czego nie pokazywać? Prezentacji slajdów, cennika przepisanego na planszę, logo obracającego się przez pół minuty i reklamy przygotowanej do innych kanałów. Takie materiały nie pokazują miejsca, a wskazówki Google mówią wprost, że to miejsce ma być tematem.
Jak nagrać film telefonem, żeby dobrze wyglądał?
Google podkreśla jedną rzecz ponad inne: przy filmach najważniejszy jest stabilny obraz. Nagrania roztrzęsione, nieostre lub zniekształcone należą do materiałów, których firma powinna unikać. Dobra wiadomość jest taka, że do stabilnego ujęcia nie trzeba specjalnego sprzętu.
Telefon należy trzymać oburącz, z łokciami przy tułowiu, i poruszać się wolno, całym ciałem. Jeszcze lepszy efekt daje oparcie telefonu o blat, futrynę albo statyw i nagranie kilku nieruchomych ujęć. Zbliżenie cyfrowe pogarsza ostrość, więc zamiast przybliżać obraz palcami, lepiej podejść bliżej.
Światło decyduje o jakości bardziej niż model telefonu. Najlepiej nagrywać w dzień, przy włączonym oświetleniu lokalu, stojąc plecami do okna. Ujęcia pod światło wychodzą ciemne, a zbyt ciemny obraz to kolejna rzecz, którą Google wymienia wśród błędów.
Przed nagraniem trzeba przetrzeć obiektyw, uporządkować kadr i schować wszystko, czego nie powinno być widać: dokumenty z danymi klientów, ekrany komputerów, tablice rejestracyjne cudzych samochodów. To drobiazgi, które po publikacji sprawiają najwięcej kłopotu.
Dokumentacja nie rozstrzyga, czy film ma być pionowy, czy poziomy. Uważam, że warto kierować się tym, gdzie klienci oglądają wizytówkę, czyli głównie w telefonie, i przed publikacją obejrzeć gotowy film na własnym urządzeniu. Nagranie powinno być też zrozumiałe bez dźwięku, bo wiele osób przegląda galerię z wyciszonym telefonem.
Radzę nagrać dłuższy materiał i dopiero z niego wyciąć najlepsze pół minuty. Pierwsze sekundy powinny od razu pokazywać to, co najważniejsze, bez planszy tytułowej i bez powitania. Zasady dobrego kadru są takie same jak przy fotografiach, a opisałem je we wpisie o tym, jakie wymiary i ujęcia sprawdzają się w Profilu Firmy.
Jak dodać film do wizytówki Google?
Film dodaje się w tym samym miejscu co zdjęcia. Trzeba być zalogowanym na konto Google, które ma w profilu rolę właściciela lub menedżera. Nie istnieje osobny przycisk dla nagrań: w oknie wyboru plików po prostu wskazuje się film zamiast zdjęcia.
Na komputerze
- W przeglądarce należy otworzyć wyszukiwarkę Google lub Mapy Google.
- W polu wyszukiwania wpisuje się nazwę firmy i miejscowość. Nad wynikami pojawi się panel zarządzania profilem.
- Należy kliknąć „Zdjęcia”, a następnie „Dodaj zdjęcia”.
- W oknie wyboru trzeba wskazać plik z filmem. Można zaznaczyć kilka zdjęć lub filmów jednocześnie.
- Po zakończeniu przesyłania warto ponownie otworzyć „Zdjęcia” i upewnić się, że film jest na liście.
Okna przeglądarki nie należy zamykać, dopóki pasek przesyłania nie dojdzie do końca. Przerwane wysyłanie to częsta przyczyna sytuacji, w której filmu nigdzie nie widać.
W telefonie, w aplikacji Mapy Google
- Należy otworzyć aplikację Mapy Google na koncie, które zarządza profilem.
- W prawym dolnym rogu trzeba wybrać „Firma”.
- Następnie wybiera się „Więcej”, a potem „Dodaj zdjęcie”.
- W galerii zaznacza się film lub kilka plików i potwierdza przyciskiem „Gotowe”.
- W prawym górnym rogu należy wybrać „Opublikuj”.
Wysyłanie z telefonu jest wygodne, bo film nie traci jakości po drodze. Radzę robić to przez sieć Wi-Fi: plik zbliżony do dopuszczalnego rozmiaru przesyła się długo, a zerwane połączenie oznacza zaczynanie od nowa.
Google może zmienić układ panelu, dlatego nazwy przycisków podaję za aktualną polską wersją pomocy. Jeśli któryś przycisk wygląda inaczej, zasada pozostaje ta sama: film dodaje się przez galerię zdjęć profilu.
Film nie pojawia się w wizytówce. Co oznacza stan pliku?
Po wysłaniu każdy plik przechodzi kontrolę zgodności z zasadami. Google opisuje trzy możliwe stany i od nich należy zacząć szukanie przyczyny. Stan widać przy pliku w galerii profilu, po zalogowaniu na konto zarządzające.

„Oczekuje” oznacza, że plik jest przesyłany lub przetwarzany albo że profil firmy nie jest obecnie zweryfikowany. Taki film nie wyświetla się ani w wyszukiwarce, ani w Mapach. „Niezatwierdzone” oznacza, że plik został oznaczony jako naruszający zasady i nie będzie pokazywany. „Opublikowane” oznacza, że film widzą klienci.
Film ma stan „Oczekuje”
Google informuje, że zanim zdjęcia i filmy pojawią się w profilu, może upłynąć do 48 godzin. W tym czasie nie należy nic robić, a zwłaszcza nie należy wysyłać tego samego pliku po raz drugi i trzeci.
Jeśli stan nie zmienia się po upływie tego czasu, trzeba sprawdzić, czy profil jest zweryfikowany i czy nie został zawieszony. Dopóki weryfikacja nie zostanie zakończona, plik będzie czekał. Po jej przejściu multimedia publikują się bez ponownego wysyłania.
Film ma stan „Niezatwierdzone”
W tym przypadku przyczyna leży w treści, nie w technice. Należy obejrzeć nagranie jeszcze raz i porównać je z zasadami opisanymi wyżej: czy pokazuje miejsce, czy nie ma na nim planszy z promocją, numeru telefonu na pół ekranu, cudzych materiałów, twarzy osób postronnych, produktów objętych ograniczeniami.
Google nie wskazuje, który fragment filmu wzbudził zastrzeżenia. Wskazówki dotyczące multimediów mówią też, że od usunięcia materiału o niskiej jakości nie przysługuje odwołanie. Najskuteczniejsza droga to usunięcie odrzuconego pliku, przygotowanie poprawionej wersji i wysłanie jej jako nowego nagrania.
Filmu w ogóle nie ma na liście
Brak pliku w galerii oznacza najczęściej, że przesyłanie się nie zakończyło albo plik nie spełniał wymagań technicznych. Trzeba wrócić do sprawdzenia czasu trwania, rozmiaru i rozdzielczości, a potem wysłać film ponownie, najlepiej z innego urządzenia lub przez inną sieć.
Pomoc Google podaje jeszcze jedną przyczynę: plik mógł zostać uznany za duplikat materiału, który już jest w profilu. Jeśli ten sam film był wcześniej wysyłany, należy najpierw usunąć starą kopię.
Po czym poznać, że wszystko się udało?
Pewność daje dopiero widok oczami klienta. Należy otworzyć przeglądarkę w trybie incognito albo poprosić kogoś niezalogowanego, wyszukać firmę i wejść w zdjęcia profilu. Jeśli film się odtwarza, jest opublikowany. Przy multimediach w profilu Google pokazuje także liczbę wyświetleń, co po kilku tygodniach pozwala ocenić, czy nagranie jest oglądane.
Jak usunąć lub wymienić film i co zrobić z nagraniem od klienta?
Filmu w wizytówce nie da się edytować ani podmienić w miejscu. Wymiana polega na usunięciu starego pliku i dodaniu nowego. Na komputerze wygląda to tak:
- W wyszukiwarce Google lub w Mapach wpisuje się nazwę firmy i miejscowość.
- Należy kliknąć „Zdjęcia”.
- Trzeba przewinąć listę i wybrać film przeznaczony do usunięcia.
- Należy kliknąć ikonę kosza opisaną jako „Usuń”, a następnie potwierdzić przyciskiem „Usuń”.
- Nowy film dodaje się tak samo jak pierwszy, przez „Dodaj zdjęcia”.
W aplikacji Mapy Google droga prowadzi przez „Firma”, potem „Wyświetl profil firmy” i „Zdjęcia”. Po zaznaczeniu filmu ikona kosza znajduje się w prawym górnym rogu.
Usunięcie jest trwałe. Razem z plikiem znika licznik jego wyświetleń, a nowy film zaczyna od zera. Zanim więc stare nagranie zostanie usunięte, warto mieć gotowe i sprawdzone nowe oraz kopię oryginału na dysku.
Film trzeba wymienić zawsze wtedy, gdy przestał odpowiadać stanowi faktycznemu: po remoncie, zmianie szyldu, przeprowadzce albo odejściu pracownika, który w nim występuje. Nieaktualne nagranie wprowadza klientów w błąd skuteczniej niż jego brak.
Film dodany przez klienta
Klienci również mogą dodawać zdjęcia i filmy do profilu firmy i właściciel nie ma możliwości wyłączenia tej funkcji. Nie może też sam usunąć cudzego materiału. Może natomiast zgłosić go do sprawdzenia, jeśli narusza zasady Google.
- Należy przejść do profilu firmy pod adresem business.google.com.
- Trzeba kliknąć „Zdjęcia”, a następnie „Wyświetl wszystkie zdjęcia”.
- Należy wybrać film, którego dotyczy zgłoszenie.
- W prawym dolnym rogu trzeba kliknąć „Zgłoś problem”.
- Z listy wybiera się powód, na przykład „Zdjęcie lub film nie przedstawia tego miejsca” albo „Kwestie dotyczące prywatności”.
- Zgłoszenie zatwierdza się przyciskiem „Prześlij”.
Google zastrzega, że sprawdzenie zgłoszenia może potrwać kilka dni roboczych i że usunięcie materiału nie jest gwarantowane. Wielokrotne zgłaszanie tej samej treści może opóźnić jej weryfikację, więc wystarczy jedno, trafnie uzasadnione zgłoszenie.
Zgłoszenie ma sens tylko wtedy, gdy film rzeczywiście łamie zasady. Nagranie, które jest po prostu niekorzystne dla firmy, ale prawdziwe i wykonane na miejscu, zostanie w profilu. Kryteria i dalsze kroki opisałem osobno we wpisie o tym, kiedy można zgłosić materiał dodany przez klienta.
Jakich błędów unikać przy filmach w wizytówce?
Większość kłopotów z filmami powtarza się w tych samych kilku postaciach. Każdej z nich da się uniknąć jeszcze przed wysłaniem pliku.
- Wysyłanie reklamy zamiast filmu o miejscu. Spot przygotowany do mediów społecznościowych, z hasłami i planszami, najczęściej kończy ze stanem „Niezatwierdzone”.
- Wielokrotne wysyłanie tego samego pliku. Zamiast przyspieszyć publikację, tworzy duplikaty i utrudnia ustalenie, co się właściwie stało.
- Przesyłanie filmu przez komunikator. Aplikacje do rozmów zmniejszają nagrania i obniżają rozdzielczość poniżej wymaganej.
- Cudza muzyka w tle. Popularny utwór podłożony pod film to ryzyko naruszenia praw autorskich, za które odpowiada właściciel profilu.
- Ludzie w kadrze bez zgody. Dotyczy to klientów, przechodniów i pracowników. Najbezpieczniej nagrywać przed otwarciem lokalu.
- Jeden film na lata. Najnowsze multimedia wyświetlają się jako pierwsze, więc nagranie sprzed dawna i tak ginie w galerii. Lepiej co pewien czas dodać nowe.
Odradzam też pomysły na obejście zasad, takie jak dodawanie filmów promocyjnych z prywatnego konta udającego klienta. Zasady Google zabraniają publikowania treści w sytuacji konfliktu interesów, a konsekwencją może być usunięcie materiałów i ograniczenie funkcji konta. Bezpieczna droga jest jedna: własne, prawdziwe nagrania dodawane z konta zarządzającego profilem.
Najczęstsze pytania
Ile filmów można dodać do wizytówki Google?
Pomoc Google nie podaje limitu liczby filmów w profilu firmy. Ograniczenia dotyczą pojedynczego pliku: najwyżej 30 sekund, najwyżej 75 MB i rozdzielczość co najmniej 720p. Rozsądniej dodać kilka krótkich nagrań o różnych tematach niż jedno, które próbuje pokazać wszystko.
Czy można dodać film dłuższy niż 30 sekund?
Nie. Wymaganie dotyczące czasu trwania jest podane wprost i nie przewiduje wyjątków. Dłuższe nagranie należy przyciąć w galerii telefonu albo podzielić na kilka osobnych filmów, z których każdy pokazuje jeden temat.
Czy da się wstawić do wizytówki film z YouTube?
Galeria profilu przyjmuje pliki przesłane z urządzenia, a pomoc Google nie opisuje dodawania filmu przez wklejenie adresu. Jeśli firma ma dłuższy materiał w serwisie wideo, do wizytówki warto przygotować z niego trzydziestosekundowy fragment i wysłać go jako plik.
Czy film może być pierwszym elementem, który widzi klient?
Nie ma ustawienia, które by to zapewniało. Najnowsze multimedia są wyświetlane jako pierwsze w galerii, ale o zdjęciu na górze profilu decyduje Google. Film przez pewien czas po dodaniu jest dobrze widoczny, a później ustępuje nowszym materiałom.
Jak długo trwa publikacja filmu?
Według pomocy Google może upłynąć do 48 godzin, zanim zdjęcia i filmy pojawią się w profilu. Jeśli po tym czasie plik nadal ma stan „Oczekuje”, należy sprawdzić, czy profil jest zweryfikowany i aktywny.
Czy film poprawia pozycję firmy w Mapach Google?
Google nie podaje, że samo dodanie filmu wpływa na pozycję w wynikach lokalnych, dlatego nie należy tego obiecywać ani oczekiwać. Film pomaga klientowi podjąć decyzję, a kompletny i aktualny profil jest przez Google zalecany. Uważam, że to wystarczający powód, żeby nagranie przygotować.
Czy do filmu można dodać opis albo tytuł?
Dokumentacja opisuje wyłącznie wybór i przesłanie pliku, bez pól na tytuł czy opis. Wszystko, co klient ma zrozumieć, musi więc wynikać z samego obrazu. To kolejny argument za tym, żeby jeden film pokazywał jedną, czytelną rzecz.
Czy menedżer profilu może dodawać filmy, czy tylko właściciel?
Filmy może dodawać i usuwać osoba, która zarządza profilem, czyli właściciel oraz menedżer. Jeśli nagrania przygotowuje pracownik lub firma zewnętrzna, wystarczy nadać im rolę menedżera, bez przekazywania hasła do głównego konta.
Brak czasu albo ochoty, żeby zająć się tym samodzielnie?
To zrozumiałe. Prowadzenie firmy zajmuje cały dzień, a przycinanie filmów i sprawdzanie stanów plików łatwo odkłada się na później. Mogę zająć się tym od początku do końca: doradzę, co warto nagrać w danej branży, sprawdzę gotowe pliki pod kątem wymagań i zasad Google, przytnę je i dopasuję, dodam do wizytówki, a potem dopilnuję publikacji i wyjaśnię sprawę, gdyby któryś film został odrzucony.
Wystarczy zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na adres info@lukaszwudyka.pl i w kilku zdaniach opisać, czym zajmuje się firma i jakie nagrania już ma. Odpowiem, co da się z nich zrobić i co warto dograć.



