Klient, który dostał ofertę albo usłyszał o firmie od znajomego, bardzo często wpisuje w wyszukiwarkę nie tylko nazwę firmy, lecz także imię i nazwisko właściciela. Jednym z pierwszych wyników bywa wtedy profil na LinkedIn. Jeśli jest pusty, ze starym zdjęciem i nagłówkiem sprzed kilku zmian w firmie, rozmowa handlowa zaczyna się od gorszej pozycji, choć nikt tego głośno nie powie.
Ten tekst jest przeznaczony dla osób, które prowadzą firmę usługową i mają na LinkedIn konto założone dawno temu albo dopiero planują je założyć. Opisuję w nim ustawienia w takiej kolejności, w jakiej należy je wykonać, z nazwami pól i przycisków zgodnymi z polską wersją serwisu i z pomocą LinkedIn. Pomoc bywa tłumaczona maszynowo, dlatego w kilku miejscach podaję dwie nazwy tej samej części profilu.
Po lekturze czytelnik będzie umiał samodzielnie ustawić zdjęcia, nagłówek, opis, doświadczenie, wyróżnione treści, umiejętności, rekomendacje, własny adres profilu, widoczność w wyszukiwarkach i dane kontaktowe. Będzie też wiedział, kiedy potrzebna jest strona firmowa, od czego zacząć publikowanie i jakich błędów unikać.
Po co właścicielowi firmy profil osobisty i jak trafia on do Google?
LinkedIn rozróżnia dwie rzeczy: profil, który przedstawia osobę, oraz stronę, która przedstawia organizację. W małej firmie usługowej klient kupuje przede wszystkim od człowieka. Chce wiedzieć, kto odpowiada za zlecenie, jakie ma doświadczenie i czy ktoś mu wcześniej zaufał. Na te pytania odpowiada profil osobisty, a nie logo.
Drugi powód to wyszukiwarka. Pomoc LinkedIn wyjaśnia, że każdy członek ma tak zwany profil publiczny, czyli uproszczoną wersję profilu, którą mogą wyświetlać osoby niezalogowane i wyszukiwarki takie jak Google czy Bing. Domyślnie profil publiczny jest włączony. Oznacza to, że dobrze uzupełniony profil staje się wynikiem na imię i nazwisko, nad którego treścią właściciel firmy ma pełną kontrolę.
Ma to znaczenie także dla ochrony reputacji. Wyniki na nazwisko i na nazwę firmy składają się z ograniczonej liczby miejsc na pierwszej stronie. Im więcej z nich zajmują strony zarządzane przez samego zainteresowanego, tym mniej miejsca zostaje dla przypadkowych katalogów i nieaktualnych wzmianek. Szerzej opisałem to w tekście o tym, jak uporządkować wyniki Google na nazwę firmy, a profil na LinkedIn jest jednym z prostszych elementów tej układanki.
Kolejność prac ma znaczenie. Najpierw ustawia się górę profilu, czyli zdjęcia i nagłówek, bo to one pojawiają się w wynikach wyszukiwania i przy każdym komentarzu. Potem opis i doświadczenie, następnie dowody: wyróżnione treści, umiejętności i rekomendacje. Na końcu adres, widoczność i prywatność.
Jakie zdjęcie profilowe i zdjęcie w tle ustawić?
Górna część profilu nosi w pomocy LinkedIn nazwę karty przedstawienia. Znajdują się w niej imię i nazwisko, zdjęcie profilowe, zdjęcie w tle, nagłówek, obecne stanowisko, lokalizacja, branża i dane kontaktowe. To pierwsza rzecz, którą widzi odwiedzający.
Wymagania techniczne według pomocy LinkedIn
Dla zdjęcia profilowego pomoc podaje rozmiar od 400 na 400 pikseli do 7680 na 4320 pikseli. Dla zdjęcia w tle zalecany rozmiar to 1584 piksele szerokości i 396 pikseli wysokości. Oba pliki muszą być w formacie PNG lub JPG i mieć najwyżej 8 MB. Plików GIF serwis nie przyjmuje. W polskiej pomocy zdjęcie w tle występuje też pod nazwami „Zdjęcie tła” i „zdjęcie główne”, chodzi o ten sam element.

LinkedIn zaleca przesłanie zdjęcia profilowego, które nie wymaga przycinania, czyli kwadratowego. Serwis pokazuje je w kole, więc twarz powinna znajdować się pośrodku kadru, z zapasem miejsca po bokach. Zdjęcie w tle jest bardzo szerokie i niskie, a jego lewy dolny fragment zasłania zdjęcie profilowe. Na telefonie układ jest inny niż na komputerze, dlatego napisy na tle należy umieszczać po prawej stronie i z dala od krawędzi.
Co powinno być na zdjęciach?
Zasady LinkedIn wymagają, aby zdjęcie profilowe przedstawiało podobiznę właściciela konta. Serwis zastrzega, że może usunąć zdjęcia, na których jest wyłącznie logo firmy, krajobraz, zwierzę, napis, flaga albo wizerunek innej osoby. Logo w miejscu zdjęcia profilowego jest więc sprzeczne z zasadami. Jego miejsce jest na stronie firmowej i ewentualnie na zdjęciu w tle.
Radzę wybrać aktualne zdjęcie twarzy, na jednolitym, spokojnym tle, w stroju, w jakim właściciel firmy spotyka się z klientami. Zdjęcie w tle powinno od razu odpowiadać na pytanie, czym zajmuje się firma: krótkie hasło z nazwą usługi, obszar działania, adres strony. Dane kontaktowe na tle podaje się zwykłym tekstem, bez rysowania przycisków, bo odwiedzający próbują w nie klikać.
Jak dodać oba zdjęcia?
- Po zalogowaniu należy kliknąć ikonę „Ja” u góry strony głównej LinkedIn, a następnie „Wyświetl profil”.
- W karcie przedstawienia trzeba kliknąć ikonę aparatu w miejscu zdjęcia profilowego. Jeśli zdjęcie już jest, klika się w nie samo.
- W oknie „Dodaj zdjęcie” wybiera się „Prześlij zdjęcie” i wskazuje plik z komputera.
- Po przesłaniu można zdjęcie przyciąć, przesunąć i obrócić, a także ustawić jego widoczność. Zmianę zatwierdza przycisk „Zapisz zdjęcie”.
- Aby dodać zdjęcie w tle, należy kliknąć ikonę aparatu w prawym górnym rogu karty przedstawienia, przesłać plik, ustawić kadr i kliknąć „Zastosuj”.
Na koniec trzeba sprawdzić widoczność zdjęcia profilowego. Jeżeli jest ograniczona do kontaktów, osoba niezalogowana oraz wyszukiwarka zobaczą pusty kontur zamiast twarzy. Dla właściciela firmy, który chce być rozpoznawalny, właściwe jest ustawienie publiczne. Po zapisaniu profil należy obejrzeć na telefonie.
Jak napisać nagłówek, który mówi, czym zajmuje się firma?
Nagłówek to tekst wyświetlany pod imieniem i nazwiskiem. Pomoc LinkedIn podkreśla, że pojawia się on w wynikach wyszukiwania i może różnić się od nazwy stanowiska. Serwis tworzy go automatycznie przy dodawaniu aktualnego stanowiska, dlatego u większości właścicieli firm brzmi „Właściciel” albo „Prezes zarządu” z nazwą spółki.
Nagłówek towarzyszy nazwisku wszędzie: przy każdej publikacji, komentarzu, zaproszeniu i w wynikach wyszukiwania w serwisie. W wielu miejscach widać tylko jego początek, dlatego najważniejsze słowa należy umieścić na początku. Powinny to być słowa, których klient sam używa, szukając usługi, a nie wewnętrzne nazwy stanowisk.
Wzory nagłówka dla usługodawcy
Dobry nagłówek odpowiada na trzy pytania: co, dla kogo i gdzie. Poniższe wzory wystarczy uzupełnić własnymi danymi.
- Księgowość dla spółek i jednoosobowych firm | Kraków i zdalnie | właścicielka biura rachunkowego
- Projektowanie i budowa domów jednorodzinnych w Małopolsce | od projektu do odbioru
- Radca prawny | umowy i spory gospodarcze dla firm produkcyjnych
- Serwis i montaż klimatyzacji dla biur i lokali usługowych | Poznań i okolice
We wzorach nie ma przymiotników w rodzaju „najlepszy”. Nie należy też umieszczać w nagłówku kilkunastu haseł, bo na telefonie i tak zostanie ucięty.
Gdzie zmienia się nagłówek?
- Należy kliknąć ikonę „Ja”, a potem „Wyświetl profil”.
- W karcie przedstawienia trzeba kliknąć ikonę „Edytuj”, czyli ołówek.
- W oknie „Edytuj przedstawienie” nowy tekst wpisuje się w polu „Nagłówek”.
- W tym samym oknie warto od razu poprawić lokalizację i branżę, bo są widoczne obok nagłówka.
- Zmiany zatwierdza przycisk „Zapisz”.
Pole ma ograniczoną długość i nie przyjmie dłuższego tekstu. Według pomocy LinkedIn edycja karty przedstawienia nie powoduje wysłania powiadomienia do sieci kontaktów, więc nagłówek można poprawiać kilka razy bez obawy, że znajomi dostaną serię komunikatów.
Co wpisać w sekcji „Informacje”?
Sekcja „Informacje” to opis pod kartą przedstawienia. W pomocy LinkedIn bywa nazywana także podsumowaniem. Na profilu widać tylko jej kilka pierwszych wierszy, reszta rozwija się po kliknięciu. Dlatego pierwsze dwa zdania mają największą wagę i nie powinny być powitaniem ani życiorysem.
Opis właściciela firmy usługowej pełni inną rolę niż opis osoby szukającej pracy. Nie chodzi o listę stanowisk, tylko o odpowiedź na pytania klienta: czym firma się zajmuje, komu pomaga, jak wygląda współpraca i jak się skontaktować. Najlepiej pisać w pierwszej osobie, prostymi zdaniami, tak jak w rozmowie z klientem.
Wzór opisu dla usługodawcy
Poniższy układ sprawdza się w większości branż usługowych. Tekst w nawiasach kwadratowych należy zastąpić własnymi danymi.
Prowadzę [rodzaj firmy] w [miasto]. Pomagam [komu] w [jakiej sprawie], tak aby [konkretny rezultat dla klienta].
Najczęściej zajmuję się: [usługa pierwsza], [usługa druga], [usługa trzecia]. Pracuję dla [typ klientów, branże, wielkość firm].
Współpraca zaczyna się od [pierwsza czynność, na przykład rozmowy lub wyceny]. Następnie [krótki opis przebiegu]. Każdy klient wie z góry, [co jest ustalane na początku].
Kontakt: [telefon], [adres e-mail], [adres strony]. Odpowiadam w [termin odpowiedzi].
W opisie należy używać słów, którymi klienci nazywają usługę, bo wyszukiwarka w serwisie dopasowuje profile do wpisywanych haseł. Nie wolno natomiast wymyślać liczb, nagród ani nazw klientów, których nie da się potwierdzić.
Jeżeli sekcji nie ma jeszcze na profilu, dodaje się ją przyciskiem „Dodaj część do profilu” w karcie przedstawienia, w grupie „Główny”, pozycja „Informacje”. W części stron pomocy ten sam przycisk nazywa się „Dodaj sekcję profilu”. Istniejący opis zmienia się ikoną „Edytuj” przy sekcji.
Kto na tym etapie woli nie zajmować się tym samodzielnie, może po prostu zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na adres info@lukaszwudyka.pl. Chętnie przejmę sprawę: ustawię profil na LinkedIn od zdjęcia po widoczność w Google i przygotuję pierwsze treści.
Jak uzupełnić doświadczenie, umiejętności i usługi?
Doświadczenie: firma jako aktualne stanowisko
W sekcji „Doświadczenie” właściciel firmy dodaje własną działalność jako aktualne stanowisko. W nazwie stanowiska warto połączyć funkcję z zakresem pracy, na przykład „Właściciel, doradca podatkowy”. Przy wpisywaniu nazwy firmy serwis podpowiada istniejące strony firmowe. Wybranie strony z listy sprawia, że przy stanowisku pojawia się logo, a profil zostaje połączony ze stroną.
W opisie stanowiska należy w kilku zdaniach podać, czym firma się zajmuje, dla kogo pracuje i jaki jest w niej zakres obowiązków właściciela. Wcześniejsze miejsca pracy warto zostawić, jeśli uwiarygodniają obecną działalność.
Zasady LinkedIn zabraniają wiązania się z firmą lub organizacją, z którą członek nie jest zawodowo powiązany. Wpisywanie znanych marek jako pracodawców albo klientów bez pokrycia jest więc naruszeniem zasad, a przy tym łatwo je sprawdzić.
Umiejętności: krótka lista zamiast stu haseł
Do profilu można dodać do 100 umiejętności, ale nie ma powodu, aby korzystać z całego limitu. Kilkanaście haseł ściśle związanych z ofertą działa lepiej niż długa lista wszystkiego, z czym właściciel firmy miał kiedykolwiek do czynienia. Umiejętności dodaje się przyciskiem „Dodaj część do profilu”, w grupie „Główny”, pozycja „Dodaj umiejętności”.
W oknie dodawania należy wpisać nazwę i wybrać ją z rozwijanej listy, a następnie zaznaczyć, przy którym stanowisku dana umiejętność jest wykorzystywana. Powiązanie z aktualną firmą jest ważne, bo umiejętność pojawia się wtedy także przy wpisie w sekcji „Doświadczenie”. Każde dodanie zatwierdza się przyciskiem „Zapisz”.
Usługi: osobna część dla usługodawców
LinkedIn pozwala oferować usługi bezpośrednio na profilu osobistym. Służy do tego pozycja „Dodaj usługi” dostępna po kliknięciu przycisku dodawania części profilu. Według pomocy serwisu można wskazać do 10 rodzajów usług, dopisać opis i lokalizację oraz zaznaczyć zgodę na wiadomości od osób spoza sieci kontaktów.
Utworzenie takiej strony usług nie wymaga opłaty, a część dodatków jest zastrzeżona dla płatnych subskrypcji. Na początek wystarczy lista usług i krótki opis zgodny z sekcją „Informacje”.
Co pokazać w wyróżnionych treściach i jak zdobyć rekomendacje?
Wyróżnione treści
Sekcja „Wyróżnione” znajduje się w górnej części profilu i służy do pokazania najlepszych przykładów pracy. W części stron pomocy jest tłumaczona jako „Polecane”. Można w niej umieścić własne publikacje, artykuły opublikowane na LinkedIn oraz treści zewnętrzne: obrazy, dokumenty i linki.
Dla usługodawcy najważniejsze są trzy rodzaje treści. Pierwszy to link do oferty w witrynie firmy, przy czym sama podstrona powinna być przygotowana tak, jak opisuję w tekście o tym, co powinna zawierać strona usługowa. Drugi to opis wykonanej realizacji w postaci dokumentu lub publikacji. Trzeci to publikacja, która najlepiej tłumaczy sposób pracy firmy.
Sekcję dodaje się przyciskiem „Dodaj część do profilu”, w grupie „Zalecane”. Własną publikację można też przypiąć bezpośrednio z kanału: przy publikacji klika się ikonę „Więcej” i wybiera dodanie jej do wyróżnionych. Nowe treści wyświetlają się jako pierwsze, lecz kolejność da się zmienić.
Dwie informacje z pomocy LinkedIn warto znać przed rozpoczęciem pracy. Treści z tej sekcji widzą tylko osoby zalogowane i nie pojawiają się one w wyszukiwarce. Sekcja buduje więc zaufanie u osób, które już weszły na profil, ale nie zastąpi dobrego nagłówka i opisu.
Rekomendacje
Rekomendacja to pisemna opinia innego członka LinkedIn o współpracy. O rekomendację można poprosić wyłącznie kontakty pierwszego stopnia, czyli osoby, z którymi nawiązano już kontakt w serwisie. Najpierw trzeba więc zaprosić klienta do sieci kontaktów, a dopiero potem wysłać prośbę.
- Należy otworzyć profil klienta, który jest już kontaktem pierwszego stopnia.
- W górnej części jego profilu trzeba kliknąć „Więcej” i wybrać „Poproś o rekomendację”.
- W formularzu wskazuje się relację oraz własne stanowisko z okresu współpracy.
- Domyślną wiadomość należy zastąpić własną, z przypomnieniem, czego dotyczyło zlecenie.
- Prośbę wysyła przycisk „Wyślij”.
Gotową wiadomość można oprzeć na tym wzorze: Dzień dobry, uzupełniam profil na LinkedIn i byłbym wdzięczny za kilka zdań o naszej współpracy przy [nazwa zlecenia]. Najbardziej pomoże informacja, z jakim problemem zgłosiła się firma i co zmieniło się po zakończeniu prac. Taka podpowiedź sprawia, że rekomendacja opisuje konkretny rezultat, a nie ogólną sympatię.
Otrzymaną rekomendację można zaakceptować, odrzucić albo poprosić o poprawkę. Po akceptacji staje się widoczna na profilu. Według pomocy LinkedIn usunięcie kontaktu powoduje wycofanie rekomendacji między obiema osobami i nie wracają one po ponownym nawiązaniu kontaktu. Nie należy wymieniać się rekomendacjami z osobami, z którymi nie było żadnej współpracy, bo taka opinia jest nieprawdziwa.
Jak ustawić własny adres, widoczność profilu publicznego i dane kontaktowe?
Własny adres profilu publicznego
Przy zakładaniu konta LinkedIn nadaje profilowi adres automatycznie, zwykle z ciągiem przypadkowych znaków na końcu. Można go zamienić na własny. Krótki adres z imieniem i nazwiskiem lepiej wygląda w stopce wiadomości i na wizytówce.
- Należy kliknąć ikonę „Ja”, a następnie „Wyświetl profil”.
- Po prawej stronie profilu trzeba kliknąć ikonę „Edytuj” obok pozycji „Profil publiczny i adres URL”.
- W części „Edytuj niestandardowy adres URL” klika się ikonę „Edytuj” przy adresie.
- W polu tekstowym wpisuje się ostatnią część adresu, na przykład
jan-kowalski. - Zmianę zatwierdza przycisk „Zapisz”.
Pomoc LinkedIn podaje dokładne zasady. Własna część adresu może mieć od 3 do 100 znaków i nie powinna zawierać spacji, symboli, znaków specjalnych ani słowa LinkedIn. Wielkość liter nie ma znaczenia. Adresy są przyznawane w kolejności zgłoszeń, więc przy popularnym nazwisku trzeba dodać inicjał, miasto albo zawód. Radzę pisać bez polskich znaków.
Adres można zmienić najwyżej pięć razy w ciągu sześciu miesięcy. Poprzedni adres pozostaje powiązany z profilem jeszcze przez sześć miesięcy, o ile nie zostanie odłączony. Mimo to adres należy ustalić raz i nie zmieniać go bez potrzeby, bo linkują do niego inne strony.

Widoczność profilu publicznego
Na tej samej stronie ustawień znajduje się przełącznik „Widoczność profilu publicznego” oraz osobne przełączniki dla poszczególnych części: zdjęcia, nagłówka, opisu, doświadczenia i kolejnych sekcji. Dla właściciela firmy, który chce być znajdowany na nazwisko, profil publiczny powinien pozostać włączony, razem ze zdjęciem, nagłówkiem, sekcją „Informacje” i aktualnym stanowiskiem.
Zmiany na tej stronie zapisują się automatycznie. Podgląd pokazuje, jak profil wygląda dla osoby niezalogowanej, i warto go uważnie przeczytać. Pomoc zastrzega, że osoba spoza serwisu może zostać poproszona o zalogowanie, aby zobaczyć pełny profil, a w niektórych przypadkach LinkedIn pokazuje jeszcze bardziej ograniczony podgląd. Najważniejsze informacje muszą się więc mieścić w nagłówku i w początku opisu.
Wyłączenie profilu publicznego ukrywa go przed wyszukiwarkami i osobami niezalogowanymi. Pomoc ostrzega przy tym, że może to utrudnić odzyskanie konta po utracie dostępu do głównego adresu e-mail, ponieważ serwis bywa zmuszony poprosić o adres profilu publicznego.
Dane kontaktowe
Dane kontaktowe otwiera się odnośnikiem „Dane kontaktowe” w karcie przedstawienia, a zmienia ikoną „Edytuj” w oknie, które się pojawi. W części stron pomocy to samo miejsce nazywa się „Informacje kontaktowe”. Można tam podać telefon, adres e-mail, adres firmy oraz maksymalnie trzy witryny internetowe.
Witrynę dodaje się przyciskiem „Dodaj witrynę”: w polu „Adres URL witryny” wkleja się adres, a z listy „Typ witryny” wybiera rodzaj. Według pomocy LinkedIn dane osobowe i kontaktowe z tej części, w tym adres e-mail, widzą kontakty pierwszego stopnia, natomiast adresy witryn mogą być widoczne dla wszystkich. Z tego powodu telefon i adres e-mail firmy należy powtórzyć w sekcji „Informacje”, którą czyta każdy odwiedzający.
Strona firmowa czy profil osobisty: co jest potrzebne?
Potrzebne są oba elementy, bo pełnią różne role. Pomoc LinkedIn ujmuje to krótko: strony reprezentują organizacje, a profile osoby. Profilu nie da się przekształcić w stronę, a prowadzenie firmy pod postacią profilu osobistego, z nazwą firmy w miejscu nazwiska, narusza zasady serwisu i może skończyć się ograniczeniem konta.

W małej firmie strona firmowa ma zwykle mniejszy zasięg niż profil właściciela, ale jest potrzebna z trzech powodów. Daje logo przy stanowisku w sekcji „Doświadczenie”, zajmuje własne miejsce w wynikach na nazwę firmy i pozwala pracownikom wskazać wspólnego pracodawcę. Do jej założenia wystarczy konto osobiste.
- Należy kliknąć ikonę „Dla firm” w prawym górnym rogu strony głównej LinkedIn.
- Po przewinięciu listy trzeba kliknąć „Utwórz stronę firmową” i wybrać rodzaj strony „Firma”.
- W formularzu podaje się wymagane informacje o firmie, przede wszystkim jej nazwę, oraz dodaje logo.
- Trzeba zaznaczyć pole potwierdzające prawo do działania w imieniu firmy i kliknąć „Stwórz stronę”.
Osoba, która utworzyła stronę, zostaje jej superadministratorem i może wyznaczyć kolejnych administratorów. Po założeniu strony należy wrócić do własnego profilu, otworzyć aktualne stanowisko w sekcji „Doświadczenie” i wybrać firmę z podpowiedzi, aby oba miejsca zostały połączone.
Od czego zacząć publikowanie i komentowanie?
Uzupełniony profil bez żadnej aktywności wygląda jak porzucony. Pomoc LinkedIn podaje, że część „Aktywność” pokazuje działania z ostatnich 45 dni: publikacje, komentarze i udostępnienia. Kto przez dłuższy czas nic nie pisze, ma tę część pustą. Wystarczy rytm, który da się utrzymać przez wiele miesięcy.
Na początek radzę przygotować trzy publikacje. Pierwsza odpowiada na pytanie, które klienci zadają najczęściej przed zleceniem. Druga opisuje jedną realizację: z czym klient przyszedł, co zostało zrobione i co się zmieniło, bez ujawniania danych, na których podanie klient się nie zgodził. Trzecia wyjaśnia częsty błąd w branży i sposób jego uniknięcia. Najlepszą z nich należy przypiąć w sekcji „Wyróżnione”.
Komentarze bywają skuteczniejsze niż własne publikacje, bo nagłówek profilu wyświetla się przy każdym z nich. Warto komentować wpisy klientów, lokalnych organizacji i osób z branży, dopisując konkretną uwagę lub przykład z praktyki. Nie należy wklejać w komentarzach oferty ani wysyłać jej w pierwszej wiadomości po nawiązaniu kontaktu.
W dyskusjach obowiązuje ta sama zasada, co w odpowiedziach na opinie: spokojny ton, fakty i żadnych sporów osobistych. Każdy komentarz zostaje przy nazwisku i może pojawić się przed oczami przyszłego klienta. Reguły, które opisałem w tekście o tym, jak odpowiadać na negatywne opinie w Google, stosują się tutaj bez zmian.
Które ustawienia prywatności sprawdzić na samym początku?
Ustawienia prywatności decydują o tym, co widzą inni, gdy właściciel firmy przegląda ich profile, oraz o tym, czy sieć kontaktów dostaje powiadomienia o zmianach. Wszystkie znajdują się w jednym miejscu.
- Należy kliknąć ikonę „Ja” i wybrać „Ustawienia i prywatność”, a następnie kartę „Widoczność” po lewej stronie.
- W części „Widoczność profilu i sieci” trzeba otworzyć „Widoczność podczas przeglądania innych profili” i wybrać jeden z trzech trybów: nazwisko i nagłówek, charakterystykę profilu albo „Tryb prywatny”.
- W tej samej części ustawia się, kto może odnaleźć profil po adresie e-mail i po numerze telefonu.
- W części „Widoczność Twojej aktywności na LinkedIn” należy otworzyć „Udostępniaj aktualizacje profilu” i ustawić przełącznik zgodnie z potrzebą.
Przy przeglądaniu profili potencjalnych klientów najlepiej występować pod nazwiskiem i nagłówkiem. Osoba, której profil został odwiedzony, widzi wtedy, kto ją odwiedził, i często odwiedza profil w odpowiedzi. Jest też druga strona: według pomocy LinkedIn na koncie podstawowym historia osób wyświetlających profil jest dostępna tylko przy tym właśnie trybie.
Przełącznik aktualizacji profilu warto wyłączyć na czas porządków. Dotyczy on powiadomień o zmianie pracy, wykształcenia i o rocznicach, a przy poprawianiu dawnych stanowisk mógłby wysłać sieci mylący komunikat o nowej pracy. Po zakończeniu zmian można go włączyć z powrotem.
Po czym poznać, że profil działa, i jakich błędów unikać?
Pierwszy sprawdzian jest prosty. Należy otworzyć adres profilu w oknie prywatnym przeglądarki, bez logowania, i ocenić, czy z samej góry strony wynika, kim jest właściciel i czym zajmuje się jego firma. Drugi sprawdzian to wpisanie w Google imienia i nazwiska z miastem lub branżą i odszukanie profilu wśród wyników.
Jeżeli po kilku tygodniach wyszukiwarka nadal pokazuje stary nagłówek, nie jest to błąd w ustawieniach. Pomoc LinkedIn wskazuje, że przy dużych różnicach między starą a nową wersją można skorzystać z narzędzia Google „Odśwież nieaktualne treści”. Jeżeli profilu nie ma w wynikach wcale, należy sprawdzić przełącznik „Widoczność profilu publicznego”, a nowe konto uzupełnić i rozbudować o kontakty, co pomoc serwisu zaleca wprost.
Najczęstsze błędy, które widzę na profilach właścicieli firm, powtarzają się niezależnie od branży.
- Logo w miejscu zdjęcia profilowego albo zdjęcie, na którym nie da się rozpoznać twarzy.
- Nagłówek ograniczony do słowa „Właściciel” i nazwy spółki, bez nazwy usługi.
- Pusty opis lub opis w trzeciej osobie, pisany jak notka do folderu.
- Brak telefonu i adresu e-mail w miejscu widocznym dla osób spoza sieci kontaktów.
- Adres profilu z przypadkowym ciągiem znaków albo zmieniany co kilka tygodni.
- Dwa konta tej samej osoby: stare, zapomniane i nowe, które konkurują ze sobą w wynikach.
Ostatni przypadek wymaga ostrożności. Zanim jedno z kont zostanie zamknięte, trzeba ustalić, które ma kontakty i rekomendacje, bo zamknięcie konta oznacza ich utratę. Zasady LinkedIn dopuszczają tylko jedno konto na osobę, a prowadzenie konta w cudzym imieniu jest zabronione. Bezpieczniejszą drogą jest skorzystanie z opisanej w pomocy serwisu procedury łączenia kont, a w razie wątpliwości kontakt z obsługą LinkedIn.
Najczęstsze pytania
Czy do pozyskiwania klientów potrzebne jest konto płatne?
Nie. Wszystkie ustawienia opisane w tym tekście są dostępne na koncie podstawowym. Subskrypcje dodają między innymi szersze dane o osobach wyświetlających profil i dodatki do sekcji usług, ale nie zastąpią uporządkowanej góry profilu, opisu i rekomendacji. Uważam, że najpierw należy wykorzystać to, co jest dostępne bez opłat.
Czy można wstawić logo firmy jako zdjęcie profilowe?
Nie należy tego robić. Zasady LinkedIn wymagają, aby zdjęcie profilowe przedstawiało podobiznę właściciela konta, a zdjęcia zawierające wyłącznie logo mogą zostać usunięte. Logo powinno znaleźć się na stronie firmowej, a na profilu osobistym najwyżej na zdjęciu w tle.
Po jakim czasie Google pokaże zmieniony profil?
Tego nie da się określić. Pomoc LinkedIn podaje, że wyszukiwarki mogą odczytać zmiany nawet po kilku tygodniach lub miesiącach i że serwis nie ma na to wpływu. Przy dużych zmianach można zgłosić adres profilu w narzędziu Google do odświeżania nieaktualnych treści.
Czy sieć kontaktów dostanie powiadomienie o każdej poprawce?
Nie o każdej. Zmiany w karcie przedstawienia, w tym w nagłówku, nie są według pomocy LinkedIn rozsyłane do sieci. Powiadomienia dotyczą zmian pracy, wykształcenia i rocznic, a steruje nimi przełącznik „Udostępniaj aktualizacje profilu” w ustawieniach widoczności.
Czy wyróżnione treści widać w wyszukiwarce?
Nie. Pomoc LinkedIn informuje, że treści z tej sekcji nie są widoczne w wyszukiwarce, a do ich obejrzenia trzeba być zalogowanym w serwisie. Sekcja działa więc na osoby, które już odwiedziły profil, a o widoczność w Google dbają nagłówek, opis i aktualne stanowisko.
Czy profil prowadzić po polsku, czy po angielsku?
W języku klientów. Firma działająca na rynku krajowym powinna mieć profil po polsku. Gdy część klientów pochodzi z zagranicy, LinkedIn pozwala dodać profil w drugim języku. Ma on ten sam adres z końcówką oznaczającą język, a o rekomendacje można prosić tylko w języku profilu podstawowego.
Brak czasu albo ochoty, żeby zająć się tym samodzielnie?
To zupełnie zrozumiałe. Opisane czynności wymagają spokoju i kilku wolnych godzin, a w firmie zwykle brakuje jednego i drugiego. Chętnie zrobię to od początku do końca: ustawię profil na LinkedIn od zdjęcia po widoczność w Google i przygotuję pierwsze treści.
Wystarczy zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na adres info@lukaszwudyka.pl i w kilku zdaniach opisać sprawę. Odpowiadam osobiście i od razu mówię, co da się zrobić.




