Obraźliwy komentarz pod postem firmy na Instagramie widzi każdy, kto otworzy ten post: klienci, kontrahenci, kandydaci do pracy. Im dłużej pozostaje widoczny, tym więcej osób go przeczyta, a kolejni komentujący chętniej dopiszą coś w podobnym tonie. Jednocześnie pochopna reakcja, na przykład publiczna kłótnia z autorem, zwykle pogarsza sprawę.
Instagram daje kilka narzędzi, które różnią się skutkiem: zgłoszenie do serwisu, ograniczenie konta autora, ukrycie lub usunięcie komentarza oraz blokadę. Każde z nich działa inaczej i każde przydaje się w innej sytuacji. Ta instrukcja jest przeznaczona dla osób, które prowadzą profil firmy lub własny profil i chcą zareagować spokojnie, we właściwej kolejności.
Po lekturze czytelnik będzie umiał zabezpieczyć dowody, zgłosić komentarz w aplikacji i na komputerze, ograniczyć konto autora, sprawdzić, co serwis zrobił ze zgłoszeniem, poprosić o ponowną weryfikację decyzji oraz ustawić filtry, które zatrzymają kolejne obelgi, zanim ktokolwiek je zobaczy.
Po czym rozpoznać, że komentarz nadaje się do zgłoszenia?
Nie każdy nieprzyjemny komentarz łamie zasady serwisu. Krytyczna opinia klienta, nawet ostra i niesprawiedliwa w odczuciu właściciela, zwykle mieści się w granicach dozwolonej wypowiedzi. Zgłoszenie ma sens wtedy, gdy treść narusza Zasady społeczności, czyli regulamin określający, co wolno publikować na Instagramie.
Centrum pomocy Instagrama wskazuje wprost, że zgłaszać można komentarze zawierające spam, treści propagujące nienawiść i fałszywe informacje. W praktyce do zgłoszenia nadają się też wyzwiska i ataki osobiste, nękanie, groźby, uwagi o charakterze seksualnym oraz ujawnianie cudzych danych prywatnych. To właśnie przy takich treściach serwis najczęściej podejmuje działanie.
Radzę przed zgłoszeniem zadać sobie trzy pytania. Czy komentarz atakuje osobę, a nie ocenia produkt lub usługę? Czy zawiera obelgi, groźby albo nawoływanie do nienawiści? Czy autor powtarza takie wpisy pod wieloma postami? Odpowiedź twierdząca na choćby jedno z nich oznacza, że zgłoszenie jest uzasadnione. Jeżeli komentarz jest tylko krytyczny, lepszym wyjściem bywa rzeczowa odpowiedź, a sposób postępowania w szerszym kryzysie opisuję we wpisie o tym, co zrobić w pierwszej dobie kryzysu wizerunkowego.
Osobną sytuacją jest komentarz napisany z konta, które udaje firmę lub jej pracownika. Wtedy oprócz komentarza należy zgłosić samo konto, a kolejne czynności opisałem w tekście o tym, jak zgłosić fałszywe konto podszywające się pod firmę.
Co zabezpieczyć, zanim komentarz zniknie z ekranu?
To czynność, którą większość osób pomija, a później nie ma jak jej nadrobić. Centrum pomocy Instagrama uprzedza, że zgłoszony komentarz przestaje być widoczny dla osoby zgłaszającej, choć nie oznacza to, że został usunięty z serwisu. Kto najpierw zgłosi, a dopiero potem zechce zrobić zrzut ekranu, może już nie zobaczyć treści na swoim koncie.
Podobnie działa blokada. Po zablokowaniu konta jego polubienia i komentarze znikają ze zdjęć i filmów osoby blokującej, a odblokowanie ich nie przywraca. Usunięcie komentarza jest również nieodwracalne. Dlatego dowody zbiera się zawsze na samym początku, przed jakąkolwiek inną czynnością.
W materiale dowodowym powinny się znaleźć:
- zrzut ekranu całego komentarza z widoczną nazwą konta autora oraz postem, pod którym się pojawił,
- zrzut ekranu profilu autora z nazwą użytkownika, ponieważ nazwę wyświetlaną i zdjęcie można zmienić w każdej chwili,
- adres posta skopiowany z przeglądarki albo przez opcję udostępniania w aplikacji,
- data i godzina zauważenia komentarza, zanotowane osobno, najlepiej w tym samym pliku co zrzuty,
- zrzuty wcześniejszych komentarzy i wiadomości tej samej osoby, jeżeli sprawa się powtarza.
Zrzuty ekranu wystarczają do zgłoszenia w serwisie. Jeżeli sprawa może trafić do prawnika lub na policję, warto rozważyć dodatkowe utrwalenie treści, na przykład protokół sporządzony przez notariusza, który potwierdza, co i kiedy było widoczne na ekranie. O tym, czy jest to potrzebne, najlepiej zdecydować po rozmowie z prawnikiem.
Jak zgłosić komentarz na Instagramie w aplikacji i na komputerze?
Zgłoszenie składa się bezpośrednio przy komentarzu. Nie trzeba wypełniać osobnego formularza ani opisywać sprawy własnymi słowami: serwis prowadzi przez kilka ekranów z gotowymi powodami do wyboru. Zgłosić można zarówno komentarz pod własnym postem, jak i pod postem innego konta.
Zgłoszenie w aplikacji na telefonie
- Pod postem należy dotknąć ikony „Komentarze”, aby rozwinąć listę komentarzy.
- Komentarz, który ma zostać zgłoszony, trzeba dotknąć i przytrzymać, aż pojawi się menu.
- W menu wybiera się opcję „Zgłoś”.
- Na kolejnym ekranie wskazuje się powód, czyli uzasadnienie, dlaczego komentarz narusza zasady, a następnie wykonuje polecenia wyświetlane na ekranie aż do potwierdzenia wysyłki.

Zgłoszenie w przeglądarce na komputerze
- Po otwarciu posta należy kliknąć „Komentarze” pod postem.
- Kursor ustawia się nad komentarzem, który ma zostać zgłoszony.
- Pod komentarzem pojawia się ikona „Opcje”, którą trzeba kliknąć.
- Z listy wybiera się „Zgłoś”, po czym wskazuje uzasadnienie i przechodzi przez kolejne ekrany.
Jaki powód wybrać, żeby zgłoszenie było trafne?
Lista powodów bywa aktualizowana, dlatego nie podaję jej tutaj słowo w słowo. Zasada pozostaje ta sama: wybiera się kategorię, która najdokładniej opisuje treść. Wyzwiska i poniżanie konkretnej osoby to nękanie lub prześladowanie. Obelgi odnoszące się do pochodzenia, wyznania, płci czy niepełnosprawności to treści propagujące nienawiść. Powtarzane masowo wpisy z linkami to spam.
Uważam, że trafny wybór kategorii jest ważniejszy niż liczba zgłoszeń. Jeden komentarz zgłoszony we właściwej kategorii ma większą szansę na poprawną ocenę niż ten sam komentarz zgłoszony pięć razy jako spam. Nie ma też sensu prosić znajomych o masowe zgłaszanie: serwis ocenia treść komentarza, a nie liczbę osób, które go wskazały.
Czy autor dowie się, kto go zgłosił?
Nie. Według Centrum pomocy zgłoszenie jest anonimowe, a właściciel zgłoszonego konta nie zobaczy, kto je wysłał. Wyjątkiem są zgłoszenia naruszenia praw własności intelektualnej, które składa się w innym trybie i które nie dotyczą obraźliwych komentarzy.
Kto woli nie zajmować się tym samodzielnie, może zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na info@lukaszwudyka.pl. Przejmę sprawę: zabezpieczę komentarz, dobiorę właściwą kategorię zgłoszenia, ograniczę konto autora i dopilnuję odpowiedzi serwisu, łącznie z prośbą o ponowną weryfikację.
Ograniczenie, ukrycie, usunięcie czy blokada – czym się różnią?
Zgłoszenie uruchamia ocenę po stronie serwisu, ale na jej wynik trzeba poczekać i nie zawsze jest on zgodny z oczekiwaniem. Dlatego równolegle warto użyć narzędzi, które działają od razu i zależą wyłącznie od właściciela profilu. Są cztery, a wybór zależy od tego, co ma się stać z komentarzem i z autorem.
Ukrycie komentarza sprawia, że widzi go tylko właściciel posta i osoba, która go napisała. Pozostali go nie zobaczą, a autor nie dostaje informacji o ukryciu. To dobre rozwiązanie na pojedynczy wpis, gdy nie ma potrzeby zajmować się całym kontem. Ukryć można wyłącznie komentarz pod własnym postem.
Usunięcie komentarza sprawia, że znika on trwale dla wszystkich. Autor łatwo zauważy brak swojego wpisu i może napisać kolejny. Pod własnymi postami można usuwać komentarze swoje i cudze, pod cudzymi tylko własne.
Ograniczenie konta działa na przyszłość. Nowe komentarze ograniczonej osoby pod postami właściciela profilu widzi tylko ona sama, dopóki właściciel ich nie zatwierdzi. Autor nie wie, że został ograniczony, więc nie ma powodu zakładać nowego konta ani zaogniać sporu.
Blokada odcina konto całkowicie. Zablokowana osoba nie może oznaczać ani wspominać konta, które ją zablokowało, a jej dotychczasowe polubienia i komentarze znikają ze zdjęć i filmów. Serwis nie wysyła powiadomienia o blokadzie, lecz zablokowany zwykle szybko się orientuje, ponieważ nie może już wejść w kontakt z profilem.
W większości spraw firmowych zalecam kolejność: dowody, zgłoszenie, ograniczenie konta, a dopiero potem decyzja o ukryciu lub usunięciu samego komentarza. Blokadę zostawiam na sytuacje, w których ograniczenie nie wystarcza, czyli przede wszystkim na groźby i uporczywe nękanie.
Jak ograniczyć konto autora komentarza?
Ograniczenie to najmniej widoczne z dostępnych narzędzi i właśnie dlatego tak dobrze sprawdza się wobec osób, które szukają reakcji. Z perspektywy ograniczonego nic się nie zmienia: nadal widzi profil, może komentować i pisać wiadomości. Zmienia się to, kto zobaczy efekty jego działań.

Ograniczenie bezpośrednio z komentarza
To najszybsza droga, dostępna w aplikacji na telefonie.
- Należy przejść do posta i dotknąć „Komentarze”, aby wyświetlić listę.
- Komentarz wybranej osoby trzeba dotknąć i przytrzymać.
- W menu wybiera się „Ogranicz konto”. W tym samym miejscu pojawia się później opcja „Usuń ograniczenia z konta”, która cofa ograniczenie.
Ograniczenie z profilu autora albo z ustawień
Drugi sposób prowadzi przez profil autora. Po wejściu na jego profil należy dotknąć „Opcje” w prawym górnym rogu i wybrać „Ogranicz”. Ta droga przydaje się, gdy komentarz został już usunięty albo gdy autor działa pod postami innych kont.
Trzeci sposób to ustawienia własnego konta, wygodne przy kilku osobach naraz.
- Otwarcie własnego profilu: ikona „Profil” lub zdjęcie profilowe w prawym dolnym rogu.
- W prawym górnym rogu należy dotknąć „Menu”.
- W części „Jak inni mogą wchodzić z Tobą w interakcje” wybiera się „Ograniczenie dostępu”, a następnie „Dalej”.
- W wyszukiwarce wpisuje się nazwę konta i dotyka „Ogranicz” obok nazwy użytkownika. Opcja „Usuń ograniczenie” w tym samym miejscu przywraca stan poprzedni.
Co dokładnie zmienia się po ograniczeniu?
Centrum pomocy wymienia trzy skutki. Po pierwsze, ograniczona osoba nie widzi, czy właściciel profilu jest online ani czy przeczytał jej wiadomość. Po drugie, jej nowe komentarze pod postami właściciela są widoczne tylko dla niej. Po trzecie, właściciel nie dostaje powiadomień o jej kolejnych komentarzach.
Przy takim komentarzu właściciel widzi opcję „Zobacz komentarz”. Po jej dotknięciu może komentarz przeczytać, a następnie usunąć go, zignorować albo dwukrotnie dotknąć „Zatwierdź”, jeśli wpis jest w porządku i ma być widoczny dla wszystkich. Rozmowa z ograniczoną osobą przenosi się z głównej skrzynki do folderu „Inne”, a wiadomość można otworzyć bez informowania nadawcy, że została przeczytana.
Trzeba mieć na uwadze jedno zastrzeżenie: ograniczenie dotyczy nowych komentarzy. Wpis, od którego wszystko się zaczęło, pozostaje widoczny, dopóki właściciel go nie ukryje lub nie usunie albo dopóki nie zrobi tego serwis po rozpatrzeniu zgłoszenia.
Kiedy potrzebna jest blokada i jak ją nałożyć?
Blokada jest uzasadniona, gdy autor grozi, nęka w wiadomościach, wraca mimo ograniczenia albo gdy sam widok jego aktywności jest dla właściciela profilu obciążeniem. Trzeba jednak liczyć się z dwoma skutkami ubocznymi: komentarze zablokowanej osoby znikają spod postów, a ona sama prędzej czy później zauważy blokadę.
Z tego powodu blokadę nakłada się dopiero po zebraniu dowodów i wysłaniu zgłoszenia. Odwrotna kolejność oznacza utratę treści, na którą można by się później powołać.
- Otwarcie własnego profilu i dotknięcie „Menu” w prawym górnym rogu.
- W części „Kto może zobaczyć Twoje materiały” należy wybrać „Zablokowane”.
- W prawym górnym rogu dotyka się „Dodaj” i wyszukuje konto, które ma zostać zablokowane.
- Obok nazwy konta wybiera się „Zablokuj”, a następnie potwierdza przyciskiem „Zablokuj” u dołu ekranu.
Przy blokowaniu aplikacja pozwala objąć blokadą nie tylko obecne konto danej osoby, lecz także inne konta, które może ona posiadać lub założyć. Warto z tego skorzystać, ponieważ osoby piszące obelgi często wracają pod nową nazwą. Centrum pomocy zastrzega przy tym, że konta tej samej osoby, które właściciel profilu już obserwuje, trzeba zablokować osobno.
Blokadę można cofnąć na tej samej liście przyciskiem „Odblokuj”. Odblokowanie nie przywraca jednak dawnych polubień ani komentarzy.
Jak sprawdzić, co Instagram zrobił ze zgłoszeniem?
Po wysłaniu zgłoszenia serwis nie odpowiada mailem. Informacja o decyzji trafia do aplikacji, do części nazwanej w Centrum pomocy „Zgłoszenia do działu pomocy”. Tam widać status sprawy i tam pojawia się wiadomość z rozstrzygnięciem.
- Otwarcie własnego profilu: ikona „Profil” lub zdjęcie profilowe w prawym dolnym rogu.
- Dotknięcie „Menu” w prawym górnym rogu.
- W części „Więcej informacji i wsparcie” należy wybrać „Pomoc”.
- Następnie dotyka się „Zgłoszenia i naruszenia”, a potem „Zgłoszenia”.
- Na liście wybiera się zgłoszenie, którego dotyczy sprawa.
W szczegółach zgłoszenia można przeczytać, jakiej zasady dotyczyła ocena i jaką decyzję podjęto. Centrum pomocy zaznacza, że na liście mogą nie być widoczne wszystkie utworzone zgłoszenia, dlatego brak wpisu nie zawsze oznacza, że zgłoszenie nie dotarło.
Po czym poznać, że działania przyniosły skutek? Najpewniejszy sprawdzian to wejście na post z innego konta albo w przeglądarce bez logowania. Jeżeli komentarza tam nie ma, a w zgłoszeniach widnieje decyzja o usunięciu, serwis uznał naruszenie. Jeżeli komentarz nadal jest widoczny dla postronnych, zadziałało tylko ukrycie po stronie zgłaszającego i trzeba sięgnąć po kolejne narzędzie.
Co zrobić, gdy Instagram uzna, że komentarz nie narusza zasad?
Odmowa nie kończy sprawy. Pierwsza ocena zgłoszenia bywa pobieżna, a serwis sam przewiduje drogę ponownego sprawdzenia. Zanim się z niej skorzysta, warto jeszcze raz przeczytać komentarz i ocenić, czy wybrana kategoria rzeczywiście do niego pasowała.
Prośba o ponowną weryfikację decyzji
- W aplikacji należy przejść tą samą drogą co przy sprawdzaniu statusu: „Menu”, „Pomoc”, „Zgłoszenia i naruszenia”, „Zgłoszenia”.
- Trzeba otworzyć wiadomość zawierającą decyzję serwisu.
- Następnie dotyka się „Wyświetl szczegóły raportu”.
- Wybiera się „Poproś o weryfikację”, a potem „Kontynuuj”.
- Po ponownym dotknięciu „Kontynuuj” wysyła się wniosek przyciskiem „Prześlij prośbę”.
Według Centrum pomocy ponowna weryfikacja zwykle nie trwa dłużej niż dobę. Jeżeli pierwsza decyzja okaże się błędna, serwis powiadomi o tym i usunie treść. Trzeba też wiedzieć, że przy niektórych rodzajach treści opcja weryfikacji nie jest dostępna.

Odwołanie do Rady i wniosek z przyczyn prawnych
Gdy serwis po ponownej weryfikacji podtrzyma decyzję, można spróbować odwołać się do niezależnego organu, który w polskiej wersji Centrum pomocy Instagrama nosi nazwę Rady Kontrolnej. Nie od każdej decyzji przysługuje odwołanie, a Rada rozpatruje tylko wybrane sprawy, więc nie ma gwarancji, że zajmie się konkretnym wnioskiem. Przebieg tej procedury opisałem we wpisie o tym, kiedy można odwołać się do Rady Nadzorczej Meta.
Druga droga dotyczy treści, które zdaniem zgłaszającego naruszają prawo, a nie tylko regulamin. Osoby przebywające na terenie Unii Europejskiej mogą powiadomić serwis przez formularz wniosku o usunięcie z przyczyn prawnych, dostępny w Centrum pomocy Instagrama. We wniosku opisuje się, które prawo zostało naruszone i dlaczego. Serwis uprzedza, że samo zgłoszenie nie gwarantuje usunięcia materiału.
Kiedy sprawa nadaje się do prawnika lub na policję?
Narzędzia serwisu nie zastępują ochrony prawnej. Polskie prawo przewiduje odpowiedzialność karną za zniewagę i zniesławienie, czyli art. 216 i art. 212 Kodeksu karnego. Oba przestępstwa ściga się z oskarżenia prywatnego, co oznacza, że pokrzywdzony sam wnosi sprawę do sądu. Niezależnie od tego osoba fizyczna i firma mogą dochodzić ochrony dóbr osobistych na podstawie Kodeksu cywilnego.
Groźby wobec osoby lub jej bliskich to sprawa do niezwłocznego zgłoszenia policji, bez czekania na reakcję serwisu. W takiej sytuacji zebrane wcześniej zrzuty ekranu i adresy są podstawą zawiadomienia. O tym, czy warto kierować sprawę do sądu i jakie są szanse powodzenia, powinien wypowiedzieć się prawnik po zapoznaniu się z materiałem. Nie da się z góry przesądzić wyniku takiego postępowania.
Jak zatrzymać kolejne obraźliwe komentarze, zanim ktoś je zobaczy?
Reagowanie na pojedyncze wpisy jest męczące i zawsze spóźnione. Instagram ma kilka ustawień, które filtrują komentarze automatycznie. Ich włączenie zajmuje kilka minut, a ukryte w ten sposób treści nie wymagają już ręcznej obsługi.
Lista własnych ukrytych słów
Narzędzie „Ukryte słowa” pozwala utworzyć własną listę słów, zwrotów, liczb i ikon emoji. Komentarz zawierający którykolwiek z tych elementów zostanie ukryty pod postami właściciela profilu. Autor komentarza nie dowiaduje się o ukryciu.
- Otwarcie własnego profilu i dotknięcie „Menu” w prawym górnym rogu.
- W części „Jak inni mogą wchodzić z Tobą w interakcje” należy wybrać „Ukryte słowa”.
- Trzeba dotknąć pola „Dodaj słowa oddzielone przecinkami…” i wpisać wybrane słowa, zwroty lub emoji.
- Każdy wpis oddziela się przecinkiem, na przykład: oszust, złodzieje, naciągacze.
Na komputerze droga jest podobna: „Więcej” w lewym dolnym rogu, potem „Ustawienia”, „Ukryte słowa” i „Zarządzaj niestandardowymi słowami i frazami”, a listę zatwierdza się przyciskiem „Prześlij”. Radzę wpisać na listę nie tylko wulgaryzmy, lecz także określenia, które powtarzają się w atakach na konkretną firmę, oraz ich popularne zniekształcenia z gwiazdkami lub cyframi w miejscu liter.
Automatyczne ukrywanie niepożądanych komentarzy
Niezależnie od własnej listy działa ustawienie „Ukryj niepożądane komentarze”. Ukrywa ono komentarze ze słowami, zwrotami i emoji powszechnie uznawanymi za obraźliwe, takimi jak obelgi czy ataki osobiste. Według Centrum pomocy jest domyślnie włączone, ale warto to sprawdzić: w aplikacji należy otworzyć „Menu”, wybrać „Komentarze”, a następnie w części „Rodzaje komentarzy” dotknąć „Ukryj niepożądane komentarze”. Do wyboru są poziomy „Brak”, „Niektóre” i „Więcej”.
Ukryte komentarze nadal wliczają się do łącznej liczby komentarzy pod postem. Inni użytkownicy mogą je rozwinąć opcją „Wyświetl ukryte komentarze” na dole listy, a właściciel może przywrócić pojedynczy wpis opcją „Pokaż ponownie”, jeżeli filtr zadziałał zbyt gorliwie.
Ograniczenie tego, kto może komentować
W ustawieniach „Komentarze” można też zawęzić grono komentujących. Konto publiczne może dopuścić komentarze od osób obserwowanych, od obserwujących albo od obu tych grup, a w ostateczności wyłączyć komentowanie. Dla profilu firmy jest to rozwiązanie doraźne, ponieważ zamyka drogę również zwykłym klientom.
Przy nagłym, zmasowanym ataku przydaje się funkcja „Ograniczone interakcje”, dostępna w aplikacji na telefonie w tej samej części ustawień. Pozwala czasowo ukrywać komentarze i nowe wiadomości od wybranych grup, między innymi od najnowszych obserwatorów i od kont, które profilu nie obserwują. Jednorazowo można ją włączyć na maksymalnie cztery tygodnie i przedłużać według potrzeb.
Gdy obraźliwych wpisów jest już dużo, szybciej jest zarządzać nimi zbiorczo. W aplikacji po otwarciu komentarzy należy dotknąć „Opcje” w prawym górnym rogu i wybrać „Wybierz wiele komentarzy”. Zaznaczone wpisy można ukryć lub usunąć, a ich autorów zablokować. Jednocześnie usuwa się do 25 komentarzy.
Jakich błędów unikać przy reagowaniu na obraźliwy komentarz?
Pierwszy błąd to usunięcie lub zablokowanie przed zrobieniem zrzutów ekranu. Po takiej czynności nie da się już wykazać, co dokładnie zostało napisane, a bez tego trudno o skuteczne zgłoszenie z przyczyn prawnych czy zawiadomienie.
Drugi błąd to publiczna wymiana zdań z autorem. Każda odpowiedź podbija widoczność wątku i zachęca do dalszych wpisów. Jeżeli komentarz zawiera nieprawdziwy zarzut, który mogli przeczytać klienci, wystarczy jedno spokojne sprostowanie bez odnoszenia się do obelg.
Trzeci błąd to wybór przypadkowej kategorii zgłoszenia albo wielokrotne zgłaszanie tego samego wpisu. Nie przyspiesza to oceny, a nietrafiona kategoria zwiększa ryzyko odmowy. Lepiej poświęcić chwilę na dopasowanie powodu do treści.
Czwarty błąd to usuwanie każdej krytyki pod pozorem walki z obelgami. Klienci szybko zauważają, że pod postami zostają wyłącznie pochwały, i tracą zaufanie do profilu. Usuwać i zgłaszać należy treści łamiące zasady, a na rzeczową krytykę odpowiadać.
Piąty błąd to poprzestanie na jednym kanale. Osoba, która pisze obelgi na Instagramie, często robi to samo w innych miejscach. Warto sprawdzić pozostałe profile firmy, a sposób postępowania w siostrzanym serwisie opisałem w tekście o tym, jak zgłosić obraźliwy komentarz na Facebooku.
Najczęstsze pytania
Czy autor komentarza widzi, że jego konto zostało ograniczone?
Nie dostaje żadnego powiadomienia i nadal widzi własne komentarze tak, jakby były opublikowane. Może się domyślić dopiero wtedy, gdy sprawdzi post z innego konta i nie znajdzie tam swojego wpisu. Właśnie ta dyskrecja odróżnia ograniczenie od blokady.
Czy da się zgłosić komentarz pod cudzym postem?
Tak, zgłoszenie działa tak samo pod każdym postem. Pod cudzym postem nie można natomiast komentarza ukryć ani usunąć, ponieważ te opcje ma tylko właściciel posta. W takiej sytuacji warto dodatkowo napisać do właściciela profilu z prośbą o usunięcie wpisu.
Ile czasu Instagram rozpatruje zgłoszenie komentarza?
Centrum pomocy nie podaje terminu pierwszej oceny, więc nie da się go uczciwie wskazać. Podany jest jedynie czas ponownej weryfikacji, która zwykle nie trwa dłużej niż dobę. Dlatego nie należy czekać bezczynnie: ukrycie komentarza i ograniczenie konta działają natychmiast.
Czy zgłoszony komentarz znika od razu?
Znika z widoku osoby, która go zgłosiła, ale dla pozostałych pozostaje widoczny do czasu decyzji serwisu. To częste źródło nieporozumień: właściciel profilu jest przekonany, że komentarz usunięto, a klienci nadal go czytają. Stan faktyczny najlepiej sprawdzić z innego konta.
Czy ograniczenie konta działa także na wiadomości prywatne?
Tak. Rozmowa z ograniczoną osobą trafia do folderu „Inne”, a kolejne wiadomości od niej przenoszą się tam automatycznie. Można je przeczytać bez wyświetlania nadawcy potwierdzenia odczytu, a następnie usunąć albo zdecydować o blokadzie.
Czy można cofnąć ukrycie albo usunięcie komentarza?
Ukrycie można cofnąć: na dole listy komentarzy wybiera się „Wyświetl ukryte komentarze”, a pod właściwym wpisem „Pokaż ponownie”. Usunięcia cofnąć się nie da. Z tego powodu przy wątpliwościach lepiej zacząć od ukrycia.
Co zrobić, gdy autor zakłada kolejne konta?
Przy blokowaniu warto wybrać wariant obejmujący także inne konta tej osoby, w tym zakładane w przyszłości. Pomaga również lista ukrytych słów, która działa niezależnie od tego, z jakiego konta przychodzi komentarz. Uporczywe powroty mimo blokad to już sygnał, by sprawę skonsultować z prawnikiem.
Czy firma może odpowiadać prawnie za obraźliwe komentarze innych osób pod swoimi postami?
To zależy od okoliczności, przede wszystkim od tego, czy właściciel profilu wiedział o bezprawnej treści i jak zareagował. Bezpieczną praktyką jest szybkie ukrywanie lub usuwanie komentarzy, które obrażają osoby trzecie, na przykład pracowników albo innych klientów. W razie sporu ocenę konkretnej sytuacji trzeba zostawić prawnikowi.
Brak czasu albo ochoty, żeby zająć się tym samodzielnie?
Rozumiem, że czytanie obelg pod własnym postem jest po prostu przykre, a przechodzenie przez kolejne ekrany zgłoszeń to ostatnia rzecz, na którą ma się wtedy siłę. Mogę zająć się tym od początku do końca: utrwalę komentarze i profile autorów, zgłoszę wpisy we właściwych kategoriach, ograniczę lub zablokuję konta, poproszę o ponowną weryfikację w razie odmowy i ustawię filtry, dzięki którym podobne treści przestaną się pojawiać pod postami.
Wystarczy zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na adres info@lukaszwudyka.pl i podać nazwę profilu oraz post, którego dotyczy sprawa. Odpowiem, co da się zrobić od razu, a co wymaga czasu lub udziału prawnika.



