Na cudzym profilu na Instagramie pojawia się zdjęcie: z firmowego spotkania, z prywatnej uroczystości, z ulicy albo sprzed lat. Osoba, która na nim jest, nikomu nie pozwoliła go publikować, a mimo to fotografia zbiera polubienia i komentarze. Prośba o usunięcie pozostaje bez odpowiedzi albo w ogóle nie wiadomo, do kogo ją skierować. W takiej sytuacji większość osób naciska „Zgłoś”, wybiera pierwszy powód z listy i po kilku dniach dostaje odmowę.
Ta instrukcja jest przeznaczona dla osób prywatnych, właścicieli firm i rodziców, którzy chcą doprowadzić do zdjęcia fotografii albo nagrania z Instagrama zgodnie z zasadami serwisu i przepisami. Instagram ma do tego osobny formularz naruszenia prywatności, o którym mało kto wie, a który działa na innych zasadach niż zwykłe zgłoszenie z aplikacji.
Po lekturze będzie wiadomo, kto może złożyć takie zgłoszenie, co przygotować przed wysłaniem, jak wypełnić formularz pole po polu, jak ograniczyć widoczność zdjęcia jeszcze tego samego dnia, jak sprawdzić decyzję i co zrobić, gdy Instagram odmówi. Opisuję też drogę prawną, bo część spraw kończy się dopiero poza serwisem.
Kiedy zdjęcie narusza prywatność, a kiedy zasady Instagrama?
To rozróżnienie decyduje o wyborze drogi. Instagram ocenia zgłoszenia według dwóch różnych miar. Pierwsza to Standardy społeczności, czyli wewnętrzne zasady serwisu, takie same na całym świecie. Druga to przepisy o ochronie prywatności obowiązujące w kraju osoby zgłaszającej.
Zwykłe zdjęcie, na którym ktoś po prostu jest widoczny, najczęściej nie łamie Standardów społeczności. Nie ma na nim nagości, gróźb ani nękania, więc zgłoszenie z aplikacji kończy się odpowiedzią, że treść jest zgodna z zasadami. Nie oznacza to, że publikacja była legalna. Oznacza tylko, że wybrano niewłaściwą drogę.
Dla naruszeń prywatności Instagram prowadzi osobny kanał. W Centrum pomocy, w artykule „Ujawnianie informacji poufnych”, serwis deklaruje, że usuwa posty zgłoszone jako nieautoryzowane, jeżeli wymagają tego przepisy o ochronie prywatności obowiązujące w kraju zgłaszającego. To zdanie warto znać, bo pokazuje, że podstawą zgłoszenia jest prawo krajowe, a nie regulamin.
Co o wizerunku mówi polskie prawo?
W Polsce rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Wynika to z art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Ten sam przepis wymienia sytuacje, w których zezwolenie nie jest potrzebne: gdy osoba otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie, gdy jest osobą powszechnie znaną, a zdjęcie wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, oraz gdy stanowi jedynie szczegół większej całości, takiej jak zgromadzenie, krajobraz albo publiczna impreza.
Wizerunek należy też do dóbr osobistych chronionych przez art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. W wielu sytuacjach jest ponadto daną osobową w rozumieniu RODO. Trzeba jednak wiedzieć, że RODO nie obejmuje czynności o czysto osobistym lub domowym charakterze, więc nie każda publikacja na prywatnym profilu będzie podlegała temu rozporządzeniu. Im bardziej publiczny i zarobkowy charakter ma konto, tym mocniejsze stają się argumenty z ochrony danych.
Kiedy sprawa jest pilniejsza niż zwykłe zgłoszenie?
Część sytuacji wymaga innej, szybszej ścieżki. Dotyczy to zdjęć intymnych, gróźb opublikowania prywatnych materiałów, szantażu oraz fałszywych profili zbudowanych na cudzych fotografiach.
- Zdjęcie intymne albo przedstawiające nagość zgłasza się bezpośrednio przy poście, z powodem dotyczącym nagości. Instagram opisuje, że usunięty w ten sposób obraz jest dodatkowo blokowany przed ponownym udostępnieniem przez technologię dopasowywania zdjęć.
- Rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby bez jej zgody jest w Polsce przestępstwem z art. 191a Kodeksu karnego. Obok zgłoszenia w serwisie należy rozważyć zawiadomienie policji.
- Groźbę opublikowania prywatnych materiałów i żądanie pieniędzy zgłasza się jako profil osoby, która grozi. Nie należy niczego płacić ani spełniać żądań.
- Profil, który używa cudzych zdjęć i udaje daną osobę lub firmę, to już podszywanie się. Opisałem je osobno w tekście o tym, jak zgłosić fałszywe konto na Facebooku lub Instagramie.
Kto może złożyć zgłoszenie i w czyim imieniu?
Instagram przyjmuje zgłoszenia naruszenia prywatności tylko od osób, których sprawa bezpośrednio dotyczy. Według Centrum pomocy zgłaszana treść musi dotyczyć samego zgłaszającego, jego dziecka do 13. roku życia albo innej osoby, której zgłaszający jest przedstawicielem prawnym lub opiekunem.
Zdjęcia i filmy z udziałem innych osób muszą zgłosić sami zainteresowani. W praktyce oznacza to, że przyjaciel, współpracownik ani dział marketingu nie zgłosi skutecznie cudzego wizerunku we własnym imieniu. Może to zrobić pełnomocnik, lecz serwis zastrzega, że potrzebuje wtedy dokumentacji potwierdzającej upoważnienie do reprezentowania danej osoby.

Dla firm ma to konkretne znaczenie. Spółka nie ma wizerunku w rozumieniu przepisów o prywatności. Jeśli na zdjęciu widać pracownika, zgłoszenie składa pracownik. Jeśli opublikowano fotografię lokalu, towaru albo logo, właściwa jest inna droga: zgłoszenie praw autorskich lub znaku towarowego. Naruszenie praw własności intelektualnej jest też jedynym rodzajem zgłoszenia, które według Instagrama nie jest anonimowe.
Starsze dziecko, które samo korzysta z internetu, może w wielu przypadkach wysłać zgłoszenie samodzielnie. Formularz pyta o to wprost, dlatego rodzic nastolatka powinien być przygotowany na pytania o wiek dziecka i o to, czy jest ono zdolne do samodzielnego przesłania zgłoszenia.
Co przygotować, zanim zgłoszenie zostanie wysłane?
Zgłoszenie bez dokładnego adresu posta i bez dowodów jest najczęstszą przyczyną odmowy albo braku odpowiedzi. Instagram zaznacza, że może podjąć działania dopiero po odnalezieniu zgłoszonych materiałów. Przygotowanie zajmuje kilkanaście minut i przydaje się również wtedy, gdy sprawa trafi później do urzędu albo sądu.
- Wykonanie zrzutów ekranu posta: całego zdjęcia, nazwy profilu, opisu, daty publikacji i komentarzy. Samo Centrum pomocy zaleca zrzut ekranu jako dowód istnienia posta, bo po usunięciu treści nie da się go już odtworzyć.
- Skopiowanie adresu posta. W aplikacji i w przeglądarce należy nacisnąć „Opcje”, czyli ikonę trzech kropek obok posta, a następnie „Kopiuj link”. Adres wkleja się do notatki.
- Zapisanie nazwy profilu, który opublikował zdjęcie, oraz adresu tego profilu. Nazwę użytkownika można zmienić, dlatego zrzut ekranu profilu również się przydaje.
- Sprawdzenie, czy zdjęcie nie występuje w kilku miejscach: w poście, w rolce, w relacji i na innych kontach. Każde wystąpienie ma własny adres i każde trzeba wskazać osobno.
- Zebranie potwierdzeń braku zgody, jeżeli istnieją: wiadomości z prośbą o usunięcie, odpowiedzi autora, korespondencji z organizatorem wydarzenia albo fotografem.
- Przygotowanie dokumentu potwierdzającego prawo do działania w cudzym imieniu, gdy zgłoszenie dotyczy dziecka lub osoby reprezentowanej.
Jedna uwaga techniczna dotyczy kont prywatnych. Link do posta z konta prywatnego otworzy tylko osoba, która to konto obserwuje. Zgłoszenie nadal jest możliwe, ale zrzuty ekranu stają się wtedy szczególnie ważne.
Relacje znikają po dobie, więc przy nich liczy się czas. Zrzut ekranu trzeba wykonać od razu, a zgłoszenie wysłać jeszcze tego samego dnia. Jeśli relacja została dodana do wyróżnionych na profilu, pozostaje widoczna dłużej i można ją zgłosić tak jak post.
Czy najpierw poprosić autora o usunięcie zdjęcia?
W większości spraw tak. Instagram sam wskazuje w Centrum pomocy, że najlepszym rozwiązaniem jest bezpośredni kontakt z osobą, która udostępniła materiał, i prośba o jego usunięcie. Wiele zdjęć trafia do sieci przez nieuwagę, a nie ze złej woli, i znika po jednej uprzejmej wiadomości.
Wiadomość powinna być krótka, rzeczowa i pozbawiona emocji. Radzę wysłać ją na piśmie, w wiadomości prywatnej albo e-mailem, tak aby pozostał ślad. Można posłużyć się taką treścią:
Dzień dobry, na profilu [nazwa profilu] opublikowano zdjęcie, na którym jestem widoczna/widoczny: [adres posta]. Nie wyrażałam/wyrażałem zgody na rozpowszechnianie mojego wizerunku. Proszę o usunięcie tego zdjęcia w ciągu 3 dni. Po tym terminie zgłoszę naruszenie prywatności do Instagrama i rozważę dalsze kroki prawne.
Są sytuacje, w których kontaktu lepiej unikać: gdy autor jest agresywny, gdy wcześniej groził albo gdy zdjęcie jest elementem nękania. Wtedy wiadomość może zaostrzyć sprawę i skłonić autora do kolejnych publikacji. W takim przypadku od razu przechodzi się do formularza i do zabezpieczenia dowodów.
Kto woli nie zajmować się tym samodzielnie, może zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na adres info@lukaszwudyka.pl. Przejmę sprawę: zabezpieczę dowody, ustalę, w ilu miejscach zdjęcie się pojawia, przygotuję zgłoszenie naruszenia prywatności i dopilnuję odpowiedzi serwisu.
Jak wypełnić formularz naruszenia prywatności na Instagramie?
Formularz nosi nazwę „Zgłoś naruszenie Twojej prywatności na Instagramie lub w Threads”. Prowadzi do niego odnośnik w artykule Centrum pomocy „Ujawnianie informacji poufnych”, w części „Zgłaszanie zdjęć i filmów naruszających Twoje prawo do prywatności”. Artykuł najłatwiej znaleźć, wpisując jego tytuł w wyszukiwarce Centrum pomocy Instagrama.
Formularz otwiera się w przeglądarce, na telefonie lub komputerze. Serwis opisuje go jako kanał dla osób zgłaszających potencjalne naruszenia prywatności dotyczące obrazu lub filmu. Inne sprawy, na przykład obraźliwe komentarze, należy zgłaszać zwykłą drogą.
- W polu „Imię i nazwisko” wpisuje się prawdziwe dane osoby zgłaszającej. Pseudonim albo sama nazwa konta utrudnią potwierdzenie, że zgłoszenie pochodzi od osoby ze zdjęcia.
- W polu „Adres e-mail” podaje się adres, do którego zgłaszający ma stały dostęp. Na ten adres Instagram wysyła informacje o przebiegu sprawy i ewentualne pytania.
- Przy pytaniu „W czyim imieniu przesyłasz zgłoszenie?” wybiera się jedną z trzech odpowiedzi: we własnym imieniu, w imieniu osoby poniżej 18 lat albo w imieniu osoby pełnoletniej. Część odpowiedzi bywa wyświetlana po angielsku, jako „Mine”, „Someone else (under 18)” oraz „Someone else (18 or over)”.
- Po wybraniu odpowiedzi formularz rozwija kolejne pytania. Przy zgłoszeniu za dziecko są to między innymi „Czy jesteś opiekunem prawnym lub przedstawicielem prawnym?” oraz „Czy dziecko ma mniej niż 13 lat?”. Odpowiada się zgodnie z prawdą, ponieważ od odpowiedzi zależy dalszy przebieg.
- W polu na adres posta wkleja się skopiowany wcześniej link. Można zgłosić kilka postów jednocześnie, wpisując każdy adres w osobnym wierszu.
- Formularz pyta również, czy osoba, której prywatność naruszono, miała mniej niż 18 lat w chwili wykonania zdjęcia lub nagrania. Zaznacza się „Tak” albo „Nie”.
- Jeżeli wyświetli się pole na opis albo załączniki, należy krótko wskazać, kto jest na zdjęciu, że nie było zgody na publikację i na jaki przepis powołuje się zgłaszający. Na końcu trzeba kliknąć „Wyślij”.

Układ formularza zależy od kraju, z którego jest otwierany, oraz od udzielanych odpowiedzi. Część pytań może więc wyglądać inaczej, niż opisałem, albo pojawić się w innej kolejności. Zasada pozostaje ta sama: prawdziwe dane, dokładny adres każdego posta i jasne wskazanie, czyja prywatność została naruszona.
Co wpisać w opisie zgłoszenia?
Opis ma pomóc osobie, która rozpatruje sprawę, a nie wyrazić oburzenie. Wystarczą trzy lub cztery zdania. Poniższą treść można dostosować do własnej sytuacji:
Na zdjęciu pod wskazanym adresem widoczna jest moja twarz. Jestem osobą prywatną i nie wyraziłam/wyraziłem zgody na rozpowszechnianie mojego wizerunku. Publikacja narusza art. 81 polskiej ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz moje dobra osobiste. Autor profilu nie odpowiedział na prośbę o usunięcie. Proszę o usunięcie tej treści.
Jeżeli pole przyjmuje tekst w dowolnym języku, bezpiecznie jest dodać pod spodem to samo w języku angielskim. Zgłoszenia trafiają do zespołów pracujących w różnych krajach i krótka wersja angielska ogranicza ryzyko nieporozumienia.
Jak zgłosić zdjęcie bezpośrednio w aplikacji?
Zgłoszenie z aplikacji jest właściwe wtedy, gdy zdjęcie poza naruszeniem prywatności łamie także Standardy społeczności. Chodzi o nagość, nękanie, groźby, mowę nienawiści albo oszustwo. W takiej sytuacji radzę wysłać oba zgłoszenia: z aplikacji i przez formularz.
- Otwarcie posta ze zdjęciem i dotknięcie „Opcje”, czyli ikony trzech kropek nad postem.
- Dotknięcie „Zgłoś”.
- Wybranie powodu najbliższego rzeczywistej sytuacji. Centrum pomocy wymienia między innymi „Nękanie lub niechciany kontakt”, „Nagość lub aktywność seksualna” oraz „Przemoc, nienawiść lub wykorzystywanie”.
- Przejście przez kolejne ekrany zgodnie z wyświetlanymi instrukcjami, aż do potwierdzenia wysłania.
Na liście powodów nie ma osobnej pozycji dla zwykłego naruszenia prawa do wizerunku. Dlatego samo zgłoszenie z aplikacji rzadko wystarcza, gdy zdjęcie jest neutralne w treści. Wybieranie na siłę powodu, który nie pasuje, na przykład nagości przy zwykłym portrecie, kończy się odmową i niczego nie przyspiesza.
Zgłoszenie z aplikacji jest anonimowe. Właściciel zgłoszonego konta nie zobaczy, kto je wysłał. Przy komentarzach pod zdjęciem obowiązuje podobna droga, którą opisałem w tekście o tym, jak zgłosić obraźliwy komentarz na Instagramie.
Co zrobić bez konta albo po zablokowaniu przez autora?
Zgłoszenie z aplikacji wymaga konta i możliwości wyświetlenia posta. Osobie, która konta nie ma albo została zablokowana przez autora, Instagram proponuje poproszenie znajomego z kontem o zgłoszenie treści przyciskiem „Zgłoś”. Znajomemu należy przekazać link i zrzuty ekranu.
Ta droga sprawdza się przy treściach łamiących Standardy społeczności. Przy naruszeniu prywatności właściwy pozostaje formularz, który wypełnia sama osoba ze zdjęcia, podając swoje dane i adres e-mail.
Jak od ręki ograniczyć widoczność zdjęcia na własnym profilu?
Rozpatrzenie zgłoszenia trwa, a zdjęcie przez ten czas jest widoczne. Jeżeli autor oznaczył na nim osobę przedstawioną, fotografia pojawia się dodatkowo w jej profilu, w zakładce z oznaczeniami. To akurat można zmienić samodzielnie w ciągu minuty.
- W aplikacji należy dotknąć posta, a następnie własnej nazwy użytkownika widocznej na zdjęciu.
- Z wyświetlonych pozycji wybiera się „Usuń mnie z posta”. Oznaczenie znika, a post przestaje być powiązany z profilem.
- Jeżeli oznaczenie ma pozostać, ale zdjęcie nie powinno być widoczne w profilu, dotyka się „Opcje” w prawym górnym rogu posta, potem „Opcje znaczników” i „Ukryj w profilu”.
- Aby podobna sytuacja się nie powtórzyła, w ustawieniach konta otwiera się pozycję „Znaczniki i wzmianki” i włącza przełącznik „Zatwierdzaj znaczniki ręcznie”. Od tej chwili oznaczone zdjęcia trafiają do profilu dopiero po zatwierdzeniu.
Według Centrum pomocy usuwanie siebie z posta działa w aplikacji na telefonie i tablecie, a nie w wersji na komputery. Trzeba też rozumieć ograniczenie tych czynności: zdjęcie nadal znajduje się na profilu autora i widzą je jego odbiorcy. Usunięcie oznaczenia zmniejsza zasięg i odcina zdjęcie od nazwiska, lecz nie zastępuje zgłoszenia.
Podobnie działa blokada autora. Osoba blokująca przestaje widzieć jego treści, ale zdjęcie pozostaje dostępne dla innych. Blokadę radzę odłożyć do czasu zebrania dowodów, bo po zablokowaniu trudniej sprawdzić, czy post wciąż istnieje.
Jak sprawdzić status zgłoszenia i po czym poznać, że zadziałało?
Odpowiedź przychodzi dwiema drogami, zależnie od sposobu zgłoszenia. Po wysłaniu formularza Instagram kontaktuje się przez podany adres e-mail. Skrzynkę, łącznie z folderem ze spamem, trzeba sprawdzać codziennie, bo serwis może poprosić o dodatkowe informacje, a brak odpowiedzi utrudnia rozpatrzenie sprawy.
Zgłoszenia wysłane z aplikacji mają własne miejsce w ustawieniach. W aplikacji należy przejść do profilu, dotknąć „Menu” w prawym górnym rogu, następnie „Pomoc”, potem „Zgłoszenia i naruszenia” i „Zgłoszenia”. W przeglądarce na komputerze ta sama lista znajduje się pod pozycjami „Więcej”, „Ustawienia”, „Pomoc” i „Zgłoszenia do działu pomocy”.
Po dotknięciu wybranego zgłoszenia widać informację o podjętych działaniach i decyzji. Instagram zastrzega, że w tej części mogą nie być wyświetlane wszystkie zgłoszenia. Brak wpisu nie oznacza więc, że zgłoszenie przepadło.
Skuteczność najlepiej sprawdzić samodzielnie. Zapisany wcześniej link otwiera się w oknie prywatnym przeglądarki. Komunikat o niedostępnej stronie oznacza, że post usunięto albo ukryto. Warto też przejrzeć profil autora i wyszukać własne imię i nazwisko, aby upewnić się, że zdjęcie nie wróciło w nowym poście. Ponowna publikacja wymaga nowego zgłoszenia z nowym adresem.
Zdarza się, że zdjęcie zniknęło z Instagrama, a jego miniatura nadal wyświetla się w wyszukiwarce. To osobna sprawa, którą załatwia się po stronie Google. Odpowiednie formularze opisałem w tekście o tym, jak usunąć swoje dane osobowe z wyników Google.
Co zrobić, gdy Instagram odmówi usunięcia zdjęcia?
Odmowa nie kończy sprawy. Najpierw należy ustalić, czego dotyczyła: zgłoszenia z aplikacji czy formularza. Od tego zależy następny krok.
Ponowna weryfikacja decyzji w aplikacji
Przy zgłoszeniach z aplikacji Instagram zwykle pozwala poprosić o ponowne sprawdzenie. Zastrzega przy tym, że dla niektórych rodzajów treści taka możliwość nie jest dostępna.
- Przejście do profilu i dotknięcie „Menu” w prawym górnym rogu.
- Dotknięcie „Pomoc”, a następnie „Zgłoszenia i naruszenia” oraz „Zgłoszenia”.
- Otwarcie wiadomości z decyzją i dotknięcie „Wyświetl szczegóły raportu”.
- Dotknięcie „Poproś o weryfikację”, a potem dwukrotnie „Kontynuuj”.
- Zatwierdzenie przyciskiem „Prześlij prośbę”.
Według Centrum pomocy ponowna weryfikacja zwykle nie trwa dłużej niż dobę. Jeśli serwis uzna pierwszą decyzję za błędną, powiadomi o tym i usunie treść. Gdy decyzja zostanie podtrzymana, w części spraw można jeszcze złożyć odwołanie do niezależnego organu, który Instagram nazywa Radą Kontrolną. Rada wybiera do rozpoznania tylko niektóre sprawy i nie ma gwarancji, że zajmie się konkretnym wnioskiem. Szczegóły zawiera tekst o tym, kiedy można odwołać się do Rady Nadzorczej Meta.
Odpowiedź na odmowę po wysłaniu formularza
Jeżeli wiadomość e-mail z odmową dopuszcza odpowiedź, należy z niej skorzystać. W odpowiedzi trzeba zwięźle uzupełnić to, czego zabrakło: wskazać przepis, dołączyć zrzut ekranu, wyjaśnić, w którym miejscu zdjęcia widać zgłaszającego i dlaczego nie zachodzi żaden z wyjątków od wymogu zgody. Jedna rzeczowa odpowiedź działa lepiej niż seria nowych, identycznych zgłoszeń.
Użytkownicy z Unii Europejskiej mogą powołać się także na akt o usługach cyfrowych. Zobowiązuje on platformy do przyjmowania zgłoszeń treści nielegalnych, do uzasadniania decyzji oraz do prowadzenia wewnętrznego systemu rozpatrywania skarg. W korespondencji warto wyraźnie napisać, że zgłoszenie dotyczy treści nielegalnej w świetle prawa polskiego, a nie tylko treści niezgodnej z regulaminem.

Droga prawna poza serwisem
Gdy serwis odmawia, a autor nie reaguje, pozostają środki prawne. Żaden z nich nie daje pewności wyniku, a wybór zależy od tego, kto opublikował zdjęcie i w jakim celu.
- Pisemne wezwanie do usunięcia zdjęcia skierowane do autora, z wyznaczonym terminem i wskazaniem art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz art. 24 Kodeksu cywilnego. Wezwanie wysłane listem poleconym bywa skuteczniejsze niż wiadomość w aplikacji.
- Żądanie usunięcia danych na podstawie RODO, gdy zdjęcie opublikowała firma, organizacja albo konto prowadzone zarobkowo. Jeśli żądanie zostanie zignorowane, przysługuje skarga do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
- Pozew o ochronę dóbr osobistych, w którym można żądać zaniechania naruszenia, usunięcia jego skutków, a w określonych przypadkach także zadośćuczynienia.
- Zawiadomienie policji lub prokuratury, gdy publikacja ma cechy przestępstwa: przy zdjęciach intymnych, groźbach, uporczywym nękaniu albo podszywaniu się pod inną osobę.
Przed pozwem warto skorzystać z porady radcy prawnego lub adwokata. Ocena, czy zachodzi wyjątek od wymogu zgody, bywa trudna, szczególnie przy zdjęciach z wydarzeń publicznych i przy osobach rozpoznawalnych.
Jakich błędów unikać przy zgłaszaniu zdjęcia?
Większość nieudanych zgłoszeń, które oglądam, przegrywa z tych samych powodów. Żaden z nich nie dotyczy samej treści zdjęcia.
Pierwszy błąd to brak dowodów. Zgłoszenie wysłane bez zrzutów ekranu pozbawia zgłaszającego argumentów, gdy post zniknie na chwilę i wróci pod innym adresem albo gdy sprawa trafi do sądu. Dowody zbiera się zawsze przed pierwszym ruchem.
Drugi błąd to zgłaszanie za kogoś. Zgłoszenie wizerunku innej dorosłej osoby, bez pełnomocnictwa, zostanie odrzucone z przyczyn formalnych. Lepiej pomóc tej osobie wypełnić formularz w jej własnym imieniu.
Trzeci błąd to masowe zgłaszanie. Namawianie znajomych, aby wszyscy zgłosili ten sam post, nie zwiększa szans, ponieważ serwis ocenia treść, a nie liczbę zgłoszeń. Podawanie nieprawdziwych powodów jest ponadto nieuczciwe i osłabia wiarygodność właściwego zgłoszenia.
Czwarty błąd to publiczna kłótnia pod zdjęciem. Komentarze zwiększają zasięg posta i dostarczają autorowi materiału do kolejnych publikacji. Spokojne, udokumentowane zgłoszenie daje więcej niż najostrzejsza wymiana zdań.
Piąty błąd to korzystanie z ofert osób, które obiecują usunięcie zdjęcia po przekazaniu im loginu i hasła albo po włamaniu na konto autora. Takie działania są nielegalne, a przekazanie danych logowania zwykle kończy się utratą własnego konta. Jedyną bezpieczną drogą są oficjalne zgłoszenia i środki prawne.
Najczęstsze pytania
Czy autor zdjęcia dowie się, kto je zgłosił?
Instagram podaje, że zgłoszenia są anonimowe, a właściciel zgłoszonego konta nie zobaczy, kto je wysłał. Wyjątkiem są zgłoszenia naruszenia praw własności intelektualnej. W praktyce autor często domyśla się, kto stoi za zgłoszeniem, zwłaszcza gdy wcześniej otrzymał prośbę o usunięcie zdjęcia.
Ile trwa rozpatrzenie zgłoszenia naruszenia prywatności?
Instagram nie podaje wiążącego terminu dla formularza naruszenia prywatności. Dla ponownej weryfikacji zgłoszeń z aplikacji Centrum pomocy wskazuje, że zwykle nie trwa ona dłużej niż dobę. Przy formularzu należy liczyć się z dłuższym oczekiwaniem i regularnie sprawdzać skrzynkę e-mail.
Czy można zgłosić zdjęcie dziecka opublikowane przez kogoś innego?
Tak. Rodzic lub opiekun prawny może zgłosić zdjęcie dziecka, wybierając w formularzu zgłoszenie w imieniu osoby poniżej 18 lat. Formularz zapyta o wiek dziecka i o to, czy jest ono zdolne do samodzielnego przesłania zgłoszenia, dlatego przy nastolatkach serwis może oczekiwać zgłoszenia od samego dziecka.
Co zrobić, gdy zdjęcie opublikował drugi rodzic albo ktoś z rodziny?
Formularz pozostaje dostępny, lecz serwis nie rozstrzyga sporów rodzinnych o to, kto może decydować o wizerunku dziecka. Jeśli rozmowa nie przynosi skutku, właściwą drogą jest mediacja albo sąd rodzinny. Zrzuty ekranu z publikacji będą w takim postępowaniu dowodem.
Czy zdjęcie zrobione w miejscu publicznym też wymaga zgody?
Zależy od tego, co jest tematem zdjęcia. Jeżeli osoba stanowi jedynie szczegół większej całości, na przykład tłumu na publicznej imprezie, zezwolenie nie jest wymagane. Jeżeli zdjęcie zostało wykadrowane tak, że przedstawia konkretną osobę, samo wykonanie go na ulicy nie zwalnia z obowiązku uzyskania zgody.
Czy pracodawca może opublikować zdjęcie pracownika bez zgody?
Co do zasady nie. Wizerunek pracownika jest chroniony tak samo jak wizerunek każdej innej osoby, a zgoda powinna być dobrowolna i możliwa do wycofania. Po wycofaniu zgody albo zakończeniu współpracy pracownik może zażądać usunięcia zdjęć z profilu firmy, a w razie odmowy skorzystać z formularza i z uprawnień wynikających z RODO.
Czy usunięcie oznaczenia wystarczy, żeby zdjęcie zniknęło?
Nie. Pozycja „Usuń mnie z posta” odłącza zdjęcie od profilu osoby oznaczonej, ale fotografia pozostaje na profilu autora. To środek doraźny, który ogranicza widoczność do czasu rozpatrzenia zgłoszenia.
Co zrobić, gdy zdjęcie wraca po usunięciu?
Każdą ponowną publikację należy udokumentować i zgłosić osobno, powołując się na wcześniejszą decyzję serwisu. Powtarzające się publikacje tego samego zdjęcia mogą mieć cechy uporczywego nękania, dlatego warto wtedy rozważyć zawiadomienie policji i konsultację z prawnikiem.
Brak czasu albo ochoty, żeby zająć się tym samodzielnie?
Sprawy o zdjęcia opublikowane bez zgody są obciążające, bo dotyczą czegoś bardzo osobistego, a każda odmowa serwisu odbiera siły do dalszych starań. Mogę przeprowadzić taką sprawę od początku do końca. Zabezpieczam dowody, sprawdzam, na ilu profilach zdjęcie się pojawia, przygotowuję prośbę do autora, wypełniam formularz naruszenia prywatności, pilnuję korespondencji z Instagramem, a po odmowie składam wniosek o ponowne sprawdzenie. Gdy potrzebna jest droga prawna, pomagam uporządkować materiał dla prawnika.
Wystarczy zadzwonić pod numer 533 525 168 albo napisać na adres info@lukaszwudyka.pl i w kilku zdaniach opisać sytuację. Odpowiem, co da się zrobić i od czego zacząć.



